piątek, 15 listopada 2019

Agata Przybyłek - "Tak smakuje miłość"

Uwielbiam książki Agaty Przybyłek. Jest to zdecydowanie moja ulubiona polska autorka. I gdy tylko wychodzą nowe powieści Agaty, muszę je przeczytać. Najlepiej od razu. Chociaż mam jeszcze zaległości z poprzednimi jej książkami. Tak samo było przy "Tak smakuje miłość". Wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. 


Podobno ludzie mogą popełnić dwa błędy po rozstaniu. Albo uciekają od świata i ludzi, albo zbyt szybko wchodzą w kolejne związki. Ola zamierza popełnić je oba. Tylko który najpierw?
Teściowa Oli odkryła na stare lata nową pasję – wróżbiarstwo. Któregoś dnia stawia karty swojemu synowi. Niestety, przyszłość jawi się w czarnych barwach. Za radą kart (i mamusi), mąż Oli odchodzi.
Choć Ola jest znaną blogerką kulinarną i nie istnieje danie, którego nie potrafiłabym przygotować, nie zna tego najważniejszego przepisu – na miłość…
Ola wraca w rodzinne strony, by wyremontować stary dom pośrodku lasu i obiecuje wyjść za pierwszego mężczyznę, który zechce tam z nią zamieszkać. Przychodzi jej do głowy tylko jeden zawód, jaki pozwala na pracę w dowolnym miejscu – pisarz. Choć pomysł był tylko żartem, niedługo później na horyzoncie pojawia się młody i przystojny autor powieści z dreszczykiem…

Zaciekawił Was opis? Mnie od razu, dlatego tym bardziej chciałam przeczytać tę książkę jak najszybciej. Gdy tylko do mnie dotarła, zabrałam się za nią i zaczęłam czytać. 

Ola wiedzie szczęśliwe życie u boku męża. Prowadzi dobrze prosperującego bloga kulinarnego, ma zamiar nawet utworzyć swój program kulinarny, do którego będzie zapraszać znane osobistości. Jej sielskie życie pewnego dnia psuje teściowa, która postanowiła zabawić się we wróżkę. Z kart wyczytała, że jej synowi grozi przy Oli niebezpieczeństwo i muszą się rozstać. Jak teściowa powiedziała, tak jej synek zrobił. Po kilku latach małżeństwa Ola zostaje sama. I to z tak głupiego powodu. Niedługo później na horyzoncie pojawia się interesujący mężczyzna, autor poczytnych książek z dreszczykiem, którego Ola jest wielką fanką. 

"Tak smakuje miłość" to bardzo przyjemna książka, która z pewnością nada się na zrelaksowanie po ciężkim dniu w pracy. Lekka, czasem zabawna historia sprawia, że idealnie można przy niej odpocząć. Poza tym tyle przysmaków, które serwuje Ola sprawiają, że od razu jest się głodnym, więc lepiej nie czytać przed obiadem, czy kolacją. 😌

Agata Przybyłek po raz kolejny napisała książkę, którą czyta się rewelacyjnie. Jest tak wciągająca jak każda inna autorki. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów, ponieważ "Tak smakuje miłość" jest pierwszą częścią nowej serii. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach będzie jeszcze więcej brata Oli, którego bardzo polubiłam. Najbardziej podobała mi się właśnie ich relacja i dialogi, przy których nie raz płakałam ze śmiechu. Jest to idealna książka dla wszystkich romantyczek. Jestem pewna, że Wam również przypadnie do gustu. 


I na koniec cytat, który najbardziej zapadł mi w pamięci z tej książki.
"Z miłością jest jak z ogniskiem. Gdy nie podkładasz drewna zbyt często, płomień w końcu zgaśnie. Niezależnie od tego, jak duży i intensywny był na początku."


3 komentarze:

  1. Bardzo lubię książki Agaty :) Tej jeszcze nie czytałam, ale mam w planach :)


    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam żadnej książki tej autorki. Zazwyczaj nie sięgam po tego typu literaturę, a jeśli już to naprawdę rzadko :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę o mam ochotę przeczytać i mam nadzieję, że uda mi się to już niebawem. 😊

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.