środa, 21 marca 2018

Krystyna Mirek - "Światło o poranku"

Krystyna Mirek to zdecydowanie moja ulubiona autorka, której książki mogę czytać i polecać w ciemno. Niedawno na blogu mogliście przeczytać opinię na temat pierwszego tomu Wilii pod Kasztanem - "Światło w Cichą Noc". Nadchodzi wiosna a wraz z nią kolejna część przygód Magdy, Blanki, Antka, Michała i Bartka. 

Świąteczne iluminacje odeszły w przeszłość, nadszedł styczeń, a z nim powrót do codzienności. A u naszych ulubionych bohaterów wiele się zmieniło. Magda musi wrócić do pracy, gdzie będzie spotykać swojego dawnego ukochanego z jego nową narzeczoną, a jej szefową, Antek poszuka nowego zajęcia, a Bianka pojedzie do Warszawy, do swojego dawnego życia. Michał i Bartek znajdą się nagle po przeciwnych stronach barykady, a Dorota Mirska postanawia wreszcie zawalczyć o siebie w małżeństwie.
Czy im się uda? Czy znajdą swoje miejsce w tej przedziwnej kombinacji uczuć i emocji, jaką zafunduje im ten początek roku i wiosenne słońce, które nieśmiało przenika przez ciężkie chmury? A może szczęście znajduje się zupełnie gdzie indziej niż na dobrze znanych codziennych ścieżkach?


Bohaterów serii poznaliśmy już w pierwszej części. Teraz znów wracamy do nich, poznajemy ich lepiej, towarzyszymy im w ich codziennym życiu, zmaganiach z rzeczywistością. Zdecydowanie bliżej poznajemy Biankę, dowiadujemy się więcej o jej życiu, jej uczuciach, relacjach z matką, które do łatwych nie należą. W końcu możemy poznać również matkę Bianki, która początkowo daje się poznać jako wyrodna matka, która nie interesuje się córką. Nic nigdy nie jest tylko czarne, albo tylko białe. Również zachowanie Luizy wynika  z jej przeszłości i tego, co się w niej wydarzyło. Później jednak przechodzi metamorfozę, zmienia się na lepsze, pod wpływem swojej córki. 
Zmianę przechodzi również pan Mirski. W poprzedniej części poznaliśmy go jako despotycznego męża i ojca, który o wszystkim decydował sam, również o losach i przyszłości swoich dzieci, ich związkach, zainteresowaniach czy wykształceniu. Tym razem stara się bardziej zauważać żonę, jej potrzeby,  liczyć się z jej zdaniem. Ich relacja zmienia się na oczach czytelnika, co bardzo zaskakuje czytelników. 
Magdzie po rozstaniu z Konstantym trudno jest się z tym pogodzić, jednak musi stawić mu czoła, gdyż pracują razem. Bracia Łaniewscy poszukują swojej miłości, Michał przeżywa (jak się mu wydaje) nieszczęśliwą, nieodwzajemnioną miłość, Bartek nadal pracuje w firmie sprzedającej samochody. Antek natomiast nie kryje się z uczuciem, którym darzy Magdę. 


"Światło o Poranku" to przepiękna historia o poszukiwaniu szczęścia i miłości. Autorka cały czas pisze w lekkim, prostym i przyjemnym w odbiorze stylu, który pokochało mnóstwo czytelniczek. Książki pani Krysi są idealne na zrelaksowanie się po ciężkim dniu. 

"Światło o Poranku" to również bardzo realistyczna powieść, bohaterowie są tak bardzo prawdziwi, dokładnie tacy, jakich można spotkać na ulicy, w pracy, wszędzie wokół nas. Problemy poruszane również są aktualne, dlatego tak łatwo docierają do czytelników i dzięki temu książka jest tak interesująca i zachwyca wszystkich, którzy ją czytają. 

Ja jestem zachwycona tą powieścią, czytało mi się ja fenomenalnie i spędziłam przy niej rewelacyjny czas. Emocje kryjące się na każdej stronie pochłonęły mnie do reszty i byłam bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów. 

Polecam Wam tę książkę. Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni tak, jak ja.