niedziela, 25 marca 2018

Co czytają polscy autorzy? #4 Natalia Sońska

Witajcie!
Dzisiaj kolejna polska autorka podzieli się z nami tym co czyta, jakie książki lubi, za czym nie przepada itd. Tym razem będzie to Natalia Sońska, którą pewnie kojarzycie z takich książek jak "Garść pierników, szczypta miłości" i jej kontynuacjach, "Obudź się Kopciuszku" czy "Zakochaj się Julio". Jej opowieść znalazła się również w "Przytulajce", która niedawno miała swoją premierę. 


Jesteście zainteresowani? Zapraszam!

1. Jak zaczęła się Pani przygoda z książkami?
Myślę, że przygoda z książkami zaczęła się we wczesnym dzieciństwie. Rodzice bardzo dużo mi czytali. Pamiętam, że choć czytali mi różne książeczki i bajki, kilka z nich tak bardzo lubiłam, że znałam je niemalże na pamięć i gdy czytano mi je po raz kolejny, sama kończyłam zdania. Były to między innymi bajki „Chory kotek” czy „Słoń Trąbalski”, ale także wiersze, między innymi „Stefek Burczymucha”. Jedna historia związana z książkami jest dla mnie wyjątkowa. Ja tego nie pamiętam, ale moja mama opowiadała mi, że gdy byłam mała, bardzo lubiłam bajkę „Na jagody” Marii Konopnickiej. Oczywiście znałam ją na pamięć. Pewnego dnia, gdy mój starszy kuzyn, składając jeszcze literki, gdyż był w pierwszej klasie podstawówki, czytał właśnie „Na jagody”, byłam tak zniecierpliwiona, że robi to tak powoli, że wyrwałam mu bajkę z rąk i trzymając książeczkę „do góry nogami”, recytowałam całą treść z pamięci.


2.  Ulubiona książka z dzieciństwa.
Myślę, że jest to książka „Dzieci z Bullerbyn”. Pierwsza lektura szkolna, którą bardzo polubiłam, bo przygody dzieci mieszkających w Bullerbyn tak bardzo mnie wciągnęły, że przeczytałam ją później jeszcze kilka razy. Wyjątkowo podziałała na moją wyobraźnię.

3. Ulubiona lektura szkolna.
Jak wyżej.

4.  Znienawidzona lektura szkolna.
„Nad Niemnem”. Może nie znienawidzona, ale ta, przy której musiałam wykazać się ogromną cierpliwością.

5.  Ulubione gatunki książkowe oraz te znienawidzone.
Najbardziej lubię literaturę obyczajową, nie tylko pisać, ale i czytać. Jest taka realna i można się przy niej idealnie zrelaksować. Lubię też kryminały, bo do samego końca rozwiązuję zagadki kryminalne wraz z bohaterami. Natomiast te znienawidzone… Chyba nie ma taki, których bardzo nie lubię. Najmniej jednak czytam fantastyki.


6. Książki papierowe czy e-booki, a może audiobooki?
Zdecydowanie papierowe. E-booki czy audiobooki są wygodne, na przykład w podróży, ja jednak cenię tradycję. Uwielbiam dotknąć okładki, podziwiać wszystkie ozdobniki, lubię zapach świeżych kartek papieru, ich szelest i teksturę. Lubię ponadto podziwiać jak pięknie prezentują się na półce. Dlatego zdecydowanie stawiam na książki papierowe.

7. Pierwszy cytat z jakiejkolwiek książki, który przychodzi teraz Pani do głowy to...
Są takie wydarzenia, które - przeżyte wspólnie - muszą się zakończyć przyjaźnią...” - Joanne Kathleen Rowling – Harry Potter i Kamień Filozoficzny

8. Książka, która złamała Pani serce.
„Zanim się pojawiłeś” – Jojo Moyes. Wyjątkowo wzruszająca, jedna z niewielu, która wycisnęła ze mnie morze łez. Warta polecenia.

9. Książka, która rozgrzewa serce.
Historią, która rozgrzała moje serce była powieść Elżbiety Rodzeń - "Przyszłość ma Twoje imię". Niby powieść młodzieżowa, niby schematyczna, ale chwyta za serce i muszę przyznać, że gdyby nie inne obowiązki, to bym ją przeczytała w ekspresowym tempie. Najbardziej ujął mnie styl Autorki, która w ciekawy sposób przedstawiła proces "uzdrawiania" dziewczyny. Jeżeli nie czytaliście, to gorąco polecam. Drugą powieścią, która sprawiła, że zrobiło mi się cieplej na sercu była "W rytmie passady" Anny Dąbrowskiej. Taniec to moja pasja, więc z uwagą śledziłam przygotowania Marcela i Juli do turnieju, a także zmiany jakie zachodziły w relacjach między nimi. Oboje zostali boleśnie doświadczeni przez los, a wspólny taniec jest dla nich próbą odzyskania równowagi w życiu. Piękna historia, której zakończenie złamało mi serce..

10. Książki idealne na długie, jesienne wieczory.
Takie, które swoją historią potrafią wciągnąć tak bardzo, że zapominam się na długie godziny. Ciekawe, pełne ciepła, najczęściej opowieści o miłości, które potrafią dodatkowo rozgrzać serce. Idealne w połączeniu z ciepłym kocem i kubkiem gorącej herbaty. Są to najczęściej powieści obyczajowe, romanse, ale nie stronię też od książek przygodowych czy kryminałów, które ciekawią do samego końca.

11. Ulubiony męski bohater.
Ulubiony bohater - trudny wybór, bo mam wielu ulubionych bohaterów płci męskiej, dlatego przedstawię aż dwóch! Pierwszym z nich jest Sherlock Holmes - detektyw - legenda, mistrz dedukcji, którego przenikliwy umysł niejednokrotnie mnie zdziwił. Drugim moim ulubionym bohaterem jest Pan Darcy z "Dumy i uprzedzenia" Austen. Chociaż na początku postać nie wzbudziła u mnie wielu pozytywnych emocji przez swoją gburowatość, to w miarę czytania zyskała w moich oczach. Chyba każda kobieta chciałaby mieć takiego Pana Darcy'ego, który byłby skłonny do wielu poświęceń w imię miłości.

12. Znienawidzona bohaterka.
Nie potrafię wskazać postaci literackiej, którą nienawidzę, ale też nie jest tak, że wszystkich lubię. Irytują mnie bohaterki tworzone wg schematu - piękna, młoda dziewczyna, ciesząca się powodzeniem, która w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego. Twierdzi, że jest silna i niezależna, ale użala się nad sobą na każdym kroku i nieustannie płacze.. Takie postaci nie wzbudzają mojej sympatii i niekiedy męczę się czytając o ich losach, a nie mam w zwyczaju porzucania książek w trakcie czytania.

13. Muzyka podczas czytania. Tak, czy nie? Jeżeli tak, to jaka?
Raczej nie. Lubię słuchać muzyki, wsłuchiwać się w tekst piosenek, więc nie mogłabym się skupić tylko i wyłącznie na czytaniu. Wolę w pełni poświęcić się historii w książce, a muzyki słuchać niezależnie.

14. Koledzy / koleżanki po fachu, których twórczość Pani poleca.
Na pewno będzie to Magdalena Witkiewicz, której powieści cudownie umilają wolne chwile. Agata Przybyłek, z którą miałam przyjemność napisać wspólną książkę. Jej komedie bawią do łez. Podobnie książki Asi Szarańskiej, gorąco polecam! Godne polecenia są także emocjonalne powieści Karoliny Wilczyńskiej i Agnieszki Lis. Ostatnio bardzo podobają mi się także książki Doroty Gąsiorowskiej i Krystyny Mirek. Ciepłe, pełne emocji, a takie bardzo lubię. Ponadto polecam mistrza kryminałów Remigiusza Mroza – uwielbiam!


15. Bardzo proszę o pokazanie swojej biblioteczki i kilka(naście, dziesiąt) słów na jej temat.
W mojej biblioteczce znajduje się wiele książek o przeróżnej tematyce. Najwięcej jest tu powieści obyczajowych i literatury pięknej, ale w moim zbiorze znajdują się także kryminały, fantastyka czy reportaże. Goszczą tu autorzy polscy, ale także zagraniczni. Jest kilka książek, które darzę ogromnym sentymentem i ich okładki są już nieco zniszczone, ale są to pozycje bardzo dla mnie ważne. Jest wiele takich, do których wracam, nawet jeśli nie czytam ponownie całych, to utrwalam sobie pewne fragmenty. Mam też kilka bajek z dzieciństwa, z którymi nigdy się nie rozstanę, mimo iż jestem już dorosła. Może ktoś je po mnie kiedyś odziedziczy. Są też takie książki, które wciąż czekają na przeczytanie, a ja nie mogę się doczekać, by się w nie zagłębić.