środa, 21 lutego 2018

Krystyna Mirek - "Światło w Cichą Noc"


Trwają przygotowania do świąt. Na osiedlu położonym na obrzeżach Krakowa lśnią tysiące świateł. Tylko dwa domy stoją ciemne. Przedwojenna willa i niewielki budynek obok niej.
Antek Milewski wraca do domu po latach. Zostawia za sobą porażkę życiową i chce zacząć wszystko od nowa. Kiedy przekracza próg starej willi, wracają dawne wspomnienia. Zaczyna rozumieć, że nie odnajdzie spokoju, dopóki nie rozwiąże tajemnicy z przeszłości. Dlaczego kochający ojciec nagle porzucił żonę i dziesięcioletniego syna? Czemu nigdy nie próbował naprawić błędu?

W małym jednorodzinnym domu nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia, bo kojarzą się z tragicznym wypadkiem. Magda Łaniewska i jej dwaj bracia zawsze wtedy wyjeżdżają do ciepłych krajów. Ale tym razem staną przed wielkim wyzwaniem. Będą musieli zorganizować prawdziwą Wigilię.

Nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie każdy człowiek okaże się wart pokładanego w nim zaufania. Jednak w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych domach, ale też w sercach ich mieszkańców.


Kto tak jak ja uwielbia zimowy, świąteczny w książkach? Myślę, że znajdzie się wiele takich osób. I to właśnie dla nas wydawnictwa pod koniec roku 2017 przygotowały mnóstwo książkowych nowości, dzięki którym mogliśmy się wczuć w świąteczno-zimowy klimat. 
Święta już dawno minęły, jednak zima trwa w najlepsze, dlatego przychodzę do Was z opinią na temat książki Krystyny Mirek. Mogłabym powiedzieć, że jej najnowszej książki, jednak autorka nie zwalnia tempa i już przygotowała dla swoich czytelników kolejną część serii: Willa pod Kasztanem.


Podczas lektury przenosimy się na południe Polski, w okolice Krakowa, gdzie spotykamy Antka Milewskiego, który po wielu latach wraca do domu babci, gdzie jako mały chłopiec mieszkał wraz z rodzicami. Zajmuje pokój, który kiedyś należał do jego ojca, zanim on jeszcze zdecydował się porzucić swoją rodzinę i ułożył sobie życie z inną kobietą. Wszystkie wspomnienia wracają do chłopaka jak bumerang. Aby odzyskać spokój, musi rozwiązać tajemnicę z przeszłości.

Łatwego życia nie mają również sąsiedzi, rodzina Łaniewskich. Magda i jej bracia, którzy w dzieciństwie stracili rodziców w wypadku samochodowym. Odkąd pamięta, każde Święta Bożego Narodzenia spędzają na egzotycznych wakacjach. Tego roku ma być inaczej. Magda obiecała przygotować wigilię dla narzeczonego i jego rodziny. Czy uda się jej pokonać wspomnienia z przeszłości? Jak wypadnie jej wymarzona Wigilia z ukochanym? I jaki wpływ na życie jej i jej braci będzie miał Antek i jego cudowna babcia Kalina? 

"Światło w Cichą Noc" to przepiękna historia w klimacie świątecznym. Mimo, że jest już po Świętach, wiem, że cudownie byłoby sięgnąć po nią i w tym czasie. 
Pani Krystyna Mirek po raz kolejny w swojej książce pokazuje to, co w życiu jest tak naprawdę ważne. Że to rodzina, przyjaciele, prawdziwe uczucie, a nie pieniądze czy sława. Bardzo lubię w jej książkach to, że przemyca ona wartości, którymi powinniśmy się kierować w życiu.
Poza tym padający z nieba śnieg, zaśnieżone, oświetlone ulice, blask lampek choinkowych, przygotowywanie świątecznych potraw przez babcię Kalinę i klimat, który utrzymuje się w jej kuchni. 

"Światło w Cichą Noc" to cudowna, pełna ciepła historia. Wszystkie wątki są ciekawe i przede wszystkim bardzo życiowe, dokładnie tak, jak to w każdej książce tej autorki bywa. 
Bardzo podobała mi się ta książka i już nie mogę się doczekać kontynuacji losów bohaterów. Powieść uczy, że nigdy nie należy tracić nadziei i że szczęście jest na wyciągnięcie ręki!