środa, 14 listopada 2018

Bartek Krakowiak - "Z buta do Maryi"

Czytelniku,
słyszałeś o Bartku, który w tamte wakacje (2017) poszedł "z buta" do Medjugorie? Z Warszawy. 1300 km. Szaleniec jakiś, wariat. Pewnie nie jedna osoba tak o nim pomyślała. 

Usłyszałam o nim właśnie wtedy, w wakacje 2017 roku. Przewijałam Facebooka i nagle zobaczyłam profil "Z buta do Maryi". No ale o co chodzi? Zaciekawiłam się od razu. Była to już końcówka jego drogi, a mi nie chciało się wracać do początku. Śledziłam jego dalsze losy, aż pewnego dnia dowiedziałam się, że powstanie książka. I już wtedy wiedziałam, że zrobię wszystko, żeby była moja. Czekałam na nią bardzo długo (bo miała być w maju!), ale pod koniec września przeczytałam wiadomość na profilu - można zamawiać! Na nic nie czekałam, zamówiłam, przeczytałam i jestem zachwycona! 

Bartek jest moim rówieśnikiem, gdy wyruszał w drogę miał 22 lata. W swojej książce opisuje każdy dzień z drogi. Wszystko to, co go spotkało, kogo poznał, gdzie spał, jacy byli dla niego ludzie. Pisał o tym, jak wyglądało wcześniej jego życie, co doprowadziło do tego, że jest w tym miejscu. A nie było kolorowo. Bartek bardzo dużo przeżył w swoim życiu, naprawdę. Niewiele brakowało, a nie byłoby go już na tym świecie. Jednak wystarczyła jedna piosenka, aby wszystko się zmieniło. Aby inaczej spojrzał na świat. I wyruszył w drogę. Drogę pełną przeciwności losu, pokus, niepowodzeń, ale i pięknych dni, wspaniałych ludzi, pomocy Boga, bez którego na pewno nie udałoby mu się tam dostać. 
Idzie bez pieniędzy, bez jedzenia - je tylko to, co po drodze dadzą mu dobrzy ludzie, których spotyka. Bartek pisze prawdziwie szczery sposób o tym co go boli, o odrzuceniu, samotności, uzależenieniach, depresji. 

Nawet nie wiecie jak cudownie było czytać tę książkę i widzieć to, jak ten chłopak się zmienia. Ile złości i nienawiści do ludzi w nim było gdy wyruszał, a potem z biegiem czasu, z każdym pokonanym kilometrem, wszystko powoli się uspakajało. Co niesamowitego. 

Ta książka dała mi tyle radości i wiary w to, że wszystko jest możliwe, że na świecie są cudowni ludzie chętni do pomocy, oraz, że z NIM niczego nie trzeba się bać. Rewelacyjna książka. Jestem nią zachwycona i wiem, że wrócę do niej jeszcze nie raz. Bo naprawdę warto. 

PS. Zapomniałam wspomnieć, że książka jest pisana w taki naprawdę prosty sposób, dokładnie tak, jak było publikowane na jego profilu na Facebooku. Do każdego dnia dołączone jest również zdjęcie z podróży, czy to jego, czy widoków, jakie mija. Mnie się podobała taka forma. 


Książka jest dość trudno dostępna. Ja ją zamówiłam na profilu "Z buta do Maryi" - pisząc w wiadomości prywatnej i myślę, że właśnie tak też możecie zrobić. 
Znalazłam również tutaj jedyną księgarnię, która sprzedaje tę książkę:  kliknij tutaj

Jestem ciekawa czy słyszeliście o Bartku i co sądzicie o tej historii. A jeżeli nie znacie, to koniecznie polecam Wam zapoznać się z nią. Uwierzcie, że warto. 

niedziela, 11 listopada 2018

10 polecanych polskich autorek na 100-lecie niepodległości

Dzisiaj piękny dzień.  100 lat temu Polska odzyskała niepodległość. To właśnie w ten dzień w szczególny sposób mówi się o patriotyźmie. Ale czym on tak właściwie jest? 
Dawniej patriotą głównie nazywana była osoba, która była w stanie oddać życie za swoją ojczyznę. A jak to jest teraz? 



Według Wikipedii: 
"Patriotyzm (łac. patria = ojczyzna, gr. patriotes) – postawa szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie oraz chęć ponoszenia za nią ofiar i pełną gotowość do jej obrony, w każdej chwili. Charakteryzuje się też przedkładaniem celów ważnych dla ojczyzny nad osobiste, a także gotowością do pracy dla jej dobra i w razie potrzeby poświęcenia dla niej własnego zdrowia lub czasami nawet życia. Patriotyzm to również umiłowanie i pielęgnowanie narodowej tradycjikultury czy języka."

wtorek, 6 listopada 2018

Rafał i Joanna Pasztelańscy - "Strażacy. Tam gdzie zaczyna się bohaterstwo"

Czytelniku,
czy spotkałeś się kiedykolwiek wcześniej z książką o strażakach? Ja nie. I dlatego gdy tylko dowiedziałam się, że będzie wydawana, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Tak też się stało. 

Przyznam szczerze, że początkowo trochę mnie nudziła, opisy dwóch pierwszych akcji były dla mnie niezbyt ciekawe, jednak potem książka rozkręciła się niesamowicie. Do tego stopnia, że nie potrafiłam się od niej oderwać.

piątek, 5 października 2018

Anna Bellon - "Zaufaj mi"

Cześć!
Dzisiaj mam dla Was kolejną opinię o książce, którą przeczytałam w ostatnim czasie, a jest to "Zaufaj mi" Anny Bellon. Jest to trzecia część serii '"The Last Regret" opowiadająca losy członków zespołu, którzy koncertują po całym świecie, jak wszyscy miewają lepsze i gorsze dni, zakochują się, mają problemy, z którymi starają się sobie poradzić. 


Tutaj możecie przeczytać opinię na temat: tomu pierwszego oraz tomu drugiego.

piątek, 28 września 2018

Rafał Wicijowski - "Oczami mężczyzny (nie)idealnego"

191 stron, 50 lekcji, a w nich sama prawda. Tak mogłabym w jednym zdaniu określić książkę, którą ostatnio udało mi się przeczytać.


"Oczami mężczyzny" na Facebooku śledzę od dłuższego czasu i bardzo podobają mi się teksty, które autor tam zamieszcza. Gdy tylko dowiedziałam się, że powstała książka, wiedziałam, że muszę ją mieć. Szczerze mówiąc jej cena mnie nie zachęciła do zakupu, dlatego razem z przyjaciółką powstrzymałyśmy się przed jej zakupem. Niedawno udało mi się ją kupić o połowę taniej i dzisiaj jestem tutaj, aby Wam co nieco o niej opowiedzieć. 

wtorek, 17 lipca 2018

Książki, które ostatnio przeczytałam [minirecenzje #1]

Cześć kochani!
Ta przerwa na blogu przedłuża się w nieskończoność, sama nie wiem dlaczego. Ostatnio miałam trochę czasu na czytanie i nadrobiłam kilkanaście książek, o których chciałabym Wam co nieco opowiedzieć. Dlatego już dzisiaj zapraszam Was na nowy cykl na blogu - mini recenzje. Będą to krótkie polecajki lub ostrzeżenia przed książkami, które udało mi się przeczytać. Pierwsze z nich już przed Wami!

niedziela, 24 czerwca 2018

Agata Czykierda-Grabowska - "Adam" [PRZEDPREMIEROWO]

Witajcie!
Po dłuższej nieobecności witam Was z książką, którą każda z Was powinna przeczytać tego lata. To najnowsza powieść Agaty Czykierdy-Grabowskiej, która swoją premierę ma 18 lipca. Na Waszym miejscu już nie mogłabym się jej doczekać. Jeżeli znacie twórczość p. Agaty, to muszę Wam zdradzić, że jest to NAJLEPSZA książka w dorobku autorki. Jeżeli nie znacie, koniecznie ją przeczytajcie. Jestem pewna, że nie będziecie żałować.

czwartek, 7 czerwca 2018

Mamaginekolog - "Instaserial o miłości"

"Instaserial o miłości" to jedna z tych książek, które tak bardzo chciałam przeczytać od dawien dawna, ale nie było mi z nią po drodze. A gdy już ją miałam u siebie i zaczęłam czytać, w ogóle nie mogłam zrozumieć (i nadal nie mogę) czym ci wszyscy ludzie się tak zachwycają, bo według mnie naprawdę nie ma czym. 


Autorka, Nicole Sochacki-Wójcicka znana w Internecie jako Mamaginekolog postanowiła napisać książkę i ją wydać. Ale od początku. Początkowo zaczęła opisywać swoją historię na Instagramie. Jej czytelniczkom tak się ta historia spodobała, że podsunęły jej pomysł wydania jej jako książki. Mąż założył wydawnictwo imieniem ich syna i tak oto powstała książka "Instaserial o miłości".

czwartek, 10 maja 2018

To już 6 lat!

10 maja 2012 roku na tym blogu pojawił się pierwszy post. Nigdy bym nie pomyślała, że 6 lat później będę tutaj dalej pisać. I pomimo, że ostatnio jest tutaj bardzo cicho i pusto, to wierzcie mi, że cały czas pamiętam o tym miejscu i tylko czekam, aż znów będę mogła tutaj wrócić ze zdwojoną siłą. 


10 maja to każdego roku dla mnie dzień wyjątkowy. Co roku nie mogę nadziwić się temu, że moja tak bardzo spontaniczna decyzja o założeniu bloga wniosła tak wiele w moje życie. Mnóstwo wspaniałych ludzi, których poznałam dzięki temu, że jestem tutaj, na Facebooku, Instagramie. Setki rewelacyjnych książek, które przeczytałam przez te 6 lat prowadzenia bloga. I chociaż nie zawsze się chce, to gdy patrzę na tę liczbę - ponad milion osób, które tutaj weszło za ten czas - od razu pojawia się uśmiech na mojej twarzy. Wiem, że to co robię ma sens. Lubię czytać, a to, że mogę dzielić się swoją opinią o przeczytanych książkach z innymi ludźmi, przekonywać ich, które książki warto przeczytać, a które niekoniecznie - sprawia mi ogromną radość. A zwłaszcza wtedy, gdy piszecie mi, że dzięki mnie przeczytaliście jakąś książkę i tak bardzo Wam się podobała. To jest coś niesamowitego! 

Dziękuję wszystkim, którzy wspierają mnie w tym, co robię. Wiem, że piszę to każdego roku, ale chciałabym, żebyście wiedzieli, jak wiele dla mnie znaczy każda Wasza wiadomość, każdy Wasz komentarz odnośnie tego, co napisałam. Uwielbiam mieć z Wami kontakt, wymieniać się emocjami po przeczytanych książkach! 

Dziękuję wydawnictwom, autorom, którzy zaufali mi i którzy wysyłają mi książki do recenzji. To dla mnie sama przyjemność współpracować z tak wspaniałymi ludźmi! 

Aktualnie czas nie do końca pozwala mi na to, aby być tutaj z Wami tak często, jakbym tego chciała. Mam jednak nadzieję, że w lipcu wszystko się zmieni i znów będę tutaj przynajmniej 2 razy w tygodniu. Myślałam również nad rozszerzeniem działalności bloga na inne tematy, jednak jeszcze nic nie jest do końca przesądzone. 


Sześć lat działalności Blasku Książek to również bardzo dobra okazja, aby dowiedzieć się od Was co Wam się w blogu podoba, a co niekoniecznie. Co chcielibyście tutaj zobaczyć, o czym przeczytać. Co mogłabym poprawić oraz co myślicie o rozszerzeniu działalności bloga? Dajcie mi koniecznie znać, bo jestem bardzo ciekawa! ;) 

Proszę również wszystkich tych, którzy zazwyczaj nie udzielają się tutaj, w komentarzach, aby jednak tym razem to zrobili i odpowiedzieli na te pytania. Będzie mi ogromnie miło! 

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i jeszcze raz dziękuję za te sześć lat. 

niedziela, 6 maja 2018

Co czytają polscy autorzy?#4. Anna Szafrańska

Witajcie! 
Dwa tygodnie minęły od ostatniego posta z tej serii, więc to oznacza, że dzisiaj przyszedł czas na kolejną polską autorkę. Tym razem jest to Ania Szafrańska. Zobaczmy co czyta, jak czyta i jakie książki i których bohaterów lubi, a kogo niekoniecznie darzy sympatią. Miłej lektury. 


1. Jak zaczęła się Pani przygoda z książkami?
W moim rodzinnym domu od zawsze były książki; namiętnie czytała i kolekcjonowała je moja mama, jednak ja nie czułam do nich takiego pociągu, jak ona. Zmieniło się to dopiero w szkole podstawowej, gdy świat ogarnęła potteromania. Pamiętam, jak zarywałam noce śledząc losy Małego Czarodzieja, a gdy wychodziły kolejne książki z cyklu udawałam chorą, byleby zostać w łóżku przez cały dzień i czytać. Oczywiście, mama udawała, że mi wierzy gdy nagle, w ciągu jednej nocy traciłam głos ;)

2. Ulubiona książka z dzieciństwa.
Na pewno wspomniany wcześniej „Harry Potter” J.K. Rowling. Jednak mam ogromny sentyment do książek o rudowłosej Ani napisanych przez Lucy Maud Montgomery. W późniejszych latach gimnazjalnych odkryłam powieści dla młodzieży pisane przez Meg Cabot, jednak mojego serca wcale nie skradła seria „Pamiętnik Księżniczki” tylko bardziej paranormalne cykle: Pośredniczka oraz 1-800-Jeśli-Widziałeś-Zadzwoń.

3. Ulubiona lektura szkolna.
Nie mam jakoś wielkiego sentymentu do lektur szkolnych, bo musiałam czytać je z przymusu. Wolałam sama sobie dobierać lektury. Jednak w szóstej klasie szkoły podstawowej, gdy z powodu choroby nauczycielki musieliśmy mieć zastępstwo, nowa pani sprawdziła nasze lektury i ze zdziwieniem odkryła, że przecież nie przerobiliśmy „Ani z Zielonego Wzgórza”. Niestety, nie pamiętam już nazwiska tymczasowej pani od polskiego, ale do dziś wspominam, z jakim zaangażowaniem i zapałem przerabiała z nami lekturę.

4. Znienawidzona lektura szkolna. 
Dużo było takowych, a jak już powiedziałam wcześniej, nie lubię czytać na siłę. Jednak jak wspominam szkolne lata to chyba najbardziej znienawidzoną przeze mnie lekturą było „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza. Nie przeczę, że jest to wybitny utwór literacki, jednak dla mnie była to zbyt męcząca powieść metaforyczna.

5. Ulubione gatunki książkowe oraz te znienawidzone. 
Z ulubionych to pewnie obyczajowe, z wątkami romantycznymi na czele. Mam problem z kryminałami i innymi powieściami grozy, gdyż podczas czytania zbyt mocno angażuję się emocjonalnie we wszystkie sytuacje, które dotykają bohaterów książki (co się kończy urojeniami i spaniem przy zapalonym świetle). Znienawidzonego gatunku nie mam.

6. Książki papierowe czy e-booki, a może audiobooki? 
Papierowe zawsze będą w moim sercu i zawsze będę mieć do nich sentyment. E-booki sprawdzają się w podróży, gdy nie mogę zabrać zbyt dużo książek. Natomiast audiobooki nie zdają egzaminu - zbyt się rozpraszam, bo w końcu audiobooków słuchamy, gdy wykonujemy szereg różnych czynności. Ja do czytania potrzebuję ciszy i spokoju.

7. Pierwszy cytat z jakiejkolwiek książki, który przychodzi teraz Pani do głowy to…
Na mnie się nie złości, mnie się wielbi!” Agnieszka Lingas-Łoniewska „W szpilkach od Manolo” -> idealnie pasuje do mojego charakteru ;)

8. Książka, która złamała Pani serce. 
Największy dramat i zgrzytanie zębów przeżyłam czytając „Skazanych na ból” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. To historia o miłości silniejszej niż uprzedzenia oraz poszukiwaniu własnej tożsamości. Podczas czytania zużyłam chyba cały karton chusteczek.

9. Książka, która rozgrzewa serce. 
Ostatnio wkręciłam się w książki, które są połączeniem akcji, romansu i fantasy - nie, nie postapokaliptyczna wizja świata jak w „Igrzyskach śmierci” czy w „Intruzie”, które i tak uwielbiam. Tym razem tłem dla książki jest gorące pustynne słońce, piaskowe wydmy i baśnie rodem z tysiąca i jednej nocy. Najpierw odkryłam „Zakazane życzenie” Jessica Khoury, później szukałam książek w podobnym klimacie i odkryłam serię „Buntowniczka z pustyni” Alwyn Hamilton.
A nawiasem mówiąc, teraz czekam na premierę drugiego tomu „Wiecznie żywego” - „Płonący świat” Isaac Marion.

10. Książki idealne na długie, jesienne wieczory.
Każda ;)

11. Ulubiony męski bohater.
Hunter z „Obsesji” Jennifer L. Armentrout.
Nie pytajcie dlaczego. Po prostu lubię złych chłopców…

12. Znienawidzona bohaterka.
„Urok Grace’ów” Laure Eve. I główna bohaterka River. Po prostu… nie. Dawno nie czytałam powieści, której bohaterką jest tak infantylna i pozbawiona charakteru postać. Czytając powieść miałam wrażenie, że śledzę losy niedorobionej Belli ze „Zmierzchu”.


13. Muzyka podczas czytania. Tak, czy nie? Jeżeli tak, to jaka?
Podczas czytania preferuję ciszę, w ostateczności może być radio, jednak grające bardzo cicho. Inaczej mam z pisaniam: tu na full gra Emeli Sande, Ellie Goulding, Adele, Linkin Park czy P!nk.

14. Koledzy / koleżanki po fachu, których twórczość Pani poleca.
Agnieszka Lingas-Łoniewska, Ewa Seno, Magdalena Knedler, Anna Kasiuk, Kasia Haner

15. Bardzo proszę o pokazanie swojej biblioteczki i kilka(naście, dziesiąt) słów na jej temat.
U mnie w domu nie ma czegoś takiego jak „moja biblioteczka” tylko NASZA biblioteka :) I króluje w niej różnorodność. Znajdą się tu książki z lat ’50 i te nowsze. W ogóle nie wyobrażam sobie domu bez książek. To tak, jakby dom nie miał duszy.



Tak wygląda przepiękna biblioteczka rodzinna Anny Szafrańskiej. Podoba Wam się? Czyją biblioteczkę chętnie chcielibyście jeszcze tutaj zobaczyć? 

sobota, 7 kwietnia 2018

K.A. Tucker - "Przez niego zginę"


Odkąd tylko pamiętam czytałam non stop jedne i te same gatunkowo książki. Początkowo tylko młodzieżówki, potem obyczajowe, romanse, new adult. Miłość, miłość, miłość. Wszędzie miłość. Tylko takie książki występują w mojej biblioteczce i tylko takie czytałam. Kiedyś postanowiłam sobie, że chcę spróbować czegoś nowego. Chciałam kryminału / thrillera. Jakiegoś lekkiego, na początek abym mogła się wdrożyć w nową tematykę. I tak polecono mi "Przez niego zginę" K.A. Tucker. Książka ta polecana była na każdym kroku, a zwłaszcza na Instagramie od dawna mnie prześladowała. Zupełnie nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Zaryzykowałam. Czy żałuję? 

sobota, 31 marca 2018

Wesołych Świąt!


Kochani, Święta Wielkanocne to dla mnie nie tylko czekoladowe baranki i kolorowe pisanki, lecz to przede wszystkim czas zadumy i ale także piękny czas oczekiwania na Zmartwychwstanie. 😊

Właśnie dzisiaj chciałbym życzyć Wam, aby te świąteczne dni upłynęły Wam w ciepłej atmosferze, w gronie rodziny i przyjaciół, aby prawda o zmartwychwstaniu rozświetliła wszelkie mroki codzienności, a wiara w nowe życie napełniła Was radością i miłością. 
Jesteś cudem - nie zapominaj o tym. 
Wesołych świąt! 





środa, 28 marca 2018

Orly Wahba - Kindness Boomerang czyli 365 sposobów jak zmienić świat i siebie.


Kindness Boomerang to bardzo specyficzna i wyjątkowa książka. Zupełnie inna niż te, które zazwyczaj czytam. Ma ona na celu nauczyć nas życzliwości, która naprawdę jest bardzo ważna i dzięki niej, małymi kroczkami możemy zmienić coś w swoim życiu, ale również wpłynąć na życie innych. Ja wyznaję zasadę, że dobro wraca. To, co my teraz zrobimy dla kogoś, zostanie nam w późniejszym czasie wynagrodzone z nawiązką. Dlatego myślę, że ta książka jest strzałem w dziesiątkę dla osób, które chcą coś w zmienić w swoim życiu.

niedziela, 25 marca 2018

Co czytają polscy autorzy? #4 Natalia Sońska

Witajcie!
Dzisiaj kolejna polska autorka podzieli się z nami tym co czyta, jakie książki lubi, za czym nie przepada itd. Tym razem będzie to Natalia Sońska, którą pewnie kojarzycie z takich książek jak "Garść pierników, szczypta miłości" i jej kontynuacjach, "Obudź się Kopciuszku" czy "Zakochaj się Julio". Jej opowieść znalazła się również w "Przytulajce", która niedawno miała swoją premierę. 


Jesteście zainteresowani? Zapraszam!

środa, 21 marca 2018

Krystyna Mirek - "Światło o poranku"

Krystyna Mirek to zdecydowanie moja ulubiona autorka, której książki mogę czytać i polecać w ciemno. Niedawno na blogu mogliście przeczytać opinię na temat pierwszego tomu Wilii pod Kasztanem - "Światło w Cichą Noc". Nadchodzi wiosna a wraz z nią kolejna część przygód Magdy, Blanki, Antka, Michała i Bartka. 

czwartek, 15 marca 2018

Justyna Bednarek & Jagna Kaczanowska - "Ogród Zuzanny"


Zuzanna i Adam poznali i pokochali się na studiach, jednak nie dane było im być razem. Adam wyjechał na studia za granicę, po jakimś czasie ożenił się i przejął zarząd nad majątkiem teściów. Zuzanna zaś rzuciła studia, krótko była mężatką, a od lat samotnie wychowuje dziecko. Jednak los jest przewrotny i – po trzynastu latach – spotykają się na nowo. Adam zamawia projekt ogrodu, którym zajmować się ma właśnie Zuzanna. Kobieta postanawia przekazać mu wiadomość ukrytą w roślinach. W końcu nie od dziś fascynuje ją wiktoriański język kwiatów, często „pisze“ w ten sposób wiadomości do swoich bliskich. Czy Adam zdoła zrozumieć ukryte przesłanie?

wtorek, 13 marca 2018

Książka w ciemno w krakowskim UEKu

Halo, halo!
Czy jest tutaj ktoś z Krakowa lub okolic? Mam dla Was świetną informację. Niezależne Zrzeszenie Studentów działające przy Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie po raz kolejny organizuje akcję "Książka w ciemno" (po kliknięciu w obrazek przeniesiecie się na stronę wydarzenia na Facebooku, do którego możecie dołączać).

środa, 7 marca 2018

Katarzyna Michalak - "Gwiazdka z nieba"

Katarzyna Michalak to autorka, której książki albo się uwielbia, albo nienawidzi. Ja zawsze byłam w tej pierwszej grupie czytelników. Raz, jedyny raz autorka mnie zawiodła ("Czerwień Jarzębin"), jednak dałam jej kolejną szansę przy okazji najnowszej książki. Jesteście ciekawi jakie są moje odczucia dotyczące "Gwiazdki z nieba"? 

niedziela, 4 marca 2018

18 książek, które chciałabym przeczytać w 2018 roku.

Witajcie!
Dzisiaj niedziela, więc nie będzie żadnej recenzji. Mam dla Was za to coś innego. Ostatnio, przeglądając blogi, trafiłam na posta Beaty, która dzieliła się z czytelnikami osiemnastoma książkami, które chciałaby przeczytać lub zdobyć w 2018 roku. Pomyślałam, że jest to bardzo fajny pomysł, dlatego postanowiłam zrobić swoją listę książek, które bardzo chciałabym przeczytać w tym roku. Jesteście ciekawi? 

środa, 28 lutego 2018

Natalia Sońska - "Zakochaj się Julio"

"Zakochaj się Julio" to moja ulubiona książka autorki.


Wszystkie książki Natalii Sońskiej bardzo mi się podobają. Od samego początku śledzę twórczość autorki i muszę przyznać, że "Zakochaj się Julio" to zdecydowanie najlepsza jej książka, przynajmniej według mnie. 

Takiego zimowego klimatu, uroku Zakopanego i gór zimą nie spotkałam w żadnej innej książce. A gdyby Zakopanego było Wam mało, to Kraków w zimowej scenerii powinien Was przekonać.

wtorek, 27 lutego 2018

Czas na porządki, czyli wyprzedaż biblioteczki! AKTUALIZACJA

Witajcie kochani!
W ten piątkowy wieczór przychodzę do Was z czymś, czego na tym blogu chyba jeszcze nie było. Wyprzedaż biblioteczki. Co jakiś czas na Facebooku pojawiają się moje posty o tym, że pozbywam się części książek, jednak nigdy nie było to na aż tak dużą skalę. Nigdy też nie spodziewałam się tego, że kiedykolwiek do tego dojdzie. Dojrzałam jednak do decyzji o tym, że czas pozbyć się większości książek, które są już przeczytane i tylko zalegają na półkach, kurzą się, zajmują mnóstwo miejsca. Przecież do większości z nich i tak już nie wrócę. Wydawanych jest mnóstwo nowych książek, których nie mam czasu przeczytać, więc na pewno nie będę czytać tych już drugi czy kolejny raz. Nie potrafię jednak rozstać się ze wszystkimi książkami. Kolekcja Nicholasa Sparksa zostaje ze mną (Przynajmniej teraz, co będzie kiedyś? Nie wiadomo.).

Tak wygląda obecnie moja kolekcja książek. Niektórych z nich oczywiście nie ma, gdyż wędrują po znajomych. ;) 

niedziela, 25 lutego 2018

Co czytają polscy autorzy? #3. Diane Rose.

Witajcie! 
Wracam do Was po ponad dwumiesięcznej nieobecności, co wiąże się z tym, że nadal będą powstawać posty na temat preferencji czytelniczych naszych polskich autorek i autorów. Jeżeli chcielibyście przeczytać o kimś konkretnym, koniecznie dajcie mi znać w komentarzu. 

Dzisiaj mam dla Was wywiad z Diane Rose, autorką "Carpe Diem", książki, która podbiła moje serce, a której recenzję możecie przeczytać tutaj: Diane Rose - "Carpe Diem".

Zaczynajmy! 




1Jak zaczęła się Pani przygoda z książkami?
We wczesnym dzieciństwie. Mama czytała mi od zawsze i to nie tylko przed snem. Zawsze lubiłam słuchać tych niesamowitych opowieści. Naprawdę polubiłam czytanie kiedy nastała moda na Harry'ego. Czytałam go wspólnie z rodzicami na głos. Świetne czasy :)

środa, 21 lutego 2018

Krystyna Mirek - "Światło w Cichą Noc"


Trwają przygotowania do świąt. Na osiedlu położonym na obrzeżach Krakowa lśnią tysiące świateł. Tylko dwa domy stoją ciemne. Przedwojenna willa i niewielki budynek obok niej.
Antek Milewski wraca do domu po latach. Zostawia za sobą porażkę życiową i chce zacząć wszystko od nowa. Kiedy przekracza próg starej willi, wracają dawne wspomnienia. Zaczyna rozumieć, że nie odnajdzie spokoju, dopóki nie rozwiąże tajemnicy z przeszłości. Dlaczego kochający ojciec nagle porzucił żonę i dziesięcioletniego syna? Czemu nigdy nie próbował naprawić błędu?

W małym jednorodzinnym domu nie obchodzi się świąt Bożego Narodzenia, bo kojarzą się z tragicznym wypadkiem. Magda Łaniewska i jej dwaj bracia zawsze wtedy wyjeżdżają do ciepłych krajów. Ale tym razem staną przed wielkim wyzwaniem. Będą musieli zorganizować prawdziwą Wigilię.

Nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Nie każdy człowiek okaże się wart pokładanego w nim zaufania. Jednak w magiczną noc światła zapalą się nie tylko w dwóch uśpionych domach, ale też w sercach ich mieszkańców.


Kto tak jak ja uwielbia zimowy, świąteczny w książkach? Myślę, że znajdzie się wiele takich osób. I to właśnie dla nas wydawnictwa pod koniec roku 2017 przygotowały mnóstwo książkowych nowości, dzięki którym mogliśmy się wczuć w świąteczno-zimowy klimat. 
Święta już dawno minęły, jednak zima trwa w najlepsze, dlatego przychodzę do Was z opinią na temat książki Krystyny Mirek. Mogłabym powiedzieć, że jej najnowszej książki, jednak autorka nie zwalnia tempa i już przygotowała dla swoich czytelników kolejną część serii: Willa pod Kasztanem.