niedziela, 10 września 2017

Katarzyna Olubińska - "Bóg w wielkim mieście"

Od dłuższego czasu miałam wielką ochotę na tę książkę. Szczerze mówiąc nawet nie potrafię powiedzieć dlaczego. Czułam tylko, że muszę ją przeczytać, że będzie wyjątkowa. I nie myliłam się. Jest wyjątkowa, a przede wszystkim bardzo wartościowa. 


Katarzyna Olubińska jest dziennikarką programu Dzień Dobry TVN. Pewnie większość z Was ją zna z anteny telewizyjnej. Prowadzi również bloga Bóg w wielkim mieście. Zarówno na blogu, jak i w książce opowiada o swojej drodze do Boga. O tym, jak jej życie wyglądało gdy przyjechała do Warszawy, do wielkiego miasta. Rozpoczęła swoją karierę. Pracowała od świtu do nocy (a czasem nawet w nocy też), mogła sobie na wszystko pozwolić. Jeździła po świecie, zwiedziła mnóstwo miejsc, poznała mnóstwo ludzi, o spotkaniu których jeszcze kilka lat temu mogłaby sobie jedynie pomarzyć. Wydawać by się mogło, że jest szczęśliwą młodą kobietą, której udało się spełnić swoje marzenia. Jednak tego szczęścia wcale nie czuła. Czegoś jej w życiu brakowało. I gdy była już wyczerpana pustką i samotnością w swoim życiu, pomyślała o Bogu. Od tamtej pory wszystko zaczęło się zmieniać. 

Autorka postanowiła podzielić się swoją wiarą z szerszą publicznością. Najpierw założyła bloga, a potem napisała książkę, którą właśnie przeczytałam. I gwarantuję Wam, że jest to bardzo wartościowa lektura. Nigdy wcześniej nie przypuszczałam, że będą mnie ciekawiły tego typu książki, jednak muszę stwierdzić, że sięgnięcie po nią i przeczytanie jej było rewelacyjnym pomysłem.


Poza tym, że autorka opisuje swoją historię z wiarą, zaprosiła na rozmowę również sporo "gwiazd" z showbiznesu, którzy również dzielą się swoimi przeżyciami, jakich doświadczyli. Muszę przyznać, że niektóre wywiady, a raczej osoby, z którymi zostały przeprowadzone te wywiady i to, czym się dzielili zaskoczyły mnie niesamowicie. Piętnaście osób, których możemy znać z seriali, czy programów telewizyjnych, albo plotkarskich portali czy czasopism. Możemy poznać historię Izy Miki, Mariki, Marcina Gortata, Macieja Musiała, Sebastiana Fabijańskiego, Krystiana Wieczorka, Wojciecha Modest Amaro, Agnieszki Cegielskiej i kilku innych znanych postaci. 

"Bóg w wielkim mieście" to prawdziwa, szczera i bardzo optymistyczna książka, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Napisana jest również fenomenalnie, zdecydowanie czuć, że mamy do czynienia z profesjonalistką (dziennikarka). Jej styl pisania sprawia, że nie można się oderwać od opowiadanych historii. Tyle optymizmu i zachwytu nad codziennością nie dała mi wcześniej żadna inna książka.


Książkę czyta się rewelacyjnie. Wystarczyły mi dwa popołudnia, aby mieć lekturę za sobą. Bardzo żałuję, że tak szybko się skończyła, gdyż mogłabym czytać nadal. Nie ukrywam, że bardzo bym się ucieszyła na wieść, iż powstaje kolejna część z kolejnymi osobami, bo wiem, że takich ludzi, którzy mogliby i chcieliby się podzielić swoją wiarą, jest jeszcze dużo, dużo więcej (np. Ania Wyszkoni czy Kuba Błaszczykowski)

"Bóg w wielkim mieście" to również ogromna skarbnica cytatów. Zresztą sami możecie zobaczyć na zdjęciach ile zakładek indeksujących w niej zostawiłam. Obiecuję Wam, że za kilka dni pojawi się kilka (naście?) cytatów z tej powieści, które mam nadzieję, że przekonają Was do przeczytania tej książki. Mam nadzieję, że spodoba się Wam tak bardzo jak i mnie. 


Czytaliście? Macie ochotę przeczytać? A może jesteście w stanie polecić mi coś równie dobrego i wartościowego? Piszcie!