poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Agata Czykierda-Grabowska "Wszystkie twoje marzenia"

Maja i Kamil to kolejna para od Agaty Czykierdy-Grabowskiej, którą pokochałam całym sercem. Najpierw Karina i Aleksander w powieści Kiedy na mnie patrzysz, potem Oliwia i Dominik z Jak powietrze, a teraz Maja i Kamil. Jak autorka to robi, że potrafi w taki sposób przyciągnąć czytelnika od samego początku, że z chęcią będzie chciał czytać kolejne książki? 

To były dwa dni. Dwa piękne dni, a raczej wieczory, które spędziłam w towarzystwie Mai i Kamila. Dwa wieczory z książką, którą będę na długo pamiętać, która wciągnęła mnie do tego stopnia, że nie mogłam jej odstawić, dopóki nie skończyłam i nie dowiedziałam się jak zakończą się losy tej dwójki. 

Autorka do tej pory dała mi się poznać jako ta, która genialnie potrafi wykreować bohaterów, którzy są tak bardzo prawdziwi, jak gdyby opisywała historie prawdziwych ludzi, którzy żyją wokół nas. Tym razem było tak samo. Maja i Kamil to stuprocentowo prawdziwi młodzi ludzie, którzy poznają się w dość ciekawych okolicznościach. 
Dziewczyny, wyobraźcie sobie, że zepsuł wam się samochód, zupełnie nie chce odpalić, nie wiecie co robić. Jesteście wkurzone na cały świat, krzyczycie, kopiecie samochód, jakby to miało pomóc. W tym momencie podchodzi do was pewien przystojny chłopak i oferuje swoją pomoc. Po chwili przypominacie sobie, że na pewno musiał widzieć waszą reakcję, uznał was za wariatkę. Macie ochotę spalić się ze wstydu. Oto historia pierwszego spotkania Mai i Kamila. Potem idzie z górki. Okazuje się, że mieszkają w tym samym akademiku, ciągle spotykają się w sklepie, na imprezach. Zostają przyjaciółmi, spędzają ze sobą bardzo dużo czasu. Dziewczyna jednak wymaga na nim obietnicę, że nigdy nie będzie chciał niczego więcej od niej, niż przyjaźni. Co będzie dalej? Możecie się domyślać. 

Jeśli miałabym wymienić kilka plusów tej książki, to byłyby bez wątpienia: 

- bohaterowie, którzy są wykreowani rewelacyjnie.

Kamil, przystojny młody człowiek, który jest niewątpliwie marzeniem każdej czytelniczki, która tylko go pozna. Czuły, wrażliwy, troskliwy, z poczuciem humoru. Taki, który dla swojej miłości potrafiłby zrobić wszystko. Oddany, wierny, lojalny a przede wszystkim uczciwy względem swojej ukochanej. Na dodatek, ma brata, Kubę, który jest równie przystojny i oszałamiający, jak Kamil. Ta dwójka ma w sobie coś, co nie pozwala przejść obok nich obojętnie. Kamil to bohater, w którym nie sposób się nie zakochać.
Maja również jest bohaterką rewelacyjnie wykreowaną. Jest dokładnie taka, że "można z nią konie kraść", jak również porozmawiać, spędzić rewelacyjnie czas. Dziewczyna uwielbia gotować, zwłaszcza dla innych, dlatego bardzo chętnie na "randki" przynosi swoją specjalność - czekoladowe babeczki, które Kamil uwielbia i które zawsze znikają w zastraszająco szybkim tempie.

Ta dwójka jest dobrana rewelacyjnie. Doskonale wiem, że tacy ludzie naprawdę istnieją i można ich spotkać wszędzie. Na ulicy, w szkole, pracy, na uczelni. Mnóstwo jest takich osób. Trzeba tylko dobrze patrzeć i dostrzec w innych takiego Kamila i Maję.
Uwielbiam ich poczucie humoru, ciągłe docinki, przez które raz po raz wybuchałam śmiechem. Dzięki temu książkę czyta się rewelacyjnie, w mgnieniu oka.

- emocje, które są wyczuwalne na każdym kroku.

Obietnica obietnicą, ale dzieją się w życiu takie rzeczy, których przewidzieć nie można. I tak właśnie tej sytuacji nie mógł przewidzieć Kamil, kiedy obiecywał dziewczynie, że nic więcej między nimi nie będzie, jak tylko przyjaźń. Życie jednak pisze swoje scenariusze i nic mu do tego, że złożyłeś taką, a nie inną obietnicę. I właśnie w tym czasie wkraczają emocje. Czytając, nie mogłam się oderwać, zwłaszcza przy końcówce, kiedy nie wiedziałam "co jest grane" i moje serce cierpiało równie mocno jak Kamila i Mai. Nie mogłam pogodzić się z tym, co autorka im zaserwowała. Toż to było straszne!

- prostota i lekki styl autorki, która sprawia, że czytanie staje się przyjemnością.

Historia niby prosta, ale jednak napisana w tak piękny sposób, że nie można było się od niej oderwać. Autorka pisze przepięknie. Jej styl pokochałam już przy "Kiedy na mnie patrzysz" i nadal go uwielbiam. Opowieść zaserwowana jest nam w rewelacyjnej formie. Jestem pewna, że "Wszystkie twoje marzenia" podbije serce mnóstwa czytelniczek w całej Polsce.

- szata graficzna, która skradła moje serce.

Jeszcze tego nie mówiłam, ale ta książka jest tak pięknie wydana, że nie mogę przestać na nią patrzeć. Okładka jest rewelacyjna i na myśl od razu przywodzi mi wiosnę, miłość, szczęście - zdecydowanie to najpiękniejsza okładka z dotychczas wydanych przez Agatę książek! Musicie ją mieć. Spójrzcie tylko jak pięknie będzie wyglądała w waszej biblioteczce.

Kończąc, serdecznie polecam wam tę piękną książkę, od której nie potrafiłam się oderwać i o której przez długi czas nie będę mogła zapomnieć. To cudowna powieść o miłości, szczęściu, przyjaźni, o tym, co w życiu jest najważniejsze. Musicie ją przeczytać. Jestem pewna, że nie będziecie żałować.