poniedziałek, 27 lutego 2017

Alessio Puleo - "Moje serce należy do ciebie"



Ta książka ma chyba tyle samo zwolenników, miłośników, ile przeciwników. Wiele razy czytałam zachwyty nad nią, ale widziałam również negatywne komentarze odnośnie niej. Książka czekała na swoją kolej bardzo, bardzo długo. W końcu się doczekała. Musiałam sobie wyrobić własne zdanie na jej temat. I jeśli miałabym tak w kilku słowach o tym powiedzieć, to jestem pośrodku. Rozumiem i jedną i drugą grupę oceniającą tę książkę. No, ale po kolei. 

poniedziałek, 20 lutego 2017

Denise Hunter - "Jak płatki śniegu..."



Eden Martelli jest zbyt pochłonięta ucieczką z sideł śmierci, by uświadomić sobie, że zmierza prosto w ramiona miłości.

Klucząc wiejskimi drogami, ona i jej oniemiały synek, zmuszeni są kryć się przed ludźmi. Zatrzymani przez awarię samochodu, bez grosza przy duszy i szans na nocleg – nie mają żadnego pomysłu na przetrwanie Bożego Narodzenia w Summer Harbour.
Pomocny i zaradny Beau Callahan doskonale rozwiązuje problemy… innych ludzi. Odszedł z biura szeryfa, aby prowadzić rodzinną plantację choinek świątecznych, ale nadal nie pogodził się ze śmiercią rodziców i nie ma sił, by stawić czoła samotności podczas świąt.
Kiedy na progu jego domu staje poszukująca pracy Eden, Beau widzi w niej odpowiedź na swoje modlitwy. Kobieta budzi zaufanie, jest bardzo sumienna i… ujmująco piękna. Z czasem okazuje się jednak, że skrywa wiele tajemnic.
U progu Bożego Narodzenia Eden dopada przeszłość.
Beau zrobiłby wszystko, by ją chronić, ale kto ochroni jego przed uczuciem do kobiety, która boi się zaufać komukolwiek?

Mówią, żeby nie oceniać po okładce. Podobno można się rozczarować. Być może coś w tym jest, ale nie tym razem. Do przeczytania tej powieści zachęciła mnie właśnie okładka, którą zauważyłam na Instagramie Wydawnictwa Dreams. Stwierdziłam, że z całą pewnością muszę ją przeczytać. Liczyłam na przewidywalną, ciepłą, lekką świąteczno-zimową powieść. 

piątek, 17 lutego 2017

Akcja charytatywna - KSIĄŻKA W CIEMNO

Kochani, 
Dzisiaj mam dla Was coś zupełnie innego. Coś, czego tutaj, na Blasku Książek jeszcze nie było. Mój kolega ze szkoły średniej wraz ze znajomymi z NZS UEK organizują rewelacyjną akcję charytatywną! (Po kliknięciu w obrazek przeniesie Was na wydarzenie na Facebooku, do którego serdecznie Was zapraszam.)


Studenci piszą:
"Chcemy wesprzeć finansowo fundację "Wyspy Szczęśliwe", niosącą pomoc dzieciom z nowotworami. Fundacja ma przeznaczyć zebrane pieniądze na zakup specjalistycznego sprzętu medycznego oraz leków.
Ideą projektu jest zebranie jak największej ilości książek, które następnie będzie można nabyć w trakcie targów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie.
Jak sugeruje nazwa - uczestnik nie będzie znał tytułu powieści, którą nabywa. Książki będą wcześniej specjalnie zapakowane i oznaczone, a na pokrytej papierem okładce znajdą się recenzje poprzednich czytelników.
Zachęcamy wszystkich do wzięcia udziału w zbiórce! Jeśli chcecie wesprzeć fundację, macie zakurzone książki, które leżą na waszych półkach i nie zapowiada się, żeby ktoś z nich skorzystał - przygotujcie je, adres wysyłki podamy już wkrótce. Książki oczywiście nie muszą być nowe, mogą zawierać zwykłe ślady użytkowania."

wtorek, 14 lutego 2017

Walentynkowy konkurs na Blasku Książek!

Witajcie kochani!

Dzisiaj Walentynki, więc postanowiłam zorganizować dla Was spontanicznie konkurs. Pomysł przyszedł mi do głowy dokładnie wczoraj wieczór i postanowiłam wcielić go w życie.  Nie przedłużając, zapraszam! 


poniedziałek, 13 lutego 2017

[PRZEDPREMIEROWO] Elizabeth Craft, Shea Olsen - "Flower. Jak kwiat"



Ona miała plan. Wtedy spotkała jego…
Osiemnastoletniej Charlotte nie w głowie chłopaki, randki i wielkie miłości. Ma jasno określony plan i dopnie swego. Pójdzie na studia, zrobi karierę, udowodni coś rodzinie, a przede wszystkim sobie. Przecież zawsze wiedziała, czego chce, a zwłaszcza, czego chce uniknąć – głupich, nastoletnich zauroczeń, złamanego serca, niechcianej ciąży. Gdy w jej życiu pojawia się ON, nagle o wszystkim zapomina…

A zjawia się znikąd. Wkracza do jej świata bez uprzedzenia czy pytania. Z dnia na dzień wywraca jej poukładane życie do góry nogami. Ale takim chłopakom się nie odmawia. Tate jest przystojny i pewny siebie. Ma niski, zmysłowy głos, za którym – jak się okazuje – kryje się niejedna tajemnica. Czy Charlotte go posłucha? (Którego głosu posłucha Charlotte? Tate’a czy swojego serca?)

Kolejna opowieść rodem z Kopciuszka, która skradła moje serce, chociaż nic na to nie wskazywało. 
Przyznam szczerze - przeczytałam początek i chciałam ją odłożyć. Stwierdziłam, że mi się nie spodoba, że bohaterka będzie mnie wkurzać do granic wytrzymałości. Postanowiłam jednak czytać dalej i nie żałuję. 

niedziela, 5 lutego 2017

Monika B. Janowska - "Połknąć żabę"

Trzy lata zajęło Paulinie pozbycie się przykrych wspomnień związanych z drugim małżeństwem. Przeprowadzka, nowa praca – wszystko to, z czym jeszcze musiała się uporać, pozwoliło jej stanąć na nogi. Niestety, ustabilizowane już życie Pauliny ponownie zdominuje były mąż. Tym razem w charakterze… nieboszczyka samobójcy.

Paulina, podejrzewając byłego raczej o bycie zabójcą niż samobójcą, z pomocą swojej szalonej rodzinki rozpoczyna amatorskie śledztwo, wplątując się w podejrzane afery. Poznany na przesłuchaniu podkomisarz Bruno Niedziela, początkowo pełen rezerwy, zacznie odgrywać coraz większą rolę w jej życiu.




Wyobraź sobie sytuację: Jesteś u siebie w mieszkaniu, zajmujesz się domowymi sprawami. Nagle dzwoni dzwonek do drzwi. Otwierasz, a tam policjanci. Przekazują Ci wiadomość, że twój mąż popełnił w nocy samobójstwo. Mąż, z którym trzy lata wcześniej się rozwiodłaś. Twierdzisz, że to niemożliwe, żeby Grzesiek popełnił samobójstwo, to nie w jego stylu. Przecież go znałaś. Postanawiasz poprowadzić własne śledztwo, w którym chcesz udowodnić swoją rację. Z pomocą przychodzi ci najlepsza przyjaciółka i bratowa w jednym. Gdyby tego było mało, wokół ciebie trwają szalone przygotowania do ślubu twojej bratanicy, Renaty z Olusiem, a na trasie joggingowej coraz częściej spotykasz Bruna Niedzielę, podkomisarza miejscowej policji. Jesteś ciekawa, co jeszcze cię czeka? Przeczytaj koniecznie! 

środa, 1 lutego 2017

[PRZEDPREMIEROWO] Sylwia Trojanowska - "Szept wiatru"

W końcu nadeszła pora, aż swoją premierę będzie miała ostatnia część historii Kaśki Laski i Maksymiliana Vinci - "Szept wiatru". Obie jej poprzedniczki wywarły na mnie duże wrażenie, dlatego bardzo nie mogłam doczekać się kontynuacji i tego, jak zakończy się historia tych dwójki młodych ludzi. Nie rozczarowałam się, jestem zachwycona!


Co byś zrobiła, gdyby przyszło ci walczyć o szczęście i miłość? Do czego byś się posunęła, aby zatrzymać to, co dla ciebie najcenniejsze? Główna bohaterka "Szeptu wiatru" szuka swego szczęścia, podejmując nierzadko trudne i kontrowersyjne decyzje. Goni za prawdą, zderza marzenia z rzeczywistością, odważnie poszukuje rozwiązań, by sięgnąć marzeń oraz by zatrzymać miłość, która całkowicie zawładnęła jej życiem. Szept wiatru to ostatnia, po "Szkole latania" i "Blisko chmur", pełna emocji odsłona historii Katarzyny Laski, młodej kobiety, która na oczach czytelników przeobraziła się z zakompleksionej i zamkniętej w sobie w rozumiejącą siebie i z podniesioną głową patrzącą w przyszłość. To również historia skomplikowanej, przepełnionej emocjami miłości, dla której można poświęcić wiele, a nawet… wszystko.


Kaśka i Maks.Dwoje młodych ludzi, którzy poznali się w Szkole latania i od razu pojawiło się u nich uczucie. Jednak jak to w życiu, nic nie jest proste. Muszą walczyć o to, żeby być razem, zdecydować, czy warto jest zmierzyć się z przeciwnościami losu, czy po prostu odpuścić.