czwartek, 5 stycznia 2017

Top 10 najlepszych książek przeczytanych w 2016 roku!

Witajcie kochani!
Dopiero zakończyliśmy rok 2016, a ja mam dla Was podsumowanie najlepszych przeczytanych przeze mnie książek w 2016 roku. Książki są pokazane w kolejności od grudnia do stycznia 2016 r. 
Zatem...zaczynajmy! 


To najbardziej magiczna książka, jaką miałam okazję przeczytać. To książka o Świętach, tych przez duże "Ś", gdzie najważniejszy w tym czasie jest Bóg i człowiek, nie prezenty, nie czas spędzony w galeriach handlowych, aby tylko ze wszystkim zdążyć na czas i żeby było wszystko idealnie jak z gazety czy telewizji. To opowieść o Świętach, które teraz już tak bardzo rzadko się zdarzają w naszych domach. Gdzie najważniejszy jest drugi człowiek, to, aby spędzić ze sobą czas, może nawet wybaczyć pewne sprawy. Gdzie dom jest pełen rozbawionych, szczęśliwych, kochających się osób, które z niecierpliwością wyczekują tego okresu w roku. I dzieci, które z wielką ochotą wypatrują pierwszej gwiazdki na niebie, aby można było zasiąść do Wigilii.



Piękna historia. Naprawdę jest cudowna. Bardzo, ale to bardzo mi się podobała i wy również musicie ją przeczytać! Wszystkie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania są nie do opisania. Śmiałam się, wzruszałam, a czasem nawet wkurzałam na bohaterów, gdy coś szło nie po mojej myśli. Przy końcówce rozpływałam się. Wreszcie tak naprawdę poczułam klimat Świąt i nie mogłam się doczekać, kiedy one nadejdą. 

Przepiękna historia o miłości, przyjaźni, życiu i tym, że trzeba się nim cieszyć, póki tylko można. Kate uczy nas tego, żeby każdy dzień traktować jakby miał być ostatnim, niczego nie żałować, spełniać swoje marzenia i być szczęśliwym. Ona jest tego idealnym przykładem, z której naprawdę można brać przykład. 
To jest najlepsza książka wydana w tym roku. Idealna. Wspaniała. Cudowna. Wzruszająca. 


Co ja mogę powiedzieć o tej powieści? Wow, wow wow! To było niesamowite. Zupełnie się tego nie spodziewałam. Nie oczekiwałam takich wielkich emocji, takiego przebiegu historii, takiego wyznania Wiktora, które sprawiło, że miałam ciarki. Nie wiem jakim cudem przebrnęłam przez to. To było straszne, okropne. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiem, że to wydarzyło się naprawdę, takie działania faktycznie były stosowane w X Pawilonie. 

Tak samo bardzo podziwiam autorkę za to, że była  w stanie napisać tak ciężką, tak bardzo emocjonującą książkę. My czytamy jedynie historię Wiktora, wytwór wyobraźni autorki. Ona natomiast zapoznała się z mnóstwem książek, wyznań, prawdziwych historii prawdziwych ludzi, którzy naprawdę przechodzili to, co Wiktor. 


Obiecuję Wam, że nie będziecie się nudzić przy tej książce, wręcz przeciwnie. Będzie to dla Was idealny odpoczynek, dokładnie taki, jaki był dla mnie. Przy tej książce można się cudownie zrelaksować. Czytałam ją z uśmiechem na twarzy. Nie mogłam się od niej oderwać, bo chciałam wiedzieć, jak potoczą się ich dalsze losy. I jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona!

Jest to tak przyjemna i ciepła lektura, że nie będziecie mogli się od niej oderwać. Jestem pewna, że czytając ją będzie Wam cieplej na sercu. I nie można tego rozumieć jako: skoro tak mówi, na pewno jest to książka przesłodzona do granic wytrzymałości. Zdecydowanie nie!

Zarówno "Spełnione marzenia" jak i cała seria to idealna propozycja na długie jesienne wieczory, które właśnie nadeszły. Nie sposób się nudzić z tymi bohaterami, a poza tym jest to taka ciepła, serdeczna powieść, że można się w niej zakochać! Polecam serdecznie. Jeśli jeszcze tylko jej nie znacie, koniecznie musicie to nadrobić. Jestem przekonana, że nie będziecie żałować. 


Tyle emocji, które ta powieś dostarczyła mi podczas lektury, dawno żadna inna mi nie dała. Czytając, zwłaszcza część "Po" miałam łzy w oczach prawie cały czas. Przepiękna historia, która trafiła prosto do mojego serca i która na pewno szybko z niego nie wyjdzie. Nawet nie chcę, żeby wychodziła.

Jestem bardzo szczęśliwa, że nie zawiodłam się na tej książce. Nie spodziewałam się jednak, że aż tak przypadnie mi do gustu. Chyba rozumiecie, co chcę przez to powiedzieć? To, że tę książkę po prostu musicie przeczytać. Nie da się słowami opisać tego, czym ta książka jest i jaka jest. To musicie sprawdzić sami. I mam nadzieję, że tak jak ja, nie zawiedziecie się na niej. 


Książka napisana jest rewelacyjnie. Zarówno fabuła, historia jaką przekazuje nam autorka, cudowni bohaterowie (zwłaszcza Kyler, na którego punkcie oszalejecie tak jak ja!), których wykreowała i relacje między nimi sprawiają, że książka powala na kolana. A gdy do tego dodamy jeszcze przyjemny w odbiorze język i styl, jakim posługuje się autorka, otrzymamy powieść, od której nie można się oderwać. 

"Jak powietrze" to prawdziwa historia, prawdziwi bohaterowie, prawdziwe emocje i prawdziwe życie. Pani Agata napisała nie tylko bardzo ciekawą, ale i mądrą książkę, która skłania do przemyśleń nad własnym życiem. Pokazuje wartości, jakie powinny być najważniejsze w naszym życiu, z którymi w 100 procentach się zgadzam. Ponadto autorka pisze rewelacyjnie i umie wywołać u czytelnika mnóstwo emocji! Czytelnicy już nazwali ją polską Colleen Hoover, ale dla mnie jest bez wątpienia lepsza! 

Ta powieść jest genialna! Nie mogę sobie darować, że czekałam z jej czytaniem tyle czasu, a mogłam tę przepiękną historię poznać już ponad pół roku temu! To historia o pięknej, prawdziwej miłości. Takiej, która zdarza się raz w życiu, której nie sposób nie zauważyć i której nie można odtrącić. Taka na całe życie.

Powieść czyta się na jednym wdechu. Nie sposób się od niej oderwać, a jeśli już, to od razu chce się do niej wracać. Bardzo emocjonująca i chwytająca za serce historia, którą pokochali czytelnicy w wielu krajach. Ja również. Jest to jedna z moich ulubionych historii miłosnych.



To moje najlepsze książki przeczytane w 2016 roku. A jakie są Twoje? Daj mi znać w komentarzu, albo stwórz podobny post i wyślij mi do niego linka!