środa, 15 listopada 2017

Nicholas Sparks - "We dwoje"

Jeżeli mam wskazać swoją ulubioną autorkę, to zawsze mam z tym problem i nie potrafię wybrać jednej osoby. Jednak jeśli chodzi o autora, tutaj nie mam żadnych wątpliwości. Nicholas Sparks. Już od jego pierwszej książki przeczytanej przeze mnie (Jesienna miłość) jestem jego wielką fanką. Nie oznacza to jednak, że znam już wszystkie jego powieści. Jest kilka takich, po które nie miałam okazji sięgnąć. Jednak gdy tylko zobaczyłam zapowiedź jego najnowszej książki, wiedziałam, że muszę ją od razu przeczytać. I tak też się stało. Jak zwykle spodziewałam się czegoś genialnego. A co otrzymałam? Czytajcie dalej! 

O to właśnie chodzi w życiu, pomyślałem. O miłość, śmiech i przyjaźń; radosne chwile spędzone z tymi, na których ci zależy.


32-letni Russell Green ma wszystko: wspaniałą żonę, uroczą 6-letnią córkę, prestiżową posadę dyrektora reklamy w dużej firmie oraz wygodny dom w Charlotte. Jego życie przypomina piękny sen, a szczęście skupia się wokół jego miłości, Vivian. Ale na lśniącej powierzchni idealnej bańki mydlanej zaczynają pojawiać się rysy… Ku rozpaczy i zaskoczeniu Russa, jego życie niespodziewanie wywraca się do góry nogami. W ciągu kilku miesięcy traci żonę i pracę. Musi zająć się córką i zaadaptować się do nowej rzeczywistości. Przyjdzie mu zmierzyć się z nieznanym, pokonać własne słabości, sięgnąć po umiejętności, z których nigdy nie korzystał. Czeka go wielki emocjonalny test, ale też… niespodziewana nagroda.

Nie jest to najlepsza książka autora, jaką miałam okazję czytać.

piątek, 10 listopada 2017

Czas na porządki, czyli wyprzedaż biblioteczki!

Witajcie kochani!
W ten piątkowy wieczór przychodzę do Was z czymś, czego na tym blogu chyba jeszcze nie było. Wyprzedaż biblioteczki. Co jakiś czas na Facebooku pojawiają się moje posty o tym, że pozbywam się części książek, jednak nigdy nie było to na aż tak dużą skalę. Nigdy też nie spodziewałam się tego, że kiedykolwiek do tego dojdzie. Dojrzałam jednak do decyzji o tym, że czas pozbyć się większości książek, które są już przeczytane i tylko zalegają na półkach, kurzą się, zajmują mnóstwo miejsca. Przecież do większości z nich i tak już nie wrócę. Wydawanych jest mnóstwo nowych książek, których nie mam czasu przeczytać, więc na pewno nie będę czytać tych już drugi czy kolejny raz. Nie potrafię jednak rozstać się ze wszystkimi książkami. Kolekcja Nicholasa Sparksa zostaje ze mną (Przynajmniej teraz, co będzie kiedyś? Nie wiadomo.).

Tak wygląda obecnie moja kolekcja książek. Niektórych z nich oczywiście nie ma, gdyż wędrują po znajomych. ;) 

czwartek, 9 listopada 2017

Danuta Pytlak - "Powiem ci kim jesteś"

"Powiem Ci, kim jesteś" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z żadną z jej książek. Ba, nawet myślałam, że ta powieść to debiut, bo dużo by na to wskazywało. 

Podczas wyjazdu integracyjnego Adam, nowy pracownik stołecznego banku, wchodzi w ostry konflikt z jednym z kolegów, Hubertem. Nie przeczuwa nawet, jakie będą tego konsekwencje, jak głęboko to wydarzenie wpłynie na jego życie prywatne i uczuciowe. W pracy poznaje Asię i po kilku tygodniach luźnej znajomości zostają parą. Wydaje się, że są dla siebie stworzeni. Tymczasem narasta spór z Hubertem, który rozpoczyna perfidną nagonkę na dziewczynę Adama.

Pojawienie się w zespole nowego pracownika od początku budzi wiele emocji. Układy i układziki, kolesiostwo i molestowanie – to rzeczywistość, z którą muszą się zmierzyć bohaterowie powieści. Czy tym, którym zależy na uczciwości i wzajemnej współpracy, uda się zmienić dotychczasowe zasady gry? Czy w takim środowisku prawdziwe uczucie ma szansę przetrwać?

poniedziałek, 6 listopada 2017

Nina Reichter - "Love Line"

Jak wiecie, lub nie, byłam zachwycona całą serią Ostatnia Spowiedź Niny Reichter, dlatego jak tylko dowiedziałam się, że autorka szykuje nam nową książkę, czekałam na nią z niecierpliwością. Czytałam, że ma to być zupełnie inna książka i byłam jej bardzo ciekawa. Teraz jestem już po lekturze i chciałabym Wam powiedzieć kilka słów na jej temat.


niedziela, 29 października 2017

Corinne Michaels - Consolation

Są takie książki, które jak tylko po raz pierwszy zobaczysz, wiesz, że przypadną Ci do gustu. Ja miałam tak w przypadku "Consolation" Corinne Michaels - pierwszej książki wydanej w nowym wydawnictwie na rynku - Szósty zmysł. Wydawnictwo to będzie wydawało książki głównie z literaturą kobiecą, więc już wiem, że może stać się jednym z moich ulubionych. 

W obecnych czasach wydawanych jest mnóstwo książek. Jedne są lepsze, inne gorsze. Jedne od razu wybijają się i stają się bestsellerami, a inne pozostają gdzieś z tyłu. Książka, którą dzisiaj Wam przedstawię, zdecydowanie znajduje się w tej pierwszej grupie. Jej premiera zaplanowana jest na 11 października, więc szykujcie się, bo naprawdę warto się z nią zapoznać.


niedziela, 22 października 2017

Anna Dąbrowska - "W rytmie passady"

Uwielbiam filmy, których głównym motywem jest taniec. Mogłabym je oglądać godzinami. Jeżeli chodzi jednak o książki, to wcześniej nie spotkałam się z żadną tego typu powieścią. Dlatego, gdy tylko zauważyłam zapowiedź "W rytmie passady", wiedziałam, że to książka, którą koniecznie będę musiała przeczytać. I tak właśnie się stało. Przedstawiam wam genialną książkę. Książkę, której zakończenie złamie Wam serce i nie będziecie mogli uwierzyć, że to już koniec tej historii. Przed czytaniem zaopatrz się w chusteczki, bez nich możesz nie dać rady dobrnąć do końca książki. 

W powieści poznajemy Julitę i Marcela. Dwie zupełnie różne osoby, których nic nie powinno połączyć. A jednak połączył ich taniec. 

sobota, 14 października 2017

Co czytają polscy autorzy? #1 Elżbieta Rodzeń

Hej, cześć, witajcie! 
Dzisiaj przychodzę do Was z zupełnie innym postem. Czegoś takiego jeszcze tutaj nie było i szczerze mówiąc, nie spotkałam się z tym nigdzie indziej. Zapraszam Was na serię postów "Co czytają polscy autorzy?". Posty będą się pojawiały najprawdopodobniej raz na dwa tygodnie, czyli dwa posty miesięcznie (w drugą i 4 sobotę miesiąca). Jeżeli macie jakieś propozycje co do tego, kto mógłby się tutaj pojawić, dajcie mi koniecznie znać!

Na pierwszy ogień pani Elżbieta Rodzeń -  autorka takich książek, jak m.in "Zimowa miłość" i
"Przyszłość ma twoje imię".



czwartek, 5 października 2017

Anna Dąbrowska - "Jutro będziemy szczęśliwi"

Chyba każda osoba czytająca ma tak, że kolejne książki autora ocenia przez pryzmat tej pierwszej przeczytanej przez siebie. I w przypadku, gdy poprzednia przeczytana książka sprawiła nam wiele przyjemności i podobała się, na to samo liczymy przy drugiej i kolejnej powieści. Pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Anny Dąbrowskiej była "W rytmie passady" (recenzja pojawi się niebawem), którą uwielbiam i nie mogłam się od niej oderwać, a na końcu autorka złamała mi doszczętnie serce! Liczyłam na to, że "Jutro będziemy szczęśliwi" również mi się spodoba i nie zawiodłam się. 


środa, 27 września 2017

Jesienne premiery, na które warto zwrócić uwagę. +KONKURS

Czy wiecie jak bardzo lubię wyszukiwać zapowiedzi książkowych i oglądać je, katując się tekstem "kiedy ja to przeczytam?"? Zdecydowanie sprawia mi to wiele frajdy. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z jesiennymi premierami, na które naprawdę warto zwrócić uwagę. Prawdopodobnie ten post będzie podzielony na dwie części, gdyż jest tyle tych pozycji, że na raz byłoby za dużo informacji. Na koniec mam dla Was świetną niespodziankę, więc czytajcie do końca. Mam nadzieję, że Wam się spodoba! 


sobota, 23 września 2017

Denise Hunter - "Taniec ze świetlikami"

"Taniec ze świetlikami" to kolejna część z serii "Chapel Springs", czyli kontynuacja losów bohaterów książki, która tak bardzo mi się podobała. "Boskie lato" to książka, którą uwielbiam i do dziś pamiętam, jakie uczucia towarzyszyły m podczas czytania. "Boskie lato" to historia Madison i Becketta, "Taniec ze świetlikami" to natomiast historia siostry Madison - Jude. 

wtorek, 19 września 2017

PocketBook Basic Lux

Dzisiaj czas na kolejny post z serii czytników. Mam dla Was opinię na temat czytnika PocketBook Basic Lux. Czytnik, który Wam dzisiaj przedstawię jest idealny dla tych osób, które rozpoczynają swoją przygodę z czytaniem e-booków. Jeżeli jesteś taką osobą, nie masz wielkich wymagań co do czytnika, jestem pewna, że będziesz zadowolony/a. 


środa, 13 września 2017

Mądrości z "Bóg w wielkim mieście"

Tak właśnie wygląda mój egzemplarz "Bóg w wielkim mieście". Czytając, nie mogłam się powstrzymać co jakiś czas przed zaznaczeniem jakiejś ważnej myśli. Było tego całkiem sporo, co widać na załączonym zdjęciu poniżej. Dzisiaj chciałabym się podzielić z Wami właśnie takimi mądrościami życiowymi znalezionymi w tej książce. 


niedziela, 10 września 2017

Katarzyna Olubińska - "Bóg w wielkim mieście"

Od dłuższego czasu miałam wielką ochotę na tę książkę. Szczerze mówiąc nawet nie potrafię powiedzieć dlaczego. Czułam tylko, że muszę ją przeczytać, że będzie wyjątkowa. I nie myliłam się. Jest wyjątkowa, a przede wszystkim bardzo wartościowa. 

środa, 6 września 2017

Elżbieta Rodzeń - "Przyszłość ma twoje imię"

Przyszłość ma twoje imię to druga książka Elżbiety Rodzeń, jaką miałam okazję przeczytać. Zimowa miłość podobała mi się ogromnie i zastanawiałam się, czy przypadkiem nie rozczaruję się tą książką, gdyż miałam co do niej spore wymagania. Nie rozczarowałam się, wręcz przeciwnie. Nie spodziewałam się, że to będzie aż tak dobra książka, a autorka stanie się jedną z moich ulubionych polskich pisarek. 


niedziela, 3 września 2017

Co warto przeczytać we wrześniu, czyli wrześniowe zapowiedzi 2017.

Cześć!
To już kolejny mój post w tym tygodniu. Rozkręcam się, prawda? W kolejnych dniach powinny pojawić się zaległe recenzje książek, które są już dawno przeze mnie przeczytane, ale jeszcze niezrecenzowane. 
Dzisiaj chciałabym Was zaprosić na przegląd najciekawszych (według mnie) wrześniowych premier! Jesteście ciekawi co w szczególności wpadło mi w oko?  Zapraszam do czytania i oglądania! 



czwartek, 31 sierpnia 2017

Cisza na blogu. Dzień blogera. Będzie się działo.

Witajcie kochani!
Jutro już 1 września, dla niektórych wakacje właśnie dobiegają końca, inni mają jeszcze miesiąc luzu, a inni o wakacjach mogą już pomarzyć i powspominać "stare, dobre czasy". Koniec miesiąca, a więc to powinien być czas na podsumowanie miesiąca. Jednak znów, po raz kolejny nie mam się zupełnie czym chwalić. Przeczytałam jedynie dwie książki. Na blogu praktycznie nic się nie działo. Cisza, pustka. Moją głowę i czas wolny zaprzątało coś innego, o wiele bardziej ważnego niż blog i książki. Niemniej jednak końcówka miesiąca była obfitująca we wspaniałe wydarzenia. O niektórych Wam oczywiście tutaj opowiem. 



Jeżeli chodzi o przeczytane książki w tym miesiącu, to były nimi: 
- Tillie Cole - Tysiąc pocałunków -  440 str. 
- Nina Reichter - Love Line - 484 str. 

Niebawem powinnam się odrobić z wszystkimi zaległymi recenzjami, więc czekajcie na nie! 

A! Zapomniałabym Wam powiedzieć, że ostatnio oglądałam film. Bardzo wyjątkowy film. "Był sobie pies". Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji go obejrzeć, to polecam serdecznie. Warto. Film uczy, bawi, wzrusza. Jest cudowny! A czy czytał ktoś książkę? Jestem jej strasznie ciekawa, ale nie wiem jak ją odbiorę, jak już obejrzałam film. 

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Robyn Schneider - "Początek wszystkiego"

Chyba każdy zna taki scenariusz. Stoisz w kolejce w aptece albo gdzieś, a koleś z tyłu żuje ci gumę prosto do ucha, i to jest tak obrzydliwe, że myślisz sobie: "On to chyba robi specjalnie". Ale jesteś kompletną ciapą, więc po prostu stoisz dalej i bierzesz to na klatę.


Są książki, które są bardzo mocno, wręcz nachalnie promowane przez wydawnictwa, jak również takie, którym tej promocji brakuje. Dobra książka może zostać niedoceniona tylko dlatego, że wydawnictwo nie postarało się z promocją, jak również nachalna promocja ze strony wydawnictwa może sprawić, że czytelnik będzie rozczarowany lekturą.

"Początek wszystkiego" to książka, którą widziałam wszędzie. Facebook, Instagram, strona wydawnictwa, mnóstwo księgarń, tysiące blogów zachwycało się tą książką. Zapadła mi w pamięci do tego stopnia, że niewiele brakowało, a śniłaby mi się po nocach. Prawda jest taka, że marketing zadziałał skutecznie. Książkę udało mi się zdobyć na wymianie z pewną dziewczyną na Instagramie. Byłam przeszczęśliwa, że wreszcie ją mam i od razu zabrałam się za czytanie. Spodziewałam się naprawdę czegoś dobrego. Powieści, od której nie będę potrafiła się oderwać i która sprawi, że spędzę cudowne chwile z książką. I trochę się rozczarowałam. Znacie uczucie, gdy tak bardzo jesteście zainteresowane daną książką, wszystkim się podoba, a Ty zabierasz się do czytania i to jednak nie jest to, czego oczekiwałaś? No właśnie. Tym razem ja to przeżyłam. 

wtorek, 8 sierpnia 2017

PocketBook Touch HD - test.

Pamiętacie jak zachwycałam się niedawno PocketBookiem Touch Lux 3? Jeżeli nie, to odsyłam Was do tego postu - PocketBook Touch Lux 3 - moja miłość
Kolejnym czytnikiem, o jakim chciałabym Wam powiedzieć jest PocketBook Touch HD. I jest to kolejny strzał w dziesiątkę. PocketBooki to zdecydowanie genialne czytniki i polecam Wam je z całego serca. PocketBooka Touch HD również! 

piątek, 4 sierpnia 2017

Katarzyna Misiołek - "Ironia losu"

Pamiętacie Fosiek? Druga Gosia, która tutaj kiedyś pisała dzisiaj przybywa do Was z recenzją "Ironii Losu"

Marzena jest kobietą dojrzałą – pracuje, dba o dom, o męża, wydawać by się mogło, że wszystko jest tak jak należy, a jednak…


Marzena wierzy, że wciąż jeszcze ma kontrolę nad swoim sielankowym, od dawna poukładanym życiem. Mąż to jedno, kochanek to zupełnie inna bajka – tak sobie przynajmniej wmawia. Jednak uwikłana w romans z młodszym mężczyzną, który zajmuje coraz więcej miejsca w jej życiu, dzień po dniu traci dobre relacje z najbliższymi, kłamie, kręci, plączę się... Mąż długo niczego nie podejrzewa; kochanek robi się z kolei coraz bardziej nachalny, wręcz toksyczny. Twierdzi, że się w Marzenie zakochał, ale czy to na pewno jest miłość? Zakazany związek nabiera tempa, wciąga bohaterów w wir wydarzeń, nierozerwalnie splatając ich losy. Szarpanina emocjonalna Jacka i Marzeny przypomina szaloną jazdę górską kolejką; w tle Hubert – mąż, który coraz mniej wie o własnej ukochanej. Podgryzana wyrzutami sumienia wiarołomna żona codziennie obiecuje sobie, że niebawem to wszystko zakończy, ale z każdym dzwonkiem telefonu myśli tylko o dłoniach kochanka na swojej nagiej skórze. Jednak wraz ze słodko-gorzkim romansem pojawiają się dramatyczne wydarzenia, których bohaterka nie mogła przewidzieć. Łańcuszek zdarzeń doprowadza do nieodwracalnej tragedii, a życie kolejny raz pokazuje, że nie da się ranić innych bez żadnych konsekwencji…

wtorek, 1 sierpnia 2017

Podsumowanie czerwca & lipca 2017

Witajcie kochani!
Od końca maja nie zamieściłam tutaj żadnego podsumowania czerwca. Dlaczego? Po pierwsze wcale nie było się czym chwalić, gdyż przeczytałam tylko jedną książkę w tamtym okresie, a po drugie sesja - zmora każdego studenta ograniczyła mój czas do minimum. Koniec czerwca, to również moje mini wakacje w Zakopanem. Lipiec natomiast był dużo lepszy w ilości przeczytanych przeze mnie książek (chociaż wcale nie powalający). Postanowiłam połączyć te dwa miesiące w podsumowaniu i właśnie Was do niego zapraszam! 

W ciągu tych dwóch miesięcy przeczytałam pięć książek, z czego jedną w czerwcu, a pozostałe w lipcu. 



środa, 26 lipca 2017

Kathryn Ormsbee - "Milion odsłon Tash"

Jeśli chcesz szansy na szczęście, trwaj. Tak, życie potrafi dokopać, ale dopóki żyjesz, masz szansę na szczęście.


Blogowanie i vlogowanie to ostatnimi czasy bardzo modne zajęcie. Można zauważyć, że codziennie przybywa coraz więcej nowych blogów, jak również coraz więcej osób próbuje swoich sił nagrywając filmiki na YouTube. 

sobota, 22 lipca 2017

Agnieszka Lingas-Łoniewska - "Zakręty losu"


Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności...

Katarzyna rozpoczyna życie w nowym otoczeniu, gdy nagle pojawia się On… Dziewczyna boi się nadchodzącej namiętności, ale już wie, że będzie w to brnąć. Czuje, że zaczyna jej na nim zależeć… i to bardzo.
Krzysztof od początku wiedział, że z nią to będzie coś innego. Zastanawiał się nad swymi uczuciami i odkrywał w sobie coraz większe pożądanie. Nie przypuszczał, że ta miłość na zawsze odmieni jego życie...
Historia rozpoczyna się w chwili przeprowadzki Katarzyny i jej ojca do  kobiety, którą jakiś czas temu poślubił jej ojciec. Razem z przeprowadzką ma się zmienić całe jej życie. Nie dość, że jest w trzeciej klasie liceum, przed nią matura i mnóstwo nauki, to wszystko wokół się zmienia. Nowa szkoła, nowe otoczenie, nowi ludzie i ona. Małgorzata, przybrana siostra Kaśki, za którą dziewczyna delikatnie mówiąc nie przepada. 
Pierwszego dnia po przeprowadzce, Kaśka postanawia zaznajomić się z okolicą i iść pobiegać. W parku poznaje jego. Zabójczo przystojnego chłopaka o dwukolorowych oczach - Krzyśka. I od tamtej pory jej życie komplikuje się jeszcze bardziej. Jedno jest pewne. Zakochują się w sobie na zabój. Czy jest coś, co będzie w stanie ich rozdzielić?

"Bo Ty jesteś moim życiem,moim przeznaczeniem,moim pokręconym losem i nie wyobrażam sobie istnienia bez Ciebie. Bo kocham Cię bardziej niż cokolwiek na świecie i zawsze będę...Zawsze."


Z twórczością pani Lingas-Łoniewskiej znam się już od jakiegoś czasu. A wszystko zaczęło się przy okazji trylogii Lawendowej, którą po prostu uwielbiam. Potem była jeszcze "Jesteś moja dzikusko", która również bardzo przypadła mi do gustu. Na mojej półce czekają na mnie jeszcze "Brudny świat", "Bez przebaczenia" i "Skazani na ból", które chcę przeczytać w najbliższym czasie. Jednak teraz przyszła pora na serię "Zakręty losu". Z racji tego, że swoją premierę miała niedawno czwarta część, postanowiłam zapoznać się z wcześniejszymi. Okładki kusiły mnie ogromnie, wszyscy mówili o braciach Borowskich, więc postanowiłam i ja ich poznać i wyrobić sobie na ich temat opinię. Przeczytałam. I warto było, nie żałuję ani chwili spędzonej przy tej książce, wręcz przeciwnie. 

"Zakręty losu" to przepiękna powieść o miłości, dwojga osiemnastolatków (na początku). Wydawać by się mogło, że będzie to zwykła, banalna książka o nastoletniej miłości, jakich pełno. Jednak nie, autorka nie zdecydowałaby się na banał. Ona wmieszała w tę ich miłość inne sprawy, które sprawiły, że miłość Katki i Krzyśka wcale nie była taka prosta. Mafia narkotykowa, tajemnice z przeszłości, które nie pozwoliły na spokojne życie bohaterów. 

"Niestety, życie nie jest takie proste, a los nie zawsze usłużnie spełnia marzenia ludzi, którzy chcą nim kierować. Los idzie swoją drogą i często wpada w ostry zakręt lecąc długą drogą w dół …".

Autorka nie pozwoliła nam się nudzić przy czytaniu ani chwili. Książkę czyta się bardzo szybko. Wartka akcja, genialny pomysł na historię, cudowni bohaterowie i prosty w odbiorze styl autorki sprawił, że książkę przeczytałam w dwa dni (gdybym nie miała pracy, na pewno zmieściłabym się w jednym). Pani Agnieszka pisze tak cudownie, że nie sposób się oderwać od tej książki. Poza tym historia tak bardzo mi się spodobała, że chciałam się jak najszybciej dowiedzieć co będzie dalej i dalej.

Książka podzielona jest na dwie części. "Trzynaście lat wcześniej..." i "Trzynaście lat później". Zakończenie tego pierwszego mnie dobiło. Przeżyłam je ogromnie. Całe szczęście, że kontynuacja była na kolejnej kartce, inaczej mogłabym tego nie przeżyć!  Przez cały czas podczas czytania miałam wrażenie, że jestem z bohaterami, jestem tam gdzieś obok. Obserwuję ich, widzę co robią, jak się zachowują, że przeżywam to wszystko razem z nimi. Dlatego to zakończenie było dla mnie tak bardzo bolesne. 

Druga część natomiast jest jeszcze bardziej emocjonująca. Nie sądziłam nawet, że to możliwe, ale autorka zaskoczyła mnie jeszcze bardziej. Bohaterowie spotykają się po trzynastu latach i od razu wiedzą, że nic nie będzie takie jak wcześniej. Gdyby tego było mało, oboje są prawnikami i mają walczyć ze sobą w sądzie po dwóch różnych stronach. Będzie się działo, od razu to wiedziałam, jednak to, co otrzymałam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.


Książkę polecam wszystkim, kogo tylko spotkam na swojej drodze. Chyba każda moja przyjaciółka i znajoma już wie, że "Zakręty losu" po prostu musi przeczytać, bo ta książka jest genialna. 
Wam powiem to samo. Jeśli jeszcze nie czytaliście, koniecznie się za nią zabierzcie. Emocje gwarantowane. Ja jestem w niej zakochana! Tę książkę musi przeczytać każdy. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś /eś. Nie czekaj, zabieraj się za czytanie, bo naprawdę warto!

sobota, 15 lipca 2017

Anna Bellon - "Nie zapomnij mnie"

[PRZEDPREMIEROWO]

Potrzebujesz lekkiej, przyjemnej lektury na wakacyjne leniwe popołudnia? Książki, od której nie będziesz potrafiła się oderwać, która wciągnie Cię do tego stopnia, że zanim się obejrzysz, przewrócisz ostatnią kartkę i stwierdzisz: "To jest naprawdę dobre. Chcę więcej"? Jeżeli tak, to dzisiaj mogę Ci polecić drugą część "The Last Regret. Nie zapomnij mnie". 


Autorką jest dwudziestoletnia Anna Bellon, która swoje początki z pisaniem rozpoczęła dzięki popularnej platformie dla początkujących pisarzy - Wattpad. Jestem pewna, że większość z Was ją na pewno kojarzy, a jeżeli nie, serdecznie polecam się zapoznać.  Czytelnicy pokochali Anię za nietuzinkowych bohaterów, cudowną historię i styl pisania, którymi oczarowała tysiące osób i doczekała się miliona odsłon. W końcu przyszedł czas na wydanie książki i tak w tamtym roku odbyła się premiera pierwszego tomu - "Uratuj mnie", której recenzję możecie znaleźć na blogu, jak również cytaty, które sobie wypisałam z tej książki. 
Więcej o autorce możecie się dowiedzieć tutaj: Akcja wywiad: Anna Bellon

"Uratuj mnie" to historia Mai i Kellera. W "Nie zapomnij mnie" natomiast możemy bliżej poznać historię Olliego, jednego z członków zespołu "The Last Regret".
Ollie (wydawać by się mogło) ma wszystko o czym od dawna marzył. The Last Regret cieszą się ogromną popularnością. Ich życie kręci się wokół trasy koncertowej, nagrywania nowych piosenek, oraz kontaktu z fanami. Ponadto Ollie ma swój apartament, piękną dziewczynę i wspaniałych przyjaciół. Jednak tak naprawdę nie czuje się szczęśliwy. W swoim mieszkaniu nie czuje się jak w domu, a dziewczyny tak naprawdę wcale nie kocha. 
W głowie cały czas ma swoją ukochaną, Ninę, która pięć lat temu zostawiła go. Tak po prostu. Z dnia na dzień, bez słowa wyjaśnienia. Wyjechała i dotąd nie mieli żadnego kontaktu. A on nadal nie może o niej zapomnieć.


Od roku czekałam na kolejną część i nie mogłam się doczekać premiery. Gdy już do mnie przyszła, rzuciłam wszystkie inne książki i zabrałam się za czytanie. Liczyłam na coś lekkiego i przyjemnego i zdecydowanie się nie zawiodłam. 
Znów spotykamy się ze zwariowanymi przyjaciółmi z zespołu, którzy zawsze potrafili mnie rozbawić i sprawić, że podczas czytania niejednokrotnie się śmiałam. 
Autorka serwuje nam rewelacyjną historię Olliego i Niny, którą śledziłam z wyraźnym zainteresowaniem. Byłam bardzo ciekawa jak potoczą się ich losy i jak to się zakończy. 
Bohaterów uwielbiam. Autorka wykreowała ich bardzo realistycznie i podczas czytania ma się wrażenie, że oni są tutaj, obok nas. 
Fabuła również jest bardzo interesująca i trzyma w napięciu do końca. Ania serwuje nam mnóstwo emocji, przedstawiona historia jest bardzo poruszająca, przez co czytanie jej sprawiło mi wiele przyjemności i nie potrafiłam się od niej oderwać. Pochłonęłam ją bardzo szybko i muszę Wam powiedzieć, że dzięki niej pokonałam swoją blokadę czytelniczą, z którą dłuższy czas się zmagałam. 
Twórczość Ani Bellon zdecydowanie można porównywać z twórczością zagranicznych pisarzy, których u nas ceni się dużo bardziej niż polskich, chociaż zupełnie tego nie rozumiem.


Zdecydowanie mogę Wam polecić tę książkę. Można ją czytać bez znajomości pierwszej części. Jednak, gdy będziecie potem chcieli nadrobić "Uratuj mnie", to niestety nie będziecie mieli już takiej przyjemności, gdyż najważniejszego dowiecie się z "Nie zapomnij mnie".

Ja już swój bilet na koncert otrzymałam! I bawiłam się na tym koncercie wspaniale. The Last Regret dali czadu! Wierzę, że i Tobie się spodoba!

Premiera 19 lipca! 

wtorek, 11 lipca 2017

Nowości książkowe na moich półkach!

Witajcie kochani!
Wracam do Was po długiej przerwie. Pełna energii, sił i motywacji. Jestem już po sesji (zdana w pierwszym terminie!), krótkich wakacjach, więc teraz trzeba brać się za pracę. A w chwili wolnego poczytać książki. A jest ich sporo. Zwłaszcza, że na moich półkach ostatnio bardzo dużo nowych książek się pojawiło i chciałabym Wam je dzisiaj pokazać! Jeżeli czytaliście którąś / któreś z nich, dajcie znać w komentarzu jak Wam się podobała/y. 

piątek, 30 czerwca 2017

Katarzyna Michalak - "Czerwień Jarzębin"

Jeżeli jesteście tutaj już ze mną długo, wiecie, że ja należę do zwolenników twórczości Katarzyny Michalak. Lubię jej książki za to, że mogę się przy nich rozluźnić, przyjemnie spędzić czas. Za każdym razem do tej pory byłam zadowolona z każdej przeczytanej książki tej autorki. Jak będzie tym razem? Na "Czerwień Jarzębin" czekałam bardzo długo i nie mogłam się doczekać, aż będę mogła ją przeczytać. A gdy to już nastąpiło...


niedziela, 25 czerwca 2017

PocketBook Touch Lux 3 - moja miłość!

Po średnio udanym spotkaniu z Cybook Muse Light, o którym możecie trochę więcej poczytać tutaj: "Cybook Muse Light - moje wrażenia" przyszła pora na zapoznanie się z kolejnym czytnikiem. Tym razem jest to kolejny z rodziny PocketBookowych czytników - PocketBook Touch Lux 3, czyli czytnik, który od zawsze chciałam mieć. Wszyscy mi go polecali, więc chciałam zobaczyć o co tyle szumu. I muszę przyznać, że skradł moje serce. Zdecydowanie jest to czytnik godny polecenia!

wtorek, 20 czerwca 2017

Anna Gibasiewicz - "Baśń o perle"

Będąc dzieckiem uwielbiałam wszelkiego rodzaju baśnie i legendy. To właśnie od nich zaczęła się moja przygoda z książkami. Od tamtego czasu minęło dobrych kilka(naście) lat, a ja znów postanowiłam sięgnąć po baśń. Mimo, iż dzieckiem już nie jestem. Jak mi się podobała? Jakie wrażenia? Przeczytajcie! 

Piękna i mądra opowieść o Elwice córce kupca szukającej szczęścia i miłości nie zawsze tam, gdzie one są. Dopiero przeżycia związane z poszukiwaniem tytułowej perły sprawiają, że dostrzega je w końcu we własnym sercu i docenia uczucia ludzi, którzy byli jej oddani.


Minęło już sporo czasu, odkąd przeczytałam tę książkę, ale dopiero teraz dzielę się z Wami wrażeniami po lekturze. 

sobota, 17 czerwca 2017

Konkurs z czterema książkami Niny Majewskiej-Brown

Witajcie kochani!
Z okazji premiery czwartej części serii "Nina Brown" polskiej autorki Niny Majewskiej-Brown mam dla Was konkurs, w którym możecie wygrać wszystkie cztery części. 
Dwie pierwsze recenzowałam na blogu, więc jeżeli macie ochotę, możecie zerknąć tutaj: Recenzja Wakacji, Recenzja Zwyczajnego Dnia. 
Jeżeli ktoś jeszcze nie czytał serii, myślę, że będzie to idealna okazja do nadrobienia zaległości, zwłaszcza, że wakacje zbliżają się wielkimi krokami. A jeśli czytaliście i macie już którąś z części, myślę, że możecie je podarować komuś bliskiemu. Na pewno osoba obdarowana bardzo się ucieszy! 


Zasady konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest administratorka bloga Blask Książek, a sponsorem nagrody jest  wydawnictwo Rebis. 
2. Do wygrania zestaw książek widoczny na zdjęciu
3. Konkurs trwa od 17 czerwca do 25 czerwca. Zgłoszenia wysłane po terminie, nie będą brane pod uwagę!
4. By wziąć udział w konkursie nie trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
5. Ze względu na fakt, iż nie wszyscy posiadają Facebooka, niewymagane jest polubienie fanpejdża Blasku Książek, niemniej, byłabym wdzięczna. (Najpierw to właśnie tam ukażą się wyniki konkursu)
6. Będzie mi bardzo miło, jeśli wstawicie podlinkowany baner konkursowy na swojego bloga, opublikujecie na Facebooku, czy gdziekolwiek, by wieść o konkursie dotarła do większej ilości osób. 
7. By wziąć udział w konkursie należy zamieszkiwać Polskę, bądź posiadać adres korespondencyjny w granicach naszego państwa.
8. Zgłoszenie (zadanie konkursowe) należy wysłać w komentarzu.
9. E-mail, nick, bądź w przypadku osób anonimowych imię i nazwisko, "Biorę udział w konkursie" oraz chęć wzięcia udziału, należy wpisać w komentarzu pod tym postem. Zgłoszenia gdziekolwiek indziej, nie będą brane pod uwagę!


środa, 14 czerwca 2017

Elżbieta Rodzeń - "Zimowa miłość"


Anna i Michał poznali się na pierwszym roku studiów. Dla medycyny zrezygnowali ze swoich największych pasji. Zostali parą. Byli nierozłączni. Idealna miłość, piękne chwile, rewelacyjny czas w ich życiu. Mnóstwo planów na przyszłość i nagły koniec ich relacji. 
Oboje zostali lekarzami. Ich kliniki nawet ze sobą współpracują, ale oni nie mają ze sobą żadnego kontaktu. Annę zawsze w kontaktach z Michałem reprezentuje jej przyjaciółka Magda. Od szesnastu lat nie mieli ze sobą żadnego kontaktu. Teraz przypadkowo jadą na tę samą konferencję medyczną. Los chce, że zostają uwięzieni w chatce ojca Anny, z dala od cywilizacji, bez jakiejkolwiek możliwości wydostania się stamtąd. Bez jedzenia, picia. Na dodatek z małą córką Michała, Zosią. Są zmuszeni do spędzenia ze sobą ponad tygodnia. Jak sobie poradzą z nową sytuacją? 

piątek, 9 czerwca 2017

Podsumowanie maja 2017

Witajcie kochani!
Ten post miał się pojawić już dawno dawno, jednak ostatnio zupełnie nie mam czasu ani na bloga, ani na czytanie. Maj i czerwiec to dla każdego studenta okres mocno szalony. Same kolokwia, zaliczenia, egzaminy. Studenci na pewno mnie zrozumieją, prawda? 

Zatem przychodzę dzisiaj do Was z podsumowaniem maja! Jaki on był? Sami zobaczcie. Przeczytałam pięć książek. Szczerze mówiąc jestem w szoku i nie wiem jak to zrobiłam, biorąc pod uwagę mój mocno ograniczony czas na czytanie. 



poniedziałek, 29 maja 2017

Magdalena Witkiewicz - "Czereśnie zawsze muszą być dwie"

 

Drzewo czereśni potrzebuje
innego drzewa, aby rosnąć i dawać owoce.
Tak jak człowiek, gdy kocha – rozkwita. 

Interesujący tytuł, przyciągająca wzrok okładka, znajome nazwisko i mnóstwo zachwytów nad tą książką. Czy i u mnie było podobnie? Przeczytajcie! 

piątek, 26 maja 2017

Konkurs - "Carpe Diem" Diane Rose

Witajcie,
jakiś czas temu recenzowałam dla Was wspaniałą książkę. "Carpe Diem" Diane Rose, o której do tej pory nie mogę zapomnieć. Ta książka jest tak rewelacyjna, że naprawdę bardzo chcę się nią z Wami podzielić. Dlatego dzisiaj mam dla Was konkurs. Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa odpowiedzi konkursowych, dlatego nie przedłużając, zachęcam do wzięcia udziału!


Zasady konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest administratorka bloga Blask Książek, a sponsorem nagrody jest  wydawnictwo Videograf. 
2. Do wygrania książka  - "Carpe Diem" Diane Rose
3. Konkurs trwa od 26 maja do  1 czerwca. Zgłoszenia wysłane po terminie, nie będą brane pod uwagę!
4. By wziąć udział w konkursie nie trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
5. Ze względu na fakt, iż nie wszyscy posiadają Facebooka, niewymagane jest polubienie fanpejdża Blasku Książek, niemniej, byłabym wdzięczna. (Najpierw to właśnie tam ukażą się wyniki konkursu)
6. Będzie mi bardzo miło, jeśli wstawicie podlinkowany baner konkursowy na swojego bloga, opublikujecie na Facebooku, czy gdziekolwiek, by wieść o konkursie dotarła do większej ilości osób. 
7. By wziąć udział w konkursie należy zamieszkiwać Polskę, bądź posiadać adres korespondencyjny w granicach naszego państwa.
8. Zgłoszenie (zadanie konkursowe) należy wysłać w komentarzu.
9. E-mail, nick, bądź w przypadku osób anonimowych imię i nazwisko, "Biorę udział w konkursie" oraz odpowiedź na zadanie konkursowe, należy wpisać w komentarzu pod tym postem. Zgłoszenia gdziekolwiek indziej, nie będą brane pod uwagę!

Zadanie konkursowe: 
Co byś zrobił  gdybyś się dowiedział, że masz jeszcze 600 dni życia? Jak wykorzystałbyś czas, który Ci pozostał do śmierci? 

Z niecierpliwością czekam na Wasze odpowiedzi! 

wtorek, 23 maja 2017

Denise Hunter - "Boskie lato"

Dziesięć lat temu zmarł jej brat bliźniak. Ona do tej pory nie potrafi sobie z tym poradzić. Postanawia spełnić jego największe marzenie. Chce wygrać regaty na rzece Ohio. Regaty, czyli zawody wodne. Do tego potrzebna jest umiejętność pływania, a ona boi się wody. To jej największy lęk. Poza koszmarami, które śnią się jej coraz częściej. Chcąc się ich pozbyć, postanawia zrobić wszystko, aby wygrać te zawody i spełnić marzenie brata. Ma nadzieję, że wtedy jej sen wróci do normy. Wygrywa aukcję, która oferuje przygotowanie do zawodów i udział w nich z profesjonalistą. Pech chce, że nauczycielem Madison ma zostać Beckett O'Reilly. Właśnie ten, przez którego jej siostra kilka miesięcy wcześniej uciekła do Chicago.


Po lekturze "Jak płatki śniegu..." wiedziałam, że nie tak szybko zakończy się moja znajomość twórczości Denise Hunter. Od razu wiedziałam, że muszę przeczytać również "Boskie lato". I chociaż książkę przeczytałam już jakiś czas temu, jej recenzja pojawia się dopiero teraz.

niedziela, 21 maja 2017

Prosto z..."Wszystkie twoje marzenia" Agaty Czykierdy-Grabowskiej

Hej, hej, hej!
Dzisiaj mam dla Was kilka moich ulubionych cytatów z książki Agaty Czykierdy-Grabowskiej "Wszystkie twoje marzenia", której recenzję możecie przeczytać tutaj:


"Obiecaj mi jedno. Obiecaj mi, że to będzie tylko przyjaźń i niczego więcej ode mnie nigdy nie zechcesz."

niedziela, 14 maja 2017

Wygraj zestaw książek od Wydawnictwa Muza.

Witajcie kochani!
Tak jak Wam obiecałam w poście rocznicowym z okazji pięciu lat działalności bloga, mam dla Was mnóstwo konkursów. Dwa już opublikowane na Instagramie i Facebooku. Przyszła kolej na trzeci! Tym razem do wygrania mam dwa zestawy książek od Wydawnictwa Muza! Wygrywają dwie osoby. Cieszycie się? ;) 


środa, 10 maja 2017

10 maja, dzień wyjątkowy. #5urodzinyBlaskuKsiążek

Dzień dobry! 
Tak jak wspominałam przy okazji majowych zapowiedzi, 10 maja to dzień z pewnością wyjątkowy. Nie tylko ze względu na tyle nowości wydawniczych, które mają swoją premierę, ale również bezpośrednio dla mnie. 
Otóż...10 maja 2012 roku podjęłam chyba najlepszą decyzję w moim życiu. Postanowiłam założyć bloga książkowego. Teraz, będąc tutaj, gdzie jestem nie mogę nadziwić się, ile zmieniło się w moim życiu od tamtego czasu. 

Piąte urodziny Blasku Książek! 

poniedziałek, 8 maja 2017

Zapowiedzi maja 2017

Witajcie! 
Dzisiaj mam dla Was zapowiedzi wydawnicze maja, na które czyham z niecierpliwością. Maj to genialny miesiąc pod względem premier. Chyba jeszcze nigdy nie było takiego czasu, żebym w jednym miesiącu czekała na tyle książek. A dodatkowo, żeby większość premier odbywała się jednego dnia. Tak jest tym razem. Zdecydowana większość premier przypada na 10 maja, albo 24 maja. W każdym razie...zobaczcie na które książki nie mogę się doczekać i dajcie mi znać, na które wy czekacie najbardziej. 


piątek, 5 maja 2017

Podsumowanie kwietnia

Witajcie kochani!
Jak ten czas leci. Mamy już maj. "Piękna wiosna", która niestety nie do końca nas rozpieszcza, ale myślę, że damy jej jeszcze szansę, prawda? Początek maja, a więc czas na podsumowanie minionego miesiąca. Przyznam szczerze, że przeczytałam bardzo mało. Nawet sama nie wiem dlaczego. Były Święta. Niby dużo czasu, a jednak przygotowania i czas spędzony z bliskimi był dla mnie ważniejszy, niż czytanie. To będzie bardzo krótkie podsumowanie, a więc zaczynajmy.


środa, 3 maja 2017

Cybook Muse Light - moje wrażenia

Cześć!
Pamiętacie moją recenzję czytnika PocketBook Basic Touch 2, którym byłam tak zachwycona? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie. Dzisiaj natomiast mam dla Was recenzję kolejnego czytnika. Zupełnie inna firma, zupełnie inny czytnik i zupełnie inne wrażenia podczas czytania. Jesteście ciekawi? Zapraszam!
Cybook Muse Light 

piątek, 28 kwietnia 2017

wtorek, 25 kwietnia 2017

Krystyna Mirek - "Saga rodu Cantendorf. Tom 1. Tajemnica zamku"

I kolejna książka mojej ulubionej autorki, którą udało mi się przeczytać. Chyba każdy wie, że zupełnie inna niż wszystkie pozostałe. Zupełnie nie wiedziałam czy się odnajdę w niej, czy będę umiała się wprawić w jej czytanie, gdyż nigdy nie przepadałam za tego typu literaturą. Jednak książka ulubionej polskiej autorki, więc musiałam przeczytać! 



piątek, 21 kwietnia 2017

Prosto z..."Carpe Diem" Diane Rose


"Najważniejszy w życiu jest czas. Co ci po miłości, rodzinie, przyjaciołach, studiach, skoro nie możesz się nimi długo w pełni cieszyć?"

"Każdy ma prawo przeżyć miłość. Nieważne, ile dni mu zostało."

"Jeśli kogoś naprawdę kochasz, to nie opuścisz go, gdy zacznie spadać na dno. Będziesz po prostu robił wszystko, by o stamtąd wyciągnąć."

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Agata Czykierda-Grabowska "Wszystkie twoje marzenia"

Maja i Kamil to kolejna para od Agaty Czykierdy-Grabowskiej, którą pokochałam całym sercem. Najpierw Karina i Aleksander w powieści Kiedy na mnie patrzysz, potem Oliwia i Dominik z Jak powietrze, a teraz Maja i Kamil. Jak autorka to robi, że potrafi w taki sposób przyciągnąć czytelnika od samego początku, że z chęcią będzie chciał czytać kolejne książki? 

To były dwa dni. Dwa piękne dni, a raczej wieczory, które spędziłam w towarzystwie Mai i Kamila. Dwa wieczory z książką, którą będę na długo pamiętać, która wciągnęła mnie do tego stopnia, że nie mogłam jej odstawić, dopóki nie skończyłam i nie dowiedziałam się jak zakończą się losy tej dwójki. 

sobota, 15 kwietnia 2017

Wesołych Świąt Wielkanocnych!


Najserdeczniejsze życzenia 
zdrowych, radosnych, 
rodzinnych i spokojnych 
Świąt Wielkanocnych, 
smacznego jajka 
oraz mokrego dyngusa
życzy Gosiek ❤

czwartek, 13 kwietnia 2017

Wielkanocny Tag Książkowy 2017

Hej, hej! 
Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc mam dla Was coś przyjemnego. Otóż będzie to Wielkanocny Tag Książkowy. Stwierdziłam, że tak przed Świętami będzie to idealny pomysł na taką luźniejszą notkę, coś innego niż recenzja. Zatem zaczynajmy!