środa, 21 grudnia 2016

Top 8 Świątecznych książek (2016)

Witajcie kochani,
Święta zbliżają się do nas wielkimi krokami, już tylko kilka dni dzieli nas od tych najpiękniejszych dni w roku. Pewnie jesteście zajęci przygotowaniami, ale warto oderwać się na chwilę, odpocząć. A najlepiej jest to zrobić z dobrą książką, a jeszcze lepiej taką w świątecznym czy zimowym klimacie. Nie macie pomysłu po jaką książkę sięgnąć? Przygotowałam dla Was TOP 10 idealnych książek na Święta. Recenzje wszystkich książek możecie znaleźć na Blasku Książek (klikając w tytuł lub zdjęcie książki). 




Zatem... zaczynajmy! 

Stare mieszkania kryją piękne historie. Świadectwa przemijających smutków, spełnionych marzeń, odnalezionych szczęść. Siedem mieszkań, siedem opowieści...
Samotny mężczyzna, który chce spędzić święta w podróży. On jeden i dwie kobiety.
Ceniony senator i jego młoda żona. I jeszcze ktoś. 
Starszy Pan, któremu brakuje rodziny i radości, który postanawia spędzić dość nietypowo święta. 
Rzeźbiarz, który chce nawiązać kontakt ze swoimi dziećmi i byłą żoną. Ta Wigilia może być jego ostatnią szansą. 
Starsza babcia, która dopiero teraz czuje, że żyje. Kolorowe ubrania, selfie na Instagramie i rak, któremu za nic nie chce się dać! 
Młoda kobieta, która straciła męża w wypadku. Jednak jego serce nadal żyje. 
Starsza Pani, która pewnego dnia postanowiła zostać Świętym Mikołajem, nie zważając na konsekwencje. 

Te opowiadania, które wryły się w moją pamięć i serce to na pewno opowiadania: Katarzyny Michalak, Krystyny Mirek i Magdaleny Witkiewicz. One są najpiękniejsze, natomiast polecam również wszystkie inne, pozostałe.

"Babcia Agnieszka wraz z wnukiem przygotowują mazurski Pensjonat do świąt Bożego Narodzenia. Chociaż tego roku żaden z gość nie zapowiedział swojej wizyty, oni chcą stworzyć idealne święta.
Śnieg ciągle pada, zaspy uniemożliwiają jazdę samochodom, a prąd w całej okolicy zostaje odcięty. W małym pensjonacie koło Pięknej Góry, tej Wigilii, wbrew swojej woli, spotka się kilka rodzin. Okna Pensjonatu rozświetlą się, a jego pokoje wypełni gwar rozmów. Niespiesznych, i chociaż przypadkowych, pełnych nadziei na lepsze jutro.

Tego roku kilku bohaterów Cichej 5 powróci.
W zupełnie innych okolicznościach będą musieli stawić czoło kolejnym świętom Bożego Narodzenia.
Bo czasem los musi nieustannie przypominać o tym, co ważne.
Rozświetla niebo i wskazuje nam drogę. Wystarczy nią pójść.
Jeden Pensjonat, jeden wieczór, kilka opowieści"



Czyta się ją rewelacyjnie, opowiadania są wciągające i ciekawe. Jedne bardziej, drugie mniej. Wiadomo, zależy od gustu czytelnika. I tak ja jestem najbardziej zachwycona dwoma opowiadaniami, które podbiły moje serce od samego początku, a są nimi "Wszystko, co złote..." Agnieszki Krawczyk, które tak bardzo kojarzy mi się z filmami "Listy do M" oraz "Sprawdź, czy drzwi są otwarte..." Magdaleny Witkiewicz Pozostałe opowiadania również są naprawdę godne polecenia, jednak te dwa najbardziej chwyciły mnie za serce. 


Największe podarunki od losu często dostajemy w najcięższych chwilach życia.

Gdyby można było wymazać jeden dzień ze swojego życia, Elise wiedziałaby doskonale, który wybrać.
Błąd popełniony w przeszłości sprawił, że dziewczyna zamyka się w swoim cierpieniu. Do chwili, kiedy tajemniczy nieznajomy składa jej niezwykłą obietnicę… Elise ze zdumieniem odkrywa, iż Nicolas ma własny klucz do jej serca.

Za ciemną stroną księżyca może kryć się światło. Choć czasem wydaje się, że to miłość jest źródłem wszystkich lęków, nie ma takiego błędu, którego nie może przezwyciężyć siła przebaczenia.


Idealna książka na zimowe (niekoniecznie świąteczne) wieczory. Myślę, że bardzo dobrze sprawi się również jako prezent dla bliskiej nam osoby. Książka podobała mi się bardzo i jestem pewna, że Wam też się spodoba i będziecie ją czytać z uśmiechem na twarzy, tak jak to było w moim przypadku


Marta ma męża i dzieci, ale czuje się bardzo samotna. Jej małżeństwo jest nieszczęśliwe, syn i córka pogrążeni we własnych sprawach, a teściowa, należąca do szanowanej rodziny z tradycjami, na każdym kroku daje wyraz swojemu niezadowoleniu... 

Kaja jest ładna, młoda i bardzo kocha życie. Dobre jedzenie, dowcipnych i bogatych mężczyzn, piękne ubrania. Jest tak bardzo skupiona na sobie, że nie zauważa czyichś silnych, barczystych ramion, sympatycznej twarzy i zatroskanego spojrzenia. 

Marta, chcąc zmienić swoje życie, wysyła do losu malutką prośbę. Prośbę o szczęście, o gwiazdkę z nieba.

Los podejmuje wyzwanie i spełnia życzenie. Jednak zupełnie inaczej niż ktokolwiek się spodziewał.


Marzenia się spełniają. Tylko nie zawsze w taki sposób, w jaki się spodziewamy. Tak też było w przypadku Marty. Oczekiwała zupełnie czegoś innego, a otrzymała, no cóż. Według mnie, to najwspanialszy prezent jaki mogła sobie wymarzyć.


Hanna to nowoczesna kobieta, która poświęca wszystko budowaniu kariery. Zraniona przed laty, postanawia, że już nigdy więcej się nie zakocha. Miłość to dla niej staromodny przeżytek, a relacje z mężczyznami opiera na przelotnych romansach. Do czasu.
Wiktor to człowiek sukcesu, który szturmem wdziera się w życie Hanki. Kobieta wkrótce przekonuje się, że jest nie tylko przystojny i czarujący, ale także troskliwy i opiekuńczy. Kiedy Hanka ulega rodzinnej atmosferze przy wspólnym wypiekaniu pierników, coraz trudniej jej poprzestać na niezobowiązującej relacji.

Jakby tego było mało, popada w konflikt ze swoją przełożoną, której mąż jest jej dawnym ukochanym. Czy przeszłość stanie na drodze do szczęścia?




To piękna, poruszająca lektura, pełna ciepła, miłości, świątecznego klimatu, który bez wątpienia jest w tej książce wyczuwalny. Dawno nie czytałam książki, która aż tak potrafi wprowadzić w świąteczny klimat.

Natalia Sońska - "Obudź się Kopciuszku"


Alicja jest samotną, młodą lekarką, która całkowicie poświęca się swojej pracy. Zamknięta w sobie i wycofana stroni od towarzystwa ludzi. I chociaż z pozoru wydaje się twarda i nieprzystępna, tak naprawdę skrycie marzy o miłości.

Jej życie zmienia się, gdy przyjaciele Alicji zabierają ją do Zakopanego. Tam, podczas sylwestrowej nocy, poznaje jego – przystojnego ratownika TOPR. Ku jej zaskoczeniu w towarzystwie Michała czuje się nad wyraz dobrze. Jej myśli przestają obsesyjnie krążyć wokół pracy, a zaczynają skupiać się na mężczyźnie, który staje się kimś więcej niż zwykłym znajomym.

Czy Alicja obudzi się ze snu i zawalczy o miłość?


Piękna historia. Naprawdę jest cudowna. Bardzo, ale to bardzo mi się podobała i wy również musicie ją przeczytać! Wszystkie emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania są nie do opisania. Śmiałam się, wzruszałam, a czasem nawet wkurzałam na bohaterów, gdy coś szło nie po mojej myśli.

Magdalena Kordel - "Anioł do wynajęcia" 

Gdybyś całkiem przypadkiem, tam u siebie na górze, miał jakiegoś bezrobotnego anioła, anioła do wynajęcia, to pamiętaj o mnie. Bardzo proszę. 
A, i gdybyś mógł mi pomóc w tym, żebym tak do końca nie zapomniała, czym jest miłość i radość…



Michalina ma kłopoty. Została sama, bez środków do życia i bez dachu nad głową. Cały świat wydaje się być przeciwko niej. 

Kiedy jest już tak źle, że zaczyna tracić nadzieję, ktoś niespodziewanie zaprasza ją na kubek herbaty z cynamonem. Ktoś wysłucha z uwagą, przygarnie do serca, da nadzieję. 

Czy jednak tam w górze ktoś nad nią czuwa? Dobry duch, zaginiony Anioł Stróż?


To najbardziej magiczna książka, jaką miałam okazję przeczytać. Wokół bohaterów przydarzają się same cuda. Michalina dostaje miejsce, w którym może się schronić i czuć w nim bezpiecznie, pojawiają się osoby, które się o nią martwią, które ją kochają i którym na niej zależy. 



Do Biura Przesyłek Niedoręczonych trafiają listy i paczki, które nigdy nie dotarły do adresatów. Zuzanna zaczyna tam pracować, bo ją samą też prześladuje pewien niewysłany w porę list. Z czasem coraz bardziej intrygują ją tajemnice innych ludzi. Kiedy trafia na listy, których nadawcy od trzydziestu ośmiu lat nie mogą się spotkać, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Ma czas do Wigilii, potem będzie za późno…

Magiczna opowieść o zagmatwanych ludzkich losach, miłości jak z bajki i nieoczekiwanych konsekwencjach życzliwości.




Polecam Wam tę powieść. Jest bardzo przyjemna w odbiorze, czyta się ją rewelacyjnie. Można się wczuć w  przedświąteczny klimat i poczuć magię 24 grudnia opisywaną w "Biurze przesyłek niedoręczonych." Jestem pewna, że książka wam się spodoba i będziecie równie mocno zadowoleni jak ja!  


To już wszystkie moje tegoroczne propozycje na książki na Święta. Jestem ciekawa, czy czytaliście je i co o nich sądzicie. Dajcie znać w komentarzach! 

8 komentarzy:

  1. O każdej książce słyszałam, ale żadnej nie czytałam. Pocztą mi idzie Obudź się kopciuszku, więc w najbliższym czasie na pewno przeczytam, może akurat w święta.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też żadnej z tych książek nie czytałam,ale mam w planach niektore.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę przeczytać wszystkie, no może oprócz Evansa bo jakoś nie przepadam za tym autorem :)
    A właśnie czytam "Garść.." ale kurcze, na razie jakoś mnie nie porwała. Ale jestem dopiero w trzecim rozdziale, więc wszystko się może zmienić, zwłaszcza że piszesz że tak fajnie wprowadza w klimat świąteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O wszystkich książkach słyszałam ,ale żadnej jeszcze mi się nie udało przeczytać.
    Mam nadzieję,że jeszcze wszystko przede mną i trafią w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o wielu z tych książek, jednakże jeszcze żadnej nie czytałam. ;)

    Pozdrawiam, Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  6. O większości słyszałam, jednak jeszcze żadna nie wpadła w moje łapki. Może zasięgnę po którąś w przyszłym roku, bo jakoś nie nie po drodze na razie :D Od której najlepiej zacząć?

    BOOK ZOONE

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na półce Cichą 5 i planowałam przeczytać ja podczas świąt, ale było tyle zajęć, że czasu na czytanie jak na lekarstwo i jakoś mi umknęła. Zastanawiałam się czy teraz korzystac ze śniegu i atmosfery, ale raczej poczekam na kolejną zimę ;)

    OdpowiedzUsuń