wtorek, 6 grudnia 2016

Mikołajkowy Konkurs - "Lion. Droga do domu"

Witajcie kochani! 
Dzisiaj mamy Mikołajki, dlatego też mam dla Was konkurs Mikołajkowy, w którym możecie wygrać książkę "Lion. Droga do domu". Recenzja ukazała się na blogu w sobotę, więc jeśli jesteście zainteresowani, odsyłam Was tutaj: RECENZJA

Nagrodą jest jeden egzemplarz książki, drugi konkurs w tym samym czasie rusza na Instagramie, więc jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam TUTAJ





Zasady konkursu:

1. Organizatorem konkursu jest administratorka bloga Blask Książek, a sponsorem nagrody jest  wydawnictwo Znak. 
2. Do wygrania książka - "Lion. Droga do domu" - 1 egzemplarz
3. Konkurs trwa od 6 grudnia do 10 grudnia. Zgłoszenia wysłane po terminie, nie będą brane pod uwagę!
4. By wziąć udział w konkursie nie trzeba być publicznym obserwatorem bloga.
5. Ze względu na fakt, iż nie wszyscy posiadają Facebooka, niewymagane jest polubienie fanpejdża Blasku Książek, niemniej, byłabym wdzięczna. (Najpierw to właśnie tam ukażą się wyniki konkursu)
6. Będzie mi bardzo miło, jeśli wstawicie podlinkowany baner konkursowy na swojego bloga, opublikujecie na Facebooku, czy gdziekolwiek, by wieść o konkursie dotarła do większej ilości osób. 
7. By wziąć udział w konkursie należy zamieszkiwać Polskę, bądź posiadać adres korespondencyjny w granicach naszego państwa.
8. Zgłoszenie (zadanie konkursowe) należy wysłać w komentarzu.
9. E-mail, nick, bądź w przypadku osób anonimowych imię i nazwisko, "Biorę udział w konkursie" oraz odpowiedź na zadanie konkursowe, należy wpisać w komentarzu pod tym postem. Zgłoszenia gdziekolwiek indziej, nie będą brane pod uwagę!

Zadanie konkursowe

Gdyby Święty Mikołaj mógł spełnić tylko jedno Twoje marzenie, o co byś poprosił /a i dlaczego? 

7 komentarzy:

  1. Życzę powodzenia wszystkim :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgłaszam się! :)
    Baner umieszczam tutaj: http://rodzinne-czytanie.blogspot.com/p/konkursy.html

    Odpowiedź: Ciężko jest wybrać mi jedno marzenie, bo mam ich wiele. Ale chciałabym spędzić ostatnią wigilię z moim nieżyjącym już dziadkiem. A dlaczego? Bo po prostu za nim tęsknię i tym "spotkaniem" sprawiłabym radość nie tylko sobie, ale i całej mojej rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgłaszam się!
    Baner: http://ksiazkowyswiatpatrycji.blogspot.com/p/konkursy.html

    Odpowiedź: Gdybym mogła poprosić Mikołaja o cokolwiek chciałabym, by mnie zmienił. Nie jednak wyglądowo, choć mam ku temu zastrzeżenia, ja chciałabym być lepsza i to nie dla siebie, ale dla innych. Chciałabym z łatwością na ulicy udzielić pomocy, uśmiechać się do każdego, być miła i uczynna i żeby to nic nie kosztowało, żeby każda pomoc, każda drobnostka przychodziła mi z łatwością, coś jak Kopciuszek z bajki... Chcę być lepsza, tak ot tak, bez trudno, bez wyrzeczeń. Na razie pozostaje mi pracować nad sobą, może kiedyś się uda...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tę książkę już mam, więc życzę powodzenia innym ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się,
    Obserwuję jako Patka
    Fanpage lubię jako Pipi Lotta

    Odpowiedź:

    Święty Mikołaju.
    Byłam w tym roku potwornie niegrzeczna, podobnie jak w poprzednim i każdym od kiedy zaczął się mój bunt młodzieńczy. Zdecydowanie zasłużyłam na rózgę, a nawet porządne lanie w pakiecie. Pewnie wąsy zjeżyły Ci się już z irytacji i zastanawiasz się czemu do choinki piszę ten list i marnuję Twój cenny czas, ale zanim podrzesz go na kawałeczki, wysłuchaj proszę mojego życzenia, bo w całej swej samolubności w tym roku postanowiłam pomyśleć o kimś innym. Wiesz, Mikołaju, nie pisałam do Ciebie przez wiele lat, bo w dobie allegro mogę sobie wylicytować za grosze wszystko o czym marzę, ale nie jestem w stanie spełnić wszystkich marzeń innych ludzi. Wiem, że zajmujesz się głównie dystrybucją zabawek i spełnianiem życzeń dzieci, ale jest pewna osoba, która naprawdę potrzebuje super prezentu. Tą osobą jest moja babcia, której od śmierci dziadka żaden prezent nie sprawił radości. Wychodziłam z siebie próbując sprawić jej upominek, który choć na chwilę oderwałby ją od ponurych myśli, ale ciężko jest osiągnąć sukces kiedy święta kojarzą się ze śmiercią osoby, którą kochała najbardziej na świecie. I w tej kwestii potrzebuję właśnie Twojej pomocy. Gdybyś mógł sprawić, by choć na chwilę poczuła obecność dziadka, by zamieniła z nim kilka słów, by mogła przytulić go i wreszcie powiedzieć "Do zobaczenia". Byłabym Ci naprawdę dozgonnie wdzięczna i serio (choć brzmi to jak abstrakcja) zrobię wszystko czego zażądasz w zamian, nawet jeśli będę musiała całe święta pakować w Laponii prezenty w głupim stroju elfa (sorry chłopaki! Wasze zielone mundurki są naprawdę koszmarne). Dla siebie nie chcę nic. Jak już ustaliliśmy- rózga w zupełności wystarczy, choć w sprawie lania możemy jeszcze podyskutować.

    Buziaczki i Wesołych Świąt,
    Koszmarnie niegrzeczna, Ja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Biorę udział w konkursie. :)

    Kochany Święty Mikołaju 🎅,
    Jak dobrze wiesz, mój wymarzony prezent wymyśliłam sobie już jako mało dziewczynka - jeszcze go nie otrzymałam, ale marzenie ciągle jest aktualne. Mam na myśli coś, co znajduje się tysiące lat świetlnych od naszej ziemi, a o co prosiłam Cię w liście 15 lat temu. Chciałabym otrzymać od Ciebie coś niezwykłego - prawdopodobnie jeden z najbardziej romantycznych prezentów, jakie świat widział – gwiazdkę z nieba! Już przypominasz sobie ten list? :) Pisałam Ci w nim, że pewnego letniego i ciepłego wieczora, leżałam razem z mamą na kocu, a nad nami świeciło tysiące gwiazd. To było dla mnie wielkie przeżycie, tyle gwiazd, tak daleko, jak to możliwe? Poczułam się taka mała... Pamiętam, że powiedziałam wtedy coś w stylu: "chciałabym posiadać na własność kawałek kosmosu." Wtedy wydawało się to całkowicie nierealnym marzeniem, dlatego mama szybko sprowadziła mnie na ziemię. Ja jednak postanowiłam Cię poprosić o taką gwiazdkę, jednak wtedy, nawet gdybyś chciał, nie było to realne do spełnienia. Niedawno dowiedziałam się jednak, że jest to możliwe! Za pośrednictwem niektórych sklepów internetowych możliwe jest kupno aktu własności dowolnego obiektu we Wszechświecie, znajdującego się poza Układem Słonecznym! Chciałabym dokładnie zabłysnąć w konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy, bo wtedy na pewno nie zabraknie mi hartu ducha i siły charakteru na resztę życia. Życia z głową w gwiazdach... ★★★

    Małgorzata Dośpiał
    werkados@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Biorę udział. Gdyby mógł spełnić moje marzenie chciałabym spędzać wszystkie święta z tymi których kocham. Także z tymi których już nie ma

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.