czwartek, 3 listopada 2016

[PRZEDPREMIEROWO] Katarzyna Michalak - "Leśna Polana"

 Jestem w szoku. Naprawdę. Nie spodziewałam się tego, co przeczytałam w tej książce. To nie tak miało być. To miała być lekka i przyjemna książka o miłości jak wcześniejsze pani Kasi. 

Mam taką własną, prywatną listę autorów, których uwielbiam i po nowości których sięgam bez względu na wszystko (kiedyś się nią z Wami podzielę, obiecuję!). Pani Katarzyna Michalak również znajduje się na tej liście. I zazwyczaj jest tak, że nawet nie patrzę na opis książki, żadne recenzje, nic. Nic więc dziwnego, że potem jest tak jak teraz. Zaskoczenie i niedowierzanie. Bo miało być inaczej. 



W powieści poznajemy trzy przyjaciółki: Gabrysię, Julkę i Majkę. Zmierzają właśnie w kierunku domu w środku lasu, a raczej rudery, którą znalazła Gabrysia w ogłoszeniu. Gdy tylko zobaczyła Leśną Polanę, zakochała się w niej. Do domu wracała z płaczem. Ona już tam była. Ona zna to miejsce. Jednak wszystko miało być inaczej. Gabrysi jednak nie stać na zakup tego domku. Jej przyjaciółka, Majka chce spełnić jej marzenie i kupić go dla niej. Planuje intrygę, w której udział ma wziąć również Antoni, ojciec Gabrysi. 
Na ten sam pomysł kupna Leśnej Polany wpada również Wiktor. Bogaty biznesmen, który przyjechał do Polski ze Stanów załatwić pewne sprawy. 
Majka i Wiktor poznają się u notariusza, gdy dziewczyna nie pozwala zakupić mężczyźnie tego domu. Gdy tylko dowiaduje się kim on jest, oczekuje od niego, całej prawdy. I w ten oto sposób poznajemy historię Wiktora, jego ciężką, straszną historię, jego braci, których kocha nad życie, Gabrysi i bestii, okrutnego człowieka, który nie cofa się przed niczym, aby zdobyć to, co chce. 

Co ja mogę powiedzieć o tej powieści? Wow, wow wow! To było niesamowite. Zupełnie się tego nie spodziewałam. Nie oczekiwałam takich wielkich emocji, takiego przebiegu historii, takiego wyznania Wiktora, które sprawiło, że miałam ciarki. Nie wiem jakim cudem przebrnęłam przez to. To było straszne, okropne. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wiem, że to wydarzyło się naprawdę, takie działania faktycznie były stosowane w X Pawilonie. 

Tak samo bardzo podziwiam autorkę za to, że była  w stanie napisać tak ciężką, tak bardzo emocjonującą książkę. My czytamy jedynie historię Wiktora, wytwór wyobraźni autorki. Ona natomiast zapoznała się z mnóstwem książek, wyznań, prawdziwych historii prawdziwych ludzi, którzy naprawdę przechodzili to, co Wiktor. 

To zupełnie inna książka niż wszystkie napisane przez panią Michalak. Mówiłam to już przy okazji "Bezdomnej" czy "Nie oddam dzieci", jednak to, co przeżyłam przy "Leśnej Polanie" - nie potrafię tego opisać słowami. Podczas czytania drżałam, nie mogłam uwierzyć w to, co czytam, miałam łzy w oczach. Jednak nie potrafiłam przestać czytać. Ta książka jest tak bardzo wciągająca, że zanim się obejrzycie, poznacie całą tragiczną historię Wiktora... no i Gabrysi.  Tyle emocji nie dała mi żadna inna książka, przysięgam. Takiego emocjonalnego rollercoasteru nie zafundował mi nikt wcześniej.

Przysięgam Wam, że nie sądziłam, że ta książka będzie tak okrutna. Po okładce spodziewałam się czegoś spokojnego, lekkiego. A podczas czytania przeżyłam taki szok. Jednak bardzo pozytywny. Ta książka złamała mi serce i nie wiem kiedy i czy w ogóle zostanie posklejane. Czekam z niecierpliwością na kolejny tom i błagam...niech to się skończy po mojej myśli. 

Polecam Wam tę książkę, z całego serca. Nie jest ona lekka, naprawdę, ale warto ją przeczytać. Ja jestem przekonana, że zostanie ona  w mojej pamięci na bardzo długi czas. Autorka zrobiła chyba wszystko co w swojej mocy, aby ta książka była dobra. I jest. Jest rewelacyjna. Mogę Wam ją polecić z czystym sumieniem! Bohaterowie rewelacyjni, wielki podziw dla Wiktora!!! Historia wciągająca tak, że nie można się od niej oderwać. Musicie ją przeczytać. Zróbcie to, a potem podzielcie się ze mną swoją opinią.