środa, 19 października 2016

Tammara Webber - "Między wierszami"


























Reid Alexander dobrze wie, czego oczekuje od życia. Kolejnego kasowego filmu, dobrej zabawy i gorących dziewczyn. Jego status gwiazdy zazwyczaj wszystko to mu zapewnia… Teraz rozpoczyna zdjęcia do współczesnej adaptacji „Dumy i uprzedzenia”. W roli jego ekranowej miłości ma wystąpić Emma Pierce, dla której występ w tym filmie może być wstępem do wielkiej kariery. Reid dobrze wie, co chce osiągnąć i wszystko układa się po jego myśli. Do czasu… Przez ostatnich dziesięć lat Emma występowała głównie w reklamach – soku grejpfrutowego, sklepów i tamponów, z rzadka tylko pojawiała się w telewizyjnych produkcjach. Główna rola w wysokobudżetowej produkcji powinna być dla niej spełnieniem marzeń. Problem w tym, że w skrytości ducha dziewczyna niczego nie pragnie tak bardzo, jak normalności. Kiedy Reid i Emma spotykają się na planie, zaczyna iskrzyć. Ale sytuacja daleka jest od idealnej. Po pierwsze, jedną z ról gra była dziewczyna Reida. Po drugie, byłą dziewczynę Reida coś łączy z Grahamem Douglasem. Po trzecie Graham Douglas wyraźnie klei się do Emmy. Po raz pierwszy w życiu jego aktorska gwiazdorskość, Reid Alexander musi walczyć o względy dziewczyny, na którą ma ochotę. A to mu się wcale nie podoba…


Kolejna powieść mojej ulubionej Tammary Webber. Nic więc dziwnego, że chciałam się z nią jak najszybciej zapoznać.  Tak też się stało. I gdy tylko otrzymałam "Między wierszami', od razu się za nią zabrałam. 

Emma i Reid spotykają się na planie filmowym do współczesnej wersji "Dumy i uprzedzenia". I tam, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Jak to jednak w życiu bywa, nie może być zbyt kolorowo. Wokół Emmy zaczyna kręcić się inny aktor, Graham, który spędza z nią wiele czasu. Rano wspólne bieganie, ciągłe rozmowy, typowa przyjaźń. Jednak chyba wszyscy wiedzą, na czym zazwyczaj kończy się przyjaźń damsko-męska.

























Szczerze przyznam, że po książce spodziewałam się czegoś lepszego. Tak, jak dwie pierwsze książki autorki, które przeczytałam, porwały mnie i oczarowały, tak ta...nic ze mną nie zrobiła. A nawet trochę mnie wynudziła, można to tak ująć.

Historia jak dla mnie banalna. Typowa młodzieżówka, która nic nie wniesie w wasze życie. Jednak nie mogę powiedzieć, że nie jest przyjemna. Bo jest. Czyta się ją naprawdę fajnie, jest dość wciągająca, chociaż nie na tyle, żeby nie można było się od niej oderwać. 

Poleciłabym ją jednak zupełnie młodym dziewczętom, którym często zdarza się "zakochiwać" w jakiejś gwieździe telewizyjnej, czy to w aktorze, czy piosenkarzu. Bo tutaj właśnie jest tego typu historia. Historia o aktorze, Reidzie, do którego wzdychają nastolatki na całym świecie. Kochają go za  role w filmach, w których grał. Emma natomiast to dziewczyna, która wygrała casting na główną rolę w nowym wydaniu "Dumy i uprzedzenia". Od tej pory wkracza w wielki świat, poznaje nowych ludzi, którzy w szołbiznesie są już od jakiegoś czasu. I musi się w tym jakoś odnaleźć. 

























Autorka w powieści pokazuje realia życia wielkiej gwiazdy filmowej. Z całą pewnością wiem, że nie jest to tak do końca, jednak autorka chciała w pewien sposób obalić stereotypy, które są powszechnie znane na ten temat. 

Historię poznajemy z dwóch punktów widzenia. Zarówno Emmy jak i Reida. Są one ze sobą przeplatane, dlatego doskonale wiemy, co czuje jedna jak i druga strona. Podoba mi się taki zabieg w książkach i zauważam, że występuje on coraz częściej. 

Miłość w powieści ukazana jest w bardzo delikatny sposób. Nie zauważyłam, aby wychodziła ona na główny plan wydarzeń. Autorka skupia się głównie na tym wielkim świecie filmowym, do którego nie każdy ma dostęp. 
























Mimo, iż nie jest ona tak wspaniała, jak jej poprzednie książki, które po prostu pokochałam, to naprawdę w chwili wolnego warto ją przeczytać. Jest przyjemna, lekka w odbiorze. Idealna na odmóżdżenie się. Na nic spektakularnego jednak nie liczcie. 

Przede mną lektura drugiej części powieści. Jestem bardzo ciekawa, czy przekona mnie do siebie bardziej, niż pierwsza część, czy rozczaruję się jeszcze bardziej.

10 komentarzy:

  1. Bardzo polubiłam styl Tammary Webber w "Tak słodko" i pragnę zebrać wszystkie jej inne książki, więc i "Między wierszami" znajduje się na mojej liście. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twórczość tej pisarki nie jest mi obca - jako że dobrze mi się czyta jej książki (choć nie zawsze mnie powalają) jestem zainteresowana powyższą powieścią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam dotychczas tylko |Tak blisko, ale było to tak dawno, że w tej chwili pamiętam jedynie, że bardzo mi się podobała. "Między wierszami" chciałam przeczytać, bo opis jest zachęcający, a i okładka bardzo ładna, zachowana w klimatach, które lubię, ale teraz już w sumie trochę ostygł mój zapał, bo szukam ostatnio czegoś zdecydowanie bardziej oryginalnego.

    OdpowiedzUsuń
  4. To zupełnie nie moja tematyka, ale podoba mi się sposób, w jaki recenzujesz książki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka jest na mojej liście. Podobała mi się książka autorki "Tak blisko", więc chciałam sięgnąć po tą, zwłaszcza że mnie zainteresowała. Teraz jakoś mam mieszane uczucia po Twojej opinii. Chociaż i tak pewnie sięgnę po nią, aby sama się przekonać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka czeka u mnie na półce do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam twórczości autorki, a ta książka niespecjalnie mnie zachęca do zmienienia tego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam twórczości tej autorki, ale oczywiście o niej słyszałam, podobnie jak o samym "Między wierszami". Przyznaję, że już sam opis mnie intryguje - nie spodziewam się po tej historii fajerwerków, jednak lubię takie proste powieści, do tego nawiązanie do mojej ukochanej "Dumy i uprzedzenia" baaardzo mnie przyciąga. Kiedyś na pewno sięgnę :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też spodziewałam się po tej książce czegoś lepszego. Było dobrze, ale bez fajerwerków.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam poprzednią serię autorki, przyznam, że I i III tom, jak dla mnie był ok, jednak II przynudzał. "Między wierszami" mam już na półce i niebawem będę ją czytać, ale po Twojej recenzji mam obawy, czy sprosta moim oczekiwaniom. Czas pokaże ;)

    OdpowiedzUsuń