sobota, 20 sierpnia 2016

Coś się kończy - coś zaczyna...



Witajcie Kochani,

Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnią już notką ode mnie. Długo biłam się z myślami co dalej, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że pora zakończyć moją historię z Blaskiem. Nie wiem, czy chodzi o brak czasu, czy po prostu brak chęci... Wiem jednak, że nie potrafię już pisać tak często jak kiedyś, rzadziej też sięgam po książki i musiałam wreszcie sama przed sobą przyznać, że dłużej nie dam rady... 

Odchodzę, ale nie do końca - nadal co jakiś czas zagoszczą tutaj moje recenzje. Ustaliłam już z Gosią, że to ona będzie je za mnie publikować i wtedy to będzie dla mnie przyjemność, nie obowiązek, jakim powoli stawało się dla mnie recenzowanie książek. 

Nie przedłużając, życzę dziewczynom, żeby działały tutaj wkładając w Blask Książek całe swoje serce, jak do tej pory, a ja ze swojej strony obiecuję śledzić dalsze losy blogu i być na bieżąco jednak jako gość, nie recenzentka. 

Dziękuję za wszystko kochani czytelnicy!!! Książki ukazują nam najróżniejsze historie i oby coraz więcej ludzi sięgało po te skarby... 

Pozdrawiam, Fosiek