poniedziałek, 11 lipca 2016

Richard Paul Evans - "Bliżej słońca"


Christina jest szczęśliwą, młodą kobietą, wkrótce ma wyjść za mąż. Wszystko zmienia się z dnia na dzień, kiedy jej narzeczony dochodzi do wniosku, że nie jest gotów na tak poważny krok. Na kobietę spada to jak piorun z jasnego nieba, nie wie jak się zachować. Jest załamana i zdaje się, że nic nie jest w stanie wyprowadzić jej z tego dołka. 

Paul żeby zapomnieć o bolesnej przeszłości, stara się ratować ratować porzucone dzieci w amazońskiej dżungli. Ta praca to jego życie i nie wyobraża sobie robić niczego innego, czuje się potrzebny tym wszystkim dzieciakom, którym udaje się pomóc. 

Ci ludzie, tak zupełnie różni od siebie, jednak na siebie trafiają. Christina za namową przyjaciółki zgadza się na przygodę, która ma pomóc jej zapomnieć o przeszłości i rozświetlić przyszłość. 

Przeciwieństwa się przyciągają, ale czy aż tak? Szczególnie, kiedy na drodze do szczęścia znów pojawia się były narzeczony kobiety? Życie lubi płatać figle...

Uwielbiam twórczość pana Evansa, to w jaki sposób opisuje historie swoich bohaterów i jak bardzo potrafi wpływać na emocje czytelnika... Kiedy czytałam historię tych dwojga, nawet nie starałam się zastanawiać, co zrobiłabym na ich miejscu, nie musiałam. Ta książka zdecydowanie będzie należeć do moich ulubionych pozycji. Bardzo uczuciowa i ciepła książka, w której nie brakuje odpowiedniej dawki strachu i niespodzianek.

Myślę, że to książka, która większości z Was przypadłaby do gustu i zauroczyła już od pierwszych stron. Gorąco polecam!