środa, 13 lipca 2016

[PRZEDPREMIEROWO] "Jak powietrze" Agata Czykierda-Grabowska

"Jak powietrze" to książka , którą muszę przeczytać, pomyślałam, gdy tylko dowiedziałam się, że autorka najlepszej książki, jaką przeczytałam w tamte wakacje, planuje wydać nową powieść. Czekałam na nią z niecierpliwością przez wiele miesięcy i w końcu się doczekałam. Mało tego, jest mi bardzo miło, iż zostałam ambasadorką "Jak powietrze". 

Niektórym może się wydawać, że Oliwii niczego nie brakuje – przystojny chłopak, świetne studia, wieczory spędzane w warszawskich klubach. Ale gdy los stawia na jej drodze Dominika, w jego bursztynowych oczach dziewczyna dostrzega coś, czego nie dał jej wcześniej nikt inny.

Dominik mieszka w obskurnej kamienicy na Pradze i musi zajmować się młodszym rodzeństwem. W jego życiu nie ma miejsca na rozrywki ani nawet na marzenia.
Choć pochodzą z dwóch różnych światów, wkrótce okazuje się, że nie mogą bez siebie żyć. On przynosi jej długo oczekiwany spokój, ona jest dla niego jak powietrze.
Ale czy taka miłość ma szanse przetrwać?
Czy Dominik potrafi odciąć się od bolesnej przeszłości?
Czy da się żyć bez powietrza?



Pani Agata w książce pokazuje nam, jak jedna sytuacja, jeden moment mogą zmienić życie o 180 stopni, czyniąc go lepszym. Czytamy o tym, jak dwie osoby, z zupełnie różnych światów potrafi połączyć tak wielkie uczucie jakim jest wielka, prawdziwa miłość. 

Naprawdę chciałabym Wam powiedzieć jak najwięcej dobrego o tej książce, jednak bardzo trudno wyrazić słowami to, co czułam podczas czytania. Niejednokrotnie byłam zła na autorkę, za to, że postąpiła z bohaterami tak, a nie inaczej, śmiałam się do łez podczas rozmów Dominika i Oliwii, wzruszałam się, gdy tylko na horyzoncie pojawiały się dzieci i to one wywoływały uśmiech na mojej twarzy.  Ta książka wywołała we mnie naprawdę mnóstwo emocji. I muszę Wam powiedzieć, że ją po prostu UWIELBIAM.  

"Jak powietrze" to bardzo realistyczna ale i brutalna powieść, która ukazuje siłę miłości, która potrafi naprawić wszystko. Niesamowite jest to, że autorka napisała do bólu prawdziwą powieść, której wydarzenia faktycznie mogłyby się zdarzyć w realnym życiu. Dodatkowo bohaterowie, którzy skradli moje serce i którzy są tak realistyczni, że mam wrażenie, że mogłabym spotkać takich w codziennym życiu. Jestem pewna, że zostaliby moimi wspaniałymi przyjaciółmi. 

Dominik, cudowny chłopak, który zastępuje rodziców swojemu pięcioletniemu rodzeństwu, bliźniakom - Hani i Kacprowi, którzy nie wyobrażają sobie życia bez starszego brata. Autorka ukazała tutaj wielką siłę braterskiej miłości i odwagę Dominika, który zdecydował się na tak trudną i odpowiedzialną rolę. Oprócz troskliwego brata jest również wspaniałym mężczyzną. Początkowo zamknięty w sobie, nie dopuszczał do siebie nikogo, kto mógłby zaburzyć jego spokojny, uporządkowany dom. Jednak życie pokazuje, że nie zawsze mamy wiele do powiedzenia, gdy chodzi o miłość. 
Z drugiej strony Oliwia. Muszę przyznać, że samo imię z początku mnie do niej zniechęcało. Nie wiem dlaczego, ale kojarzyło mi się z pustą, niewartościową dziewczynką z dobrego domu, gdzie rodzice pozwalają jej na wszystko, ma wszystko, o czym tylko zamarzy, ale nie docenia tego.
Jakież było moje zdziwienie, gdy bliżej ją poznałam. To naprawdę rewelacyjna dziewczyna, która sprawia, że w życiu Dominika (i jej zresztą też) w końcu pojawiają się kolory. Wypadek, który spowodowała sprawił, że i jej życie ulega diametralnej zmianie. Chcąc odpokutować winy pomaga nieznajomemu chłopakowi w opiece nad dziećmi. Los sprawia, że bursztynowe oczy nie dają jej o sobie zapomnieć i dziewczyna chce spędzać z rodzinką więcej czasu i już nie z obowiązku, a z przyjemności. 

Bez wątpienia mogłabym się z nimi zaprzyjaźnić, zwłaszcza z Oliwią, z którą naprawdę wiele mnie łączy. Bardzo się cieszę, że nie są to kolejni niedojrzali bohaterowie mający po 15 lat, ale starsi, bardziej doświadczeni i mądrzejsi. Muszę przyznać, że w new adult trudno o takich, a pani Agacie się to udało. Trzeba przyznać, że jest to pierwsza polska powieść New Adult i trudno będzie ją przebić. 

"Jak powietrze" to prawdziwa historia, prawdziwi bohaterowie, prawdziwe emocje i prawdziwe życie. Pani Agata napisała nie tylko bardzo ciekawą, ale i mądrą książkę, która skłania do przemyśleń nad własnym życiem. Pokazuje wartości, jakie powinny być najważniejsze w naszym życiu, z którymi w 100 procentach się zgadzam. Ponadto autorka pisze rewelacyjnie i umie wywołać u czytelnika mnóstwo emocji! Czytelnicy już nazwali ją polską Colleen Hoover, ale dla mnie jest bez wątpienia lepsza! 

Jest to lekka i przyjemna książka, którą czyta się rewelacyjnie i bardzo szybko. Wciąga bez reszty i nie sposób się od niej oderwać. Przeczytałam ją szybko, za szybko i potem bardzo żałowałam, że tak szybko musiałam się rozstać z bohaterami, bo dla mnie ta historia mogłaby trwać wieczność i nigdy się nie kończyć. Jestem pewna, że  "Jak powietrze" okaże się hitem 2016 roku. Bardzo na to liczę i gwarantuję Wam, że warto ją przeczytać!

Na koniec zostawiłam sobie szatę graficzną książki, w której jestem po prostu zakochana (i nie tylko ja!). Bardzo podobała mi się na zdjęciach w Internecie, jednak, gdy dostałam ją w formie papierowej, oniemiałam. Jest w rzeczywistości dużo piękniejsza niż na zdjęciu i nie mogę się na nią napatrzeć. Z całą pewnością jest to najładniejsza okładka w całej mojej biblioteczce!

PS. Fajnie byłoby zobaczyć ekranizację tej książki. Takie moje małe marzenie na koniec.

PS2. Zapomniałam napisać, że jest to najlepsza książka przeczytana w 2016 roku przeze mnie! Naprawdę warto się z nią zapoznać.

Ocena: 11/10