poniedziałek, 28 marca 2016

Estelle Maskame - Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?

Minęły dwa lata odkąd Tyler wyjechał do Nowego Jorku. Dwa długie lata, podczas których Eden nieustannie o nim myślała. Jednak życie toczy się dalej, a Eden chciała zapomnieć o chłopaku. Zaczęła się spotykać z Deanem, najlepszym przyjacielem Tylera. Z Rachel nadal są najlepszymi przyjaciółkami. Nadchodzi lato, podczas którego Eden ma spędzić całe sześć tygodni wraz z przybranym bratem, w Nowym Jorku. Sześć tygodni tylko z nim, sześć tygodni z daleka od swojego chłopaka. Jak spędzą te sześć tygodni będąc znów razem, po tak długiej rozłące? Musicie się domyślić, lub po prostu przeczytać tę książkę.



Od pamiętnych wakacji w Santa Monica upłynęły już dwa lata. Eden i Tyler nie widzieli się przez ten czas, dla dobra rodziny próbując zapomnieć o uczuciu, jakie się między nimi zrodziło. Gdy jednak spotykają się w Nowym Jorku, by spędzić tam wspólnie kolejne lato, nie potrafią udawać. Oddaleni od przyjaciół i rodziców, sami wśród niezliczonych atrakcji Wielkiego Jabłka, zaczynają rozumieć, że ich miłość wykracza poza zwykły wakacyjny flirt.
Teraz czas na zmierzenie się z rzeczywistością i kilka ważnych postanowień. Jak zareaguje na nie rodzina? Czy związek Eden i Tylera przetrwa katastrofalne skutki ich decyzji?


Ci, którzy czytają tego bloga od dawna mogą wiedzieć, że pierwsza część, Czy wspominałam, że Cię kocham? zrobiła na mnie naprawdę bardzo duże wrażenie. Książkę pochłonęłam w mgnieniu oka i nie mogłam przestać o niej myśleć. Dosłownie tak samo jest w drugiej części. Przy czym wydaje mi się, że "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?" jest bardziej emocjonująca. Więcej się dzieje, zarówno między Tylerem a Eden, jak wokół nich. 
Autorka wraz z bohaterami zabiera nas na cudowną wycieczkę po Nowym Jorku. Razem z nimi możemy zwiedzić Central Park, Times Square czy Empire State Building. Dzięki niej możemy choć na chwilę poczuć nowojorski klimat. 

Poza tym emocje, jakie autorka wydobywa z nas przy każdej wzmiance o Eden i Tylerze były nie do opisania. Uwielbiam tę parę. Wydarzenia, z jakimi było dane im się zmierzyć w tej części były naprawdę trudne i ciężkie. 
Bohaterowie w dalszym ciągu wykreowani są rewelacyjnie. Przyrodnie rodzeństwo, które się w sobie zakochało. Początkowo ukrywające swój związek, ale do czasu...jaka będzie reakcja ich środowiska, na wieść o ich związku? Tego z pewnością nie możecie przegapić.


Czy wspominałem, że Cię potrzebuję? - piękne słowa, prawda? Też mi się tak wydawało. Byłam po prostu pewna, że będzie pięknie, będzie sielanka, będzie niesamowicie. Przecież te słowa tak dużo znaczą. I to w pozytywnym sensie. Byłam tego w stu procentach pewna, jednak autorka nie byłaby sobą, gdyby wszystko zakończyło się po naszej myśli. Zakończenie mnie zabiło, dosłownie. Zwaliło z nóg i przez długi czas nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Nie dowierzałam, że to może zakończyć się w taki sposób. Tak samo jak w pierwszej części, zakończenie mnie zamurowało i zdecydowanie się go nie spodziewałam. 

Autorka zrobiła to celowo, jestem tego pewna! Po takim zakończeniu, koniecznie muszę przeczytać trzeci tom! A kiedy premiera 3 tomu? Tego nie wie nikt. 

Tak jak wspominałam, polecam serdecznie! Mam nadzieję, że i Wam książka się spodoba i poczujecie do niej tę samą miłość, co ja poczułam! Rewelacyjna seria, czekam na więcej!