środa, 16 marca 2016

"Będzie dobrze, Kotku" - Wioletta Sawicka


Ania jest żoną Patryka, lekarza, który każdą wolną chwile poświęca rodzinie. Patryk jest tradycjonalistą, chciałby by jego żona siedziała w domu z dziećmi i poświęcała czas rodzinie. Ania ma jednak inne plany, chce się realizować i wie, że to w niczym nie będzie kolidować z wychowaniem dzieci.  To głównie z tego powodu w ich związku nie jest tak jak powinno. Kobieta bije się z myślami, co dalej, kocha swojego męża i czuje się kochana na każdym kroku, jednak to powoli przestaje jej wystarczać... 

Co zrobić, kiedy chciałoby się w życiu czegoś więcej, a miłość zdaje się to ograniczać? Ciężko jest podjąć decyzję, która byłaby satysfakcjonująca dla wszystkich, żeby nikogo nie skrzywdzić... Jest jeszcze Maja - córka Patryka, o której przez wiele lat nie miał pojęcia. To dzięki niej Ania chce walczyć o swoją rodzinę, za wszelką cenę udowodnić przybranej córce, że jest dla niej bardzo ważna. 

To już druga książka pani Sawickiej, z którą miałam styczność, a zarazem kontynuacja losów Anny i jej bliskich. Dla mnie geniusz! Potrafi wywołać takie emocje, że ciężko wysiedzieć w jednym miejscu i się od niej oderwać. Ciągle chciałam więcej i więcej, dlatego też trzecią część łyknęłam w dwa wieczory. Piękna historia, ale trzyma w napięciu i czasem ma się ochotę spuścić porządne lanie głównej bohaterce! 

Bardzo gorąco polecam! Jeśli szukacie dobrej książki o miłości, która miałaby w jakiś sposób zmienić podejście, pocieszyć, czy nakierować na dobrą drogę, to myślę że właśnie tej książki szukacie!!!