środa, 6 stycznia 2016

Natalia Sońska - "Garść pierników, szczypta miłości"

Hanna to nowoczesna kobieta, która poświęca wszystko budowaniu kariery. Zraniona przed laty, postanawia, że już nigdy więcej się nie zakocha. Miłość to dla niej staromodny przeżytek, a relacje z mężczyznami opiera na przelotnych romansach. Do czasu.
Wiktor to człowiek sukcesu, który szturmem wdziera się w życie Hanki. Kobieta wkrótce przekonuje się, że jest nie tylko przystojny i czarujący, ale także troskliwy i opiekuńczy. Kiedy Hanka ulega rodzinnej atmosferze przy wspólnym wypiekaniu pierników, coraz trudniej jej poprzestać na niezobowiązującej relacji.
Jakby tego było mało, popada w konflikt ze swoją przełożoną, której mąż jest jej dawnym ukochanym. Czy przeszłość stanie na drodze do szczęścia?

Hania jest niezależną kobietą, której na pierwszy rzut oka niczego nie brakuje do szczęścia. Jest wolna, ma pracę i przyjaciół. Gdyby nie praca, która nie daje jej wielkich szans na rozwój, wszystko byłoby idealnie, jednak jej szefowa - Marta - upatrzyła sobie Hanię na swój główny cel. Wszystko przez to, że Hania była kiedyś w bliskiej zażyłości z Markiem - mężem Marty.

Hania i jej przyjaciółka Kinga pracują w tej samej redakcji i obie po odrzuceniu artykułów przez szefową postanowiły się zamienić pracą. Hania miała wykazać się znajomością mody panującej podczas świąt Bożego Narodzenia - ten temat sprawił, że bardzo się zaangażowała, nawiązała kontakty z ludźmi, którzy mieli pomóc jej dowiedzieć się czegoś więcej. W ten właśnie sposób poznaje między innymi Wiktora, biznesmena, który już wkrótce ma wywrócić cały jej świat do góry nogami.

Tak jak już wspominałam przy okazji recenzji Obietnicy pod jemiołą, uwielbiam wszystko co związane ze Świętami Bożego Narodzenia, więc nie mogłam przegapić tak obiecującej książki. Spotkałam się z wieloma pozytywnymi komentarzami na jej temat i oczywiście sama musiałam się przekonać jak to z nią jest. I było rewelacyjnie. Śmiałam się, płakałam. 


Gdy już się za nią zabrałam, nie mogłam przestać czytać. Książka jest do tego stopnia wciągająca, że nie było szans się od niej oderwać.  To piękna, poruszająca lektura, pełna ciepła, miłości, świątecznego klimatu, który bez wątpienia jest w tej książce wyczuwalny. Dawno nie czytałam książki, która aż tak potrafi wprowadzić w świąteczny klimat. Żałuję tylko jednego. Tego, że nie miałam okazji przeczytać jej bezpośrednio w święta, albo przed świętami. Jest to również książka pełna słodyczy, ale nie przesłodzona. Według mnie taka w sam raz. Potrafiła mnie wzruszyć i rozbawić do łez. 

Garść pierników, szczypta miłości to bez wątpienia najlepsza książka, jaką przeczytałam w 2015 roku. 

22 komentarze:

  1. Mamy ją dopiero w planach :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Odrobinę mnie zawiodła ta książka,a le naprawdę tylko minimalnie. Pod względem technicznym (styl, język itp) jest bardzo dobrze, to obraz fabuły mnie nie zachwycił. Mimo to, jestem pewna, że z ogromną chęcią sięgnę po kolejne książki Pani Natalii, jak tylko się pojawią.
    Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, wow! Uwielbiam książki o świątecznej tematyce i choć w tym roku nie skusiłam się na tę powieść to w przyszłym roku chętnie po nią sięgnę <3
    Pozdrawiam ^.~

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ Wam zazdroszczę!
    Mam ogromną ochotę na "Garść pierników.." i szkoda, że nie przeczytałam jej w okresie świątecznym. Ale nadrobię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby to nie do końca moja tematyka, ale kusi mnie ta książka. Może przeczytam, ale to dopiero przed tegorocznymi świętami.

    OdpowiedzUsuń
  6. NA PEWNO przeczytam ją za rok, nie ma opcji :D/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zaciekawiła mnie ta książka, już w momencie swojej premiery, ale jakoś nie miałam okazji po nią sięgnąć. Ta urzekająca okładka, historia, która na pewno przepełnia mimo wszystko ciepłem - chyba sięgnę. ;)
    Pozdrawiam
    A.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam niedawno tę książkę i też ją kocham <3 Recenzja u mnie już jakiś czas temu się pojawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chwilowo nie mam na nią ochoty. Podoba mi się jednak tytuł i klimatyczna okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja. Książki nie czytałam, ale na podstawie wielu pozytywnych recenzji, powoli się do niej przekonuję, jako że na początku miałam w stosunku do niej mieszane uczucia. 

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się zdecydowanie, że nie jest przesłodzona taka w sam raz! Mnie udało się przeczytać ją przed świętami i było po prostu idealnie wprowadza w nastrój bardzo i czyta się szybko, aż za szybko! Świetna czekam na kolejną książkę mojej imienniczki! Oby więcej takich debiutów!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej, a ja sądziłam, że to kolejna świąteczna książka, która nic nie wnosi... Koniecznie muszę przeczytać, bo aż wstyd nie znać przy takich zachwalających recenzjach. Ale chyba zostawię ją sobie na kolejne Święta, jeśli wytrzymam i nie przeczytam jej wcześniej :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Gosiek! Nie zabijaj Fośka! Da się dziewczynę jakoś wskrzesić? :D Tak chwalicie, że sobie chyba zakupię na kolejne święta <3 Bardzo blisko ideału to stoi :D Dawajcie znać jak jego wrażenia :D Mój mi kupił bon do księgarni, bo płakałam, że nie mam pieniędzy na tegoroczne premiery xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę przeczytać w najbliższe święta.♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Od kiedy usłyszałam o tej książce to mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdyby wszystkie debiuty były takie, świat byłby zdecydowanie piekniejszy :)
    Skoro obie byłyście zadowolone, to znaczy, że pani Sońska sprostała zadaniu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam chrapkę na tę lekturę, jednak gdy przemiła Pani w księgarni poleciła mi ten egzemplarz i jeszcze kilka książek, które wychwalała.. skusiłam się niestety na inne cudeńko, czego po przeczytaniu Waszej recenzji strasznie żałuję ;c
    Pozdrawiam,
    Klaudia

    PS. Proszę się spodziewać napływu komentarzy z mojej strony, ponieważ znalazłam tego bloga stosunkowo nie dawno. Nie dawał mi żyć.. ciągle wołał mnie z prośbą o przeczytanie. Więc znalazłam chwilę czasu i oto jestem. :)


    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawi mnie ta pozycja. Zastanawiałam się już wcześniej nad kupnem.. Hmmm :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba ktoś dostanie ode mnie tą książkę pod choinkę

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.