wtorek, 12 stycznia 2016

Agnieszka Haska & Jerzy Stachowicz - „Bezlitosne”




          Historia nie jest moją mocną stroną a jednak losy kobiet na przestrzeni tysiącleci bardzo mnie interesują. Zatrważające jest, iż zaledwie w ubiegłym wieku kobietom udało się wywalczyć jakiekolwiek prawa! Toczyły o to krwawe boje, za co jestem im niezmierna wdzięczna oraz pełna podziwu. Nie mogłam sobie więc odpuścić tej pozycji. Gdy tylko przeczytałam opis od razu mnie zelektryzowało. Musiałam przeczytać, a teraz Was zapraszam na moje wrażenia.
          Dwudziestolecie międzywojenne to niezwykły okres budowy niepodległej Polski, gwałtownych tarć politycznych, wielkiego kryzysu a zaraz potem szybkiego rozwoju gospodarki, a także emancypacji kobiet. Niektóre z nich tak bardzo wzięły sobie do serca hasła równouprawnienia, że śmiało wkroczyły na ścieżki do tej pory zarezerwowane dla mężczyzn, wiodące ku najcięższym przestępstwom, najokrutniejszym zbrodniom, bezwzględnym napadom i porwaniom. O mrożących krew w żyłach dokonaniach zbrodniarek z zapałem informowała prasa brukowa; i właśnie przez pryzmat tych pisanych specyficznym językiem, sensacyjnych doniesień autorzy książki pokazują świat zbrodni w stylu retro, w którym główne role odgrywały bezwzględne kobiety. Doskonale udokumentowana, bogato ilustrowana książka wciąga jak najlepsza powieść sensacyjna, równocześnie niosąc ogromny ładunek fascynujących informacji o świecie, którego już nie ma, a do którego wciąż z nostalgią wracamy wspomnieniami.
          Nie jest dla mnie żadną nowością, że kobiety są silne i potrafią walczyć o swoje. A jednak po dziś dzień krępują nas obowiązujące normy społeczne. Tak było i kiedyś. Prawo się, na szczęście, zmieniało, jednak ludzka mentalność rozwija się we własnym tempie, niektóre panie to hamowało ale inne chętnie to wykorzystywały. Autorzy prezentują plejadę najróżniejszych zbrodni o różnorakich charakterach. Nierzadko się one ze sobą łączyły i wzajemnie przeplatały. Ich opisy są rzeczowe i bardzo szczegółowe, co więcej poparte wiarygodnymi źródłami. 
          Muszę wyrazić podziw, ponieważ Agnieszka Haska i Jerzy Stachowicz przygotowali się naprawdę solennie. W książce znajdujemy zdjęcia, wycinki z gazet i cytaty. Nie tylko budują one zaufanie czytelnika do autorów ale również urozmaicają lekturę i pozwalają jeszcze dogłębniej wczuć się w relacjonowane zdarzenia.  Czasem nawet bawią. Bohaterki Bezlitosnych to najróżniejsze postaci: od znanych w tamtym okresie zbrodniarek, aż po zwykłe gospodynie, których historia pojawiła się w prasie i następnego dnia nie była pamiętana. Czytamy o morderstwach, kradzieżach, oszustwach (mniej lub bardziej udanych), prostytucji, a nawet o szpiegostwie! 
          Bez zastrzeżeń się jednak nie obejdzie. Jak już wspominałam godna pochwały jest rzetelność i wnikliwość cechująca tę pozycję, niestety mam wrażenie przesytu. Informacji pojawiło się tak wiele, iż trudno je odpowiednio przyswoić. Tym bardziej, że dostajemy fakty, co prawda czasami delikatnie okraszone lekkim dowcipem autorów, jednak nadal to po prostu newsy i chwilami lektura idzie trudno mimo dużej czcionki. Uważam, że dobrze byłoby z części historii zrezygnować, by czytelnik nie czuł dyskomfortu z powodu natłoku informacji. 
          Moja druga uwaga dotyczy tytułu, który - jak się okazuje - ma z treścią niewiele wspólnego. Spodziewałam się opowieści o okrutnych damach, złych do szpiku kości i nieposiadających moralności. Tymczasem bohaterki tej książki to najczęściej zwykłe kobiety, często zdesperowane i postawione pod ścianą. Nie są one w żadnym stopniu pozbawione litości. Nie wiem skąd pomysł na taki a nie inny tytuł. Być może to jedynie chwyt marketingowy. Aczkolwiek trzeba zauważyć, że niezasadny. 
          Bezlitosne to dzieło bogate w szczegóły, ciekawe historie i wiarygodne źródła, które zostały spisane na końcu. Lekturą w żadnym razie nie jestem rozczarowana, mimo faktu, że miewałam chwile zwątpienia z wyżej opisanych przyczyn. Nie mniej bardzo mnie cieszy, że Agnieszka Haska i Jerzy Stachowicz tak poważnie podeszli do swojej pracy. Już od pierwszej kartki serwują konkretną dawkę ważnych i interesujących informacji. Pozwolę sobie stwierdzić, że ta pozycja powinna stać na półce każdej kobiety, ponieważ to właśnie w Bezlitosnych została zebrana nasza historia. Bardzo zachęcam, gdyż jest o czym czytać. 



Autor: Agnieszka Haska & Jerzy  Stachowicz 
Tytuł: Bezlitosne
Wydawnictwo: Akurat
Data wydania: 18 listopada 2015
Ilość stron: 352
Ocena: 8/10


Możliwość przeczytania zawdzięczam wydawnictwu:
Serdecznie dziękuję!