środa, 30 grudnia 2015

Szymon Hołownia i Marcin Prokop - "Bóg, kasa i rock'n'roll"



Ta książka jest rozmową między dwoma prezenterami telewizyjnymi, jeden - Szymon - wie, czego chce od życia, wierzy w Boga i we wszystkim odnajduje jego obecność i drugi - Marcin - który nie do końca rozumie zaufanie, jakie Szymon pokłada w Bogu. 

Zadają sobie pytania, na które wzajemnie oczekują odpowiedzi. Często te odpowiedzi są tak proste i trafne, że ciężko im zaprzeczyć, jednak każdy stara się przekonać drugiego, że to on ma rację. 

Bardzo podoba mi się postawa Szymona, który jest nieugięty i do końca broni swojej wiary, Marcin natomiast stara się to wszystko zrozumieć, choć ciężko mu to idzie, z uwagi na to, że nie ma przed sobą namacalnych dowodów na istnienie Boga. Ich dialog doprowadza do tego, że często bardzo emocjonalnie bronią swojego toku myślenia, żaden nie chce odpuścić. 

Moim zdaniem nie można było lepiej poprowadzić tej rozmowy, odpowiadają oni na wiele istotnych pytań, które nam na co dzień nie przyszłyby do głowy. 

Książka siedziała na mojej półce już od kwietnia, sama ją sobie zażyczyłam, a kiedy już dostałam, ciągle jakoś brakowało mi na nią czasu - do teraz. Nie żałuję, że odstała swoje w kolejce, bo teraz zupełnie inaczej patrzę na niektóre kwestie, myślę, że więcej rozumiem. 

To spotkanie dwóch światów, które mimo odmiennych zdań, potrafią ze sobą rozmawiać i to mi się podoba najbardziej. Jest jeszcze coś - w swojej rozmowie, prezenterzy nie posługują się pustymi słowami, przytaczają oni wiele istotnych przykładów, które pozwalają lepiej zrozumieć ich tok myślenia. 

Bardzo polecam tę książkę, to świetna lekcja religii, a przy okazji, przekonania się, po której stronie jesteśmy, czy potrafimy jak Szymon Hołownia wierzyć bezgranicznie, czy może jak Marcin Prokop okazywać wątpliwości...