środa, 25 listopada 2015

Edward Piega - "Dziedzicząc miłość"



Krzyś i jego brat Karol wychowywali się pod opieką troskliwej matki, która starała się jak mogła, by niczego im nie brakowało. Bardzo ciężko pracowała, a mimo to starała się znaleźć choć trochę czasu dla swoich dzieci.

Matka chłopców ciężko choruje, przez co nie jest w stanie zajmować się swoimi pociechami. Dzieci są zmuszone opuścić rodzinny dom i wyjechać do wujostwa - jakiś czas później ich matka umiera, chłopcy zostają pod opieką wuja i jego żony.

Do czasu wybuchu wojny chłopcy są wychowywani wspólnie, uczęszczają do szkoły, mają czas na zabawę, wydawać by się mogło, że niczego im nie brakuje. Dopiero po wybuchu wojny wszystko się zmienia. Krzyś od dziecka musi uczyć się walczyć o własne życie, niejednokrotnie staje oko w oko ze śmiercią, mimo to się nie poddaje. Zostaje odłączony od brata, musi sam radzić sobie ze wszystkim, podejmuje się prac, które są bardzo niebezpieczne, bardzo dużo ryzykuje. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek jeszcze uda mu się zobaczyć brata...

Edward Piega opowiedział w swojej książce autentyczną historię, którą sam przeżył, był to bardzo trudny i emocjonujący etap jego życia, dlatego książka wprowadza czytelnika w klimat, który dostarcza niemałych przeżyć.

Po przeczytaniu książki, nadal czuje niedosyt, chciałabym więcej i więcej. Choć książka jest napisana bardzo szczegółowo, to i tak mam wrażenie, że nie wszystko zostało wyjaśnione.

Dwa razy zabierałam się do jej przeczytania, kiedy pierwszy raz wzięłam ją w ręce, poddałam się po 100 stronach. Tak dużo się w niej działo, że miałam wrażenie, że nie jestem w stanie przeczytać jej całej, jednak jakiś czas temu znów spróbowałam i odkryłam zaskakującą treść. Zobaczyłam w niej walecznego chłopca, który mimo trudności, nie poddaje się, walczy o dobro swoje i najbliższych, niejednokrotnie ryzykując przy tym życie...

Jestem pod wrażeniem tego, w jaki sposób autor ubrał w słowa swoją historię, zdecydowanie jest godna polecenia!

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję:
Znalezione obrazy dla zapytania novae res

11 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie, być może jak już trochę uporam się z moimi zaległościami to sięgnę po ten tytuł...

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam zaległości trochę widzę, że nie tylko ja ;) kiedyś może po tą również sięgnę :) Magdalena T. a ile w kolejce czeka?

      Usuń
  2. Na poczatku pomyslalam sobie- kolejna ksiazka o wojnie, która na pewno mnie nie zaciekawi. Ale gdy przeczytalam o tym, ze jest autentyczna nie wiem czemu bardziej mnie zaciekawiła i przeczytalam calosc drugi raz, chyba jednak z chęcia bym przeczytala :)/Karolina

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka grzeje mieejsca na mojej pólce i czeka na swoją kolej. mnie zacheciłaś i mam nadzieję, żepo jej przeczytaniu bede mogła napisać podobne słowa.
    Zapraszam:
    kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi naprawdę ciekawie. Szczególnie, że jest to historia, która wydarzyła się naprawdę, a takie bardzo lubię czytać ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również lubię czytać o historiach które wydarzyły się naprawdę Aleja Czytelnika takie są jeszcze ciekawsze

      Usuń
  5. uwielbiam książki pozostawiające niedosyt, świadczy to o umiejętnościach autora ;) może się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie przepadam za powieściami historycznymi, urzekła mnie Twoja recenzja :O Jednocześnie przypomniała mi się "Złodziejka książek" i wyobraziłam sobie utratę mojej rodziny... Straszne... I jeszcze czasy wojny. Warto ją przeczytać, aby zrozumieć coś z takich przeżyć i nigdy nie powtarzać okropieństw wojny... I może docenić to, że żyjemy w wolnym i bezpiecznym kraju?

    OdpowiedzUsuń
  7. Wojna sama w sobie jest przerażająca, co dopiero widziana z perspektywy dziecka. Książka oparta na autentycznych wydarzeń jeszcze bardziej podsyca emocje i zachęca do przeczytania. Co więcej, może nam uświadomić jak straszne mogą być wszelkie konflikty, wojny... /Mikołaj

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie powiem, motyw wojny jest nieco kuszący, być może jak spotkam ksiązkę w bibliotece, to się skuszę . ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawie zapowiada się ta książka dzięki Tobie. :)

    OdpowiedzUsuń