środa, 28 października 2015

Katarzyna Misiołek - "Ostatni dzień roku"



Sylwestrowa noc, to zazwyczaj wielkie przygotowania do niezapomnianej nocy, by pożegnać Stary Rok i przywitać Nowy. To nadzieje na to, że Nowy Rok będzie lepszy od poprzedniego - nowe plany i postanowienia. Magda również cieszyła się na tę noc, dopóki coś nie zaburzyło jej spokoju, a bałagan w jej życiu nie wkradł się na długie lata w jej życie...

Magda to młoda studentka, która cieszy się życiem, miłością i zdawałoby się, że wszystko idzie ku dobremu, kiedy nagle w sylwestrową noc nie przepada bez śladu jej starsza siostra Monika. Wszyscy bardzo aktywnie włączają się w poszukiwania, robią wszystko, by ta historia skończyła się pomyślnie, by Monice nie stała się żadna krzywda, jednak nie wszystko idzie po ich myśli. Jakub - mąż Moniki, robi wszystko, by odnaleźć żonę, policja również bardzo angażuje się w tę sprawę, jednak bezskutecznie. Po kobiecie ginie ślad, nikt nic nie wie, a kolejne miesiące coraz bardziej zabijają i tak już nikłą nadzieję na odnalezienie jej żywej. 

Magda załamana zaginięciem starszej siostry, nie potrafi znaleźć swojego miejsca w życiu. Popełnia masę błędów, pakuje się w niezdrowe sytuacje, które sprawiają jej ból, a ból to jej jedyny sprzymierzeniec w tej nierównej walce. 

Cała rodzina pragnie odnaleźć Monikę, nie widząc jak bardzo wszyscy oddalają się od siebie. Pogrążeni w myślach o zaginionej, nie dostrzegają jak destrukcyjnie to na nich wpływa, a jakiekolwiek nadzieje, szybko zostają ugaszone i rodzina musi godzić się z tym, że być może Monika, już nigdy nie wróci...

Genialna książka, jedna z lepszych, jakie do tej pory czytałam. Czytałam, czytałam i nie mogłam się od niej oderwać, już od samego początku kusiło mnie zajrzeć na koniec, żeby dowiedzieć się jak to się wszystko potoczy, ale powstrzymałam się i nie żałuję. 

Wylałam masę łez, zanim skończyłam książkę, ale myślę, że nikt nie byłby tak twardy, by nie kierować się emocjami. 

Kiedy nagle znika ktoś bardzo bliski, czujemy strach i pustkę - strach przed tym, że ta osoba może cierpieć i przed tym, że już nigdy jej nie zobaczymy. 

Boli fakt, że historie takie jak ta, zdarzają się bardzo często w życiu codziennym i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Mnóstwo ludzi znika bez śladu i nie wiemy, jaki koszmar przeżywają ich rodziny. Ta historia pomaga zmierzyć się z takim bólem i doświadczyć tego, co nie raz przerasta naszą wyobraźnię...

Bardzo gorąco polecam tę książkę, jednocześnie ostrzegając, że trzeba się uzbroić w cierpliwość, by poznać zakończenie - to tak jak rodziny zaginionych, one też muszą czekać, nie raz bardzo długo, by dowiedzieć się, co stało się z ich najbliższymi...

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję:
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo muza

14 komentarzy:

  1. Nie spodziewałabym się, że książka jest tak dobra po przeczytaniu samego opisu :o Wierzę ci na słowo i dodaję do "Chcę przeczytać" :D
    ocean-slow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie książki trzymające w niepewności, być może dam jej szansę :)

    Pozdrawiam!
    www.apteka-literacka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa treść :) Chętnie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że książka ci się spodobała, ponieważ niedługo już zaczynam ją czytać. Temat jest bardzo przejmujący
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedys czytalam podobna ksiazke, tez o zaginionej, ale córce i pamietam, ze byla bardzo wzrzuszajaca ;_;/K

    OdpowiedzUsuń
  6. Już po przeczytaniu recenzji, zauważyłam jak książka wstrząsa, a co będzie jak w końcu przysiądę przy lekturze. Książka jak najbardziej potrzebna, gdyż są to sprawy, które mogą spotkać każdego. Chociaż wszyscy żyją w przekonaniu - mnie to nie spotka. Więc książka już jest na mojej liście!

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro to książka genialna to nie mogę odmówić jej przeczytania, chociaż nie przepadam za Sylwestrem - mam same złe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sam opis nie zapowiadał tak dobrej książki. Myślę, że niebawem zaopatrzę się w tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. No i masz, trzeba tę książkę zdobyć, no nie ma wyjścia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już zaczęłam czytać. Coś okropnego tak zniknąć bez śladu, jestem bardzo ciekawa co się stało z Moniką.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapisuję tytuł. Myślę, że mi książka także przypadnie do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiła mnie ta książka dzięki twojej opinii jak będzie okazja to po nią sięgnę już dodaje na listę książek do przeczytania ;) Bardzo lubię takie książki, które wciągają i sprawiają, że chcesz poznać jak najszybciej zakończenie historii.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przez Wasz blog zacznę częściej czytać powieści obyczajowe :P Po Twojej recenzji widać, że książka jest przesiąknięta emocjami i prawdą. Opisuje jak nieszczęście wpływa na rodzinę. Boli i dzieli. Nie wyobrażam sobie nawet jakbym się zachowała, w sytuacji, w której zostali postawieni bohaterowie tej książki... Na samą myśl czuje przerażenie i dojmujący smutek...

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.