wtorek, 22 września 2015

Jayne Ann Krentz - "Światło i mrok"



Dzisiaj coś innego. Postanowiłam zrobić mały odpoczynek od tych wszystkich kryminałów i zagadkowych morderstw na każdym kroku. Sięgnęłam po powieść Jayne Ann Krentz z kilku powodów. Po pierwsze ponieważ kiedyś już czytałam jej książkę i podobała mi się, więc musiałam sprawdzić czy kolejne jej dzieło także przypadnie mi do gustu. Po drugie chciałam zagłębić się w jakiś romans, który jest nieco ambitniejszy. A po trzecie czytałam kilka pochlebnych opinii na temat jej twórczości i musiałam sprawdzić czy są one prawdziwe.

Jayne Ann Krentz znana jest również jako Amanda Quick. Należy do najbardziej poczytnych autorek powieści dla kobiet. Fani Krentz spierają się o to, które z uprawianych przez nią gatunków - romans historyczny, powieść o tematyce współczesnej czy "romans scence fiction" - cieszy się większym uznaniem wśród czytelniczek. Jedno tylko jest pewne: lektura każdej z jej książek to niezapomniane przeżycie.

A teraz coś o samej książce. Głowna bohaterka, Kalena, to potomkini dumnego rodu Ice Harvest. Od dzieciństwa jest przygotowywana do zemsty na człowieku, który niegdyś zniszczył jej rodzinę. Jednym z kroków do wypełnienia zadania potrzebne jej jest zawarcie małżeństwa kontraktowego z mężczyzną z kręgu ofiary. Tylko on może powstrzymać tę najzimniejszą z kobiet. Tylko za jego sprawą lód skuwający serce Kaleny może stopnieć.
Czy mu to się uda? A może Kalena nawet jego zabije, byle tylko dopełnić zemstę?

"Światło i mrok" to powieść, którą bardzo dobrze się czytało. To niesamowita historia miłości, która łączy kobietę i mężczyznę. Pokazuje, że najszczersze uczucie jest w stanie przezwyciężyć najczarniejszą ciemność i wprowadzić równowagę na świecie. Fabuła bardzo mnie wciągnęła, postacie są świetnie wykreowane przez autorkę. Polecam dołączyć tę powieść to listy "do przeczytania".


Autor: Jayne Ann Krentz
Tytuł: "Światło i mrok"
Wydawnictwo: Da Capo
Liczba stron: 319
Ocena: 8/10

14 komentarzy:

  1. Czasami odskocznia w lekką powieść robi bardzo dobrze :D Nie słyszałam o tej autorce, ale chętnie coś co wyszło spod jej pióra przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm. To brzmi jak coś dla mnie - fabuła trochę banalna, ale totalnie moje klimaty. Kiedyś na pewno przeczytam - jak wygrzebię się z tych recenzenckich zaległości...

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaje się ciekawa, choć ja zdecydowanie najbardziej lubię kryminały :D Ale od czasu do czasu sięgam również po romanse, raz trafiłam na bardzo dobrą książkę tego gatunku, nosiła tytuł "Złodziej serc" autorstwa Katherine Stone :)

    Zapytałaś się, czy można dołączyć jeszcze do projektu, który organizowałam u siebie. Uznałam, że Ci odpowiem tutaj, bym była pewna, że przeczytasz :) Tak więc postanowiłam, że ten projekt wcale nie musi mieć określonego terminu i jeśli ktoś będzie chciał brać udział nawet teraz, to nie ma sprawy - wystarczy, że podasz mi swojego e-maila (o ile jesteś chętna) i w każdy poniedziałek będziesz otrzymywać plik z zadaniem :) Będę to musiała również podkreślić w poście z tym projektem, zapomniałam.
    A, i w razie czego odpowiedz na ten komentarz u mnie, bym na pewno przeczytała, albo wyślij e-maila :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przypominam sobie abym pisała do Ciebie w takiej sprawie. Może zrobiła to któraś z pozostałych dziewczyn? :)

      Usuń
    2. Prawdopodobnie tak, pisała do mnie An n :)

      Usuń
  4. Tyle fajnych ksiazek do przeczytania, a ja zakopana w lekturach :( w sumie ta ksiazka tez w mrocznych klimatach :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie zapoznać się z tą autorką :)
    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm... słyszę o tej książce po raz pierwszy, ale myślę, że przyjrzę jej się przy okazji... kiedy odkopię się z lektur szkolnych ;( Czyli za jakieś 9 miesięcy... Nie no. Tak źle nie będzie :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. to ja poproszę jeszcze czas wolny w pakiecie do niej też dołączysz? tyle książek wartych przeczytania jest, że to aż smutno, że trzeba wybierać, bo wszystkich nie można przeczytać prawda?

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie raczej nie mam ochoty na romanse, ale może za jakiś czas się skuszę ;)
    Aleja Czytelnika

    OdpowiedzUsuń
  9. Lekkie powieści zawsze się przydają, więc warto mieć je w zanadrzu. Ja romanse uwielbiam, więc tytuł sobie zapisuję, bo może niebawem po tą książkę sięgnę. ;) Twoja wysoka ocena zachęca. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie dołączę do listy. Polubiłam takie powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyżby kolejna opowieść o Królowej Lodu? Tylko tym razem serce Królowej udaje się roztopić? Inny pomysł na fabułę, bo zwykle to kobieca miłość porusza męskie, zimne serce :) Ciekawe skąd taka prawidłowość^^ Dołączam do listy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię obyczajówki, ale jakoś ta mnie nie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.