niedziela, 9 sierpnia 2015

Podsumowanie lipca. 7/2015

Witajcie!
 Kolejny miesiąc już za nami. Jest już sierpień, a jeszcze niedawno witaliśmy nowy rok. Koniec miesiąca, a to znaczy, że czas na kolejne podsumowanie. Nie będę się rozpisywać zbytnio, przejdźmy do konkretów.

Gosiek: 
1. Natasza Socha - "Rosół z kury domowej" - 304 stron
2. Nina Majewska-Brown "Wakacje" - 384 stron

Ilość przeczytanych stron: 688

Tak, lipiec już za nami. To nie był dla mnie dobry miesiąc, pod każdym względem. Nie potrafiłam zorganizować sobie czasu, przez co nie zdołałam przeczytać wiele. Tylko dwie książki przeczytałam przez ten miesiąc i jest to STRASZNE. W życiu nie miałam tak słabego miesiąca, jest mi wstyd. No trudno. Teraz jest sierpień i...już przeczytałam więcej stron niż w lipcu, więc chociaż z tego jestem zadowolona! 


Ann:
1. Kuba Ryszkiewicz & Marianna Strychowska - „Nie przebaczaj” - 80 stron
2. Sarah J. Mass - „Szklany tron” - 520 stron
3. Sarah J. Mass - „Korona w mroku” - 532 strony
4. Emma Chase - „Zaplątani” - 380 stron
5. „Durarara!!” (anime, rewatch) - 24x24 min
6. „Fate/stay night: Unlimited Blade Works” (anime, oba sezony) - 25x26 min

Ilość przeczytanych stron: 1512
Najlepsza książka: -
Najgorsza książka: -

Najlepsze anime: „Durarara!!”
Najgorsza anime:

          Jestem w szoku, że lipiec już minął! Ledwo się rozpoczął, a już dobiegł końca... Ach, popadam w melancholię! ;) Wydaje mi się, że wypadłam w tym miesiącu całkiem przyzwoicie, choć mogło być lepiej. Planuję zrecenzować „Durararę”  i mam nadzieję, że mi się to uda. 


Fosiek:

1. Piotr Trębacz - "Zacznijmy od końca" - 110 stron
2. Dominika Smoleń - "Cena naszych pragnień" - 208 stron

Przeczytałam tylko 318 stron - porażka. Lipiec to zdecydowanie najgorszy miesiąc tego roku. Podobnie jak Gosiek nie potrafiłam się zorganizować. Tu praca, tu inne obowiązki, sierpień dopiero się zaczął a już mam lepszy wynik niż przez cały miesiąc... Mimo iż szykuje mi się niedługo wyjazd za granicę, wiem, że nie odpuszczę sobie czytania i sierpień będzie dużo lepszy od lipca. Nie wyobrażam sobie dnia bez chociaż kilku stron i mam nadzieję, że nic mi w tym nie przeszkodzi. 


Jackie:

1. Andrew Gross - "Krach" - 447 stron
2. Krzysztof Kotowski - "Japońskie cięcie" - 244 stron
3. Anna Daszuta - ""Anioł na ramieniu" - 263 stron

Ilość przeczytanych stron: 954
Najlepsza książka: "Anioł na ramieniu"
Najgorsza książka: "Japońskie cięcie"


W moim życiu lipiec to również jeden z gorszych miesięcy, jeżeli nie najgorszy, patrząc pod kątem przeczytanych książek. Wszystko przez zamieszanie ze studiami, dodatkowy stres i brak możliwości skupienia się na tym, co naprawdę lubię. Mam nadzieję, że sierpień będzie o wiele lepszy.