poniedziałek, 27 lipca 2015

Krzysztof Kotowski - "Japońskie cięcie"



Robert Czechowicz to młody chirurg, pracujący w jednym z warszawskich szpitali. Wiedzie on w miarę spokojne życie do momentu pewnego przyjęcia, na którym został poddany hipnozie. Sam ten zabieg nie wzbudzałby niczyich podejrzeń, gdyby bohater nie odwiedził po imprezie swojego dobrego przyjaciela, rzecznika prasowego rządu, Jędrzeja Morawieckiego i nie dałby mu leków na ból głowy. Okazało się bowiem, że ów leki to nie zwykły preparat tylko środek, po którym człowiek zaczyna się bardzo dziwnie zachowywać.
Morawiecki ucieka z domu, szuka go UOP, CBŚ oraz policja. Na dodatek znika żona rzecznika. Wszystkie ślady prowadzą do Czechowicza. Zaskoczony takim zainteresowaniem ze strony tajnych służb musi uciekać. Szybko orientuje się. że został wplątany w aferę, w którą zamieszani są politycy z pierwszych stron gazet, tajemnicza, ale skuteczna międzynarodowa firma archeologiczna, a także grupa znakomitych psychiatrów prowadzących nielegalne interesy na ludziach. Znajdujący się w potrzasku Czechowicz prosi o pomoc Adama Kniewicza, znanego dziennikarza telewizyjnego, który rok wcześniej wpadł w podobne tarapaty. Od tej pory lekarz zostaje wtajemniczony w sprawy, których zwykły śmiertelnik nie ma prawa poznać.

"Japońskie cięcie" ma swoje wady i zalety. Autora na pewno trzeba pochwalić za język, dzięki któremu książkę czyta się szybko i dość przyjemnie. Koncepcja powieści jest skomponowana w sposób ciekawy i intrygujący. Dzięki temu czytelnik od początku wciąga się w całą akcję. Kotowski nie szczędzi też ciekawostek z różnych dziedzin, np. archeologii, historii, psychologii człowieka. Na pochwałę zasługuje również fakt, że autor unikał rozbudowanych dialogów i metafor. Rozmowy bohaterów były rzeczowe, poprzeplatane zabawnymi komentarzami bohaterów.

A wady?

"Japońskie cięcie" to powieść sensacyjno-kryminalna, ale brakuje w niej atmosfery grozy i elementów trzymających w napięciu. Ponadto autor wprowadził zbyt wiele postaci, co przyczyniło się do chaosu w mojej głowie. Czytelnik może przez to poczuć się zagubiony. Szkoda, że Kotowski nie wplótł wątków pobocznych, które trzymałyby w napięciu w oczekiwaniu na kolejne zaskakujące wydarzenie.


W moim odczuciu „Japońskie cięcie” pozostawiło uczucie niedosytu i lekkiego rozczarowania. Pomimo wad z pewnością znajdzie wielu wiernych odbiorców.


         Autor:  Krzysztof Kotowski
Tytuł: "Japońskie cięcie"
Wydawnictwo: Rebis
Ilość stron: 244
Ocena: 5/10

5 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miała okazji czytać, ale książka jest intrygująca, więc z pewnością po nią sięgnę :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. http://papierowenatchnienia.blogspot.com/

    Zapraszam do siebie, co prawda dopiero startuję, no ale ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię książek kryminalnych czy sensacyjnych więc sobie daruję zresztą jeśli ją oceniasz tylko na 5/10 to raczej nie warto się za nią brać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że w tej książce brak tego uczuciagrozy. Raczej nie skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam kilka książek K. Kotowskiego i książki podobały mi się, co prawda jedne bardziej inne mniej, ale ogólnie jestem zadowolona, tej nie czytałam, ale mimo wszystko na pewno będę chciała przeczytać.

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.