środa, 8 lipca 2015

Joanna M. Chmielewska - "Poduszka w różowe słonie"



Hanka to 30-letnia kobieta, ustabilizowana finansowo, która trzyma się z daleka od mężczyzn. Nie pozwala sobie na bliskość innych, bojąc się, że nie będzie mogła tego znieść. Jej dystans do ludzi nie jest jednak żadnym wybrykiem, za tym kryje się tajemnica chowana przed całym światem, by nie sprawiała kolejnego bólu. 

Kiedy umiera przyjaciółka Hanki - Ewa, ta pierwsza decyduje się na adopcję jej córki. Tak jak obiecała, chciała dać schronienie małej Ani, unikając przy tym więzi emocjonalnych z dzieckiem. 
Młoda kobieta wyrzuca sobie każdy błąd i stara się być najlepszą opiekunką, jednak skrywana tajemnica przeszłości, uniemożliwia normalne traktowanie drugiego człowieka.

Kiedy w życiu Hanki pojawia się Łukasz, świat staje na głowie. Bohaterka nie potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, boi się przyszłości a przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. Czy w ramionach Łukasza znajdzie ukojenie? O tym sami musicie się przekonać...

Swoją przygodę z panią Chmielewską zaczęłam trochę nie po kolei. Najpierw przeczytałam "Sukienkę z mgieł", która mnie zauroczyła i zmotywowała, by sięgnąć po kolejne książki. "Karminowy szal" również mnie zachwycił i mimo że trochę późno, ale zdecydowałam się poznać losy kolejnej kobiety, która swoim zachowaniem zyskała moją sympatię. 

"Poduszka w różowe słonie" to książka, która w ostatnim czasie spodobała mi się najbardziej i na długo zostanie w moim sercu. Uwielbiam książki, które podczas czytania, wtapiają czytelnika w bieg wydarzeń, dzięki temu możemy głębiej przeżywać każdą sytuację. 

Gorąco polecam tę książkę!!!

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję:
Znalezione obrazy dla zapytania wydawnictwo mg