piątek, 17 lipca 2015

BlaskTV: Kuroshitsuji: Book of Circus




          Ten sezon wzbudził ogromny entuzjazm u fanów Kuroshitsuji, ponieważ opiera się na mandze. Uwielbiam to anime, nie mogłam więc się doczekać aż w końcu obejrzę ten - trzeci już - sezon. Pierwszy był fenomenalny i podbił moje serce od razu, drugi był dobry, jednak czegoś mu brakowało. Poczułam ulgę, kiedy okazało się, że Book of Circus jest na tak wysokim poziomie, a moja miłość do tej produkcji powróciła ze zdwojoną siłą.

          Ciel Phantomhive jest tzw. psem królowej, czyli jej uszami, oczami i rękami w Podziemiu. Pewnego dnia otrzymuje od niej rozkaz: musi dowiedzieć się, kto porywa dzieci oraz odnaleźć je całe i zdrowe. Młody panicz razem ze swoim piekielnym lokajem Sebastianem, dołączają do cyrku, gdzie zbiegają się wszystkie tropy.





          Sam pomysł na to anime jest świetny. Demon będący lokajem chłopca, który pomimo swojego młodego wieku nie ma w sobie już nic z dziecka do mnie zdecydowanie przemawia. Umieszczenie akcji w Anglii w okresie wiktoriańskim tylko dodaje tej produkcji uroku, którego i tak ma już dość, aby oczarować widza.



                           Wspaniali są bohaterowie. Jak już wspomniałam, Ciel jest bardzo nietypowym chłopcem. Pozostałe postacie są bardzo barwne, a ich osobowości wielowymiarowe.
Bez mrugnięcia okiem szachuje ludzkim życiem, stosuje nieczyste zagrywki, kłamie i mówi okrutną prawdę, jeśli mu się to opłaca. Chwilami można odnieść wrażenie, że znajduje się on na granicy szaleństwa, co - jak sądzę - jest prawdą. Sebastian to lokaj idealny, znakomity wywiadowca, a także skuteczny zabójca. Swoją demoniczną naturę ukrywa za fasadą nieskazitelnego sługi. Jest on na co dzień na tyle pełen wdzięku i uroku, że potrafi zwieść niemal każdego, nawet widza.

          Akcja równomiernie prze do przodu. Mogę Wam obiecać, że oglądając Kuroshitsuji nie jest możliwe, abyście się nudzili. Każdy odcinek pozostawia po sobie poczucie niedosytu i sprawia, że chce się więcej i więcej. Jak na złość sezon liczy sobie jedynie 10 odcinków! Czym zawiniliśmy, my nieszczęśni?!

           Kreska jest przepiękna. Staranna i estetyczna. Uwielbiam taki styl. Niesamowicie urokliwy.. Kolorystyka jest idealna, podobnie jak detale i tła. Kresce bez trudu kroku dotrzymuje muzyka. Piosenek z openingu i endingu mogłabym słuchać bez końca, tak samo jak i mogłabym wciąż od nowa podziwiać i zachwalać ich wizualną stronę. Cudo.

          Serdecznie polecam Book of Circus, bo jest ono fenomenalne, a jeśli jakimś sposobem tego anime jeszcze nie oglądaliście to odsyłam Was do genialnego pierwszego sezonu, a następnie do kolejnych. W Kuroshtsuji idealnie połączone zostało fantasy z dramatem i komedią. Bohaterowie są skomplikowani i bardzo zaskakujący, nie istnieją postaci proste i jednokolorowe. Kuroshitsuji to także uczta dla niemal wszystkich zmysłów. Nie odmawiajcie więc jej sobie, tłumacząc się dietą!
       
Autor: Yana Toboso
Tytuł: Kuroshitsuji: Book of Circus
Data wydania: 2014
Studio: FUNimation Entertainment,
 Aniplex, Mainichi Broadcasting, A-1 Pictures




Reżyser: Noriyuki Abe
Scenariusz: Hiroyuki Yoshino
Muzyka: Yasunori Mitsuda
Ilość odcinków: 10
Ocena: 9/10