środa, 3 czerwca 2015

Przemysław Koza - "Śpij malutka"



Józef Krzepicki jest policjantem w średnim wieku. Podczas stanu wojennego, gdzie wszyscy są podporządkowani partii rządzącej, ciężko jest prowadzić normalny tryb życia. Główny bohater ucieka od codzienności pijąc. Dużo pije, każdy jego dzień zaczyna się i kończy na wódce. 

Alkohol doprowadza Krzepickiego do dnia, kiedy strzelając do ptaków po pijaku, ginie jego córka. Przekonany, że to on zabił, nie potrafi poradzić sobie ze swoim życiem. Sprawy jednak się komplikują i okazuje się, że ktoś inny stoi za śmiercią młodej Krzepickiej. Jak jest naprawdę? Tego nie chcę zdradzać. 

Książka, jakiej jeszcze nie czytałam. Pełna emocji, szczególną uwagę przykuwa w niej główny bohater, który swoim zachowaniem nie zachęca do tego, by myśleć o nim pozytywnie. Ja do końca żyłam w niepewności, kto zabił. Autor tak dobrze rozegrał akcję, że zakończenie z pewnością was zaskoczy. 

To książka zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach. Ja sama byłam często na granicy nerwów i miałam ochotę przestać czytać. Jednak ciekawość zwyciężała i w ciągu dwóch dni pochłonęłam całość i dowiedziałam się prawdy. 

Polecam tę książkę, każdemu, kto podczas czytania lubi odkrywać tajemnice i chce sam siebie sprawdzić, czy jego tok myślenia jest taki sam, jak autora. 


Za możliwość przeczytania książki, dziękuję:
Znalezione obrazy dla zapytania novaeres


3 komentarze:

  1. Mnie ta książka nie zachwyciła :/ Dość schematyczna i w treści trochę zgrzyta :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja podziękuję. Opis nie brzmi zachęcająco, a sam pomysł wydaje mi się oklepany. Jednak cieszy mnie, że Tobie ta książka przyniosła dobrą zabawę - coś w niej jednak musi być ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym nie dała rady przesiedzieć całych wakacji na pupie, muszę coś robić :D
    Powodzenia na tym stażu :*

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.