sobota, 16 maja 2015

Collen Hoover - "Hopeless"


Hopeless, Hopeless, Hopeless. Czy jest jakaś osoba, która nie słyszałaby o tej książce? Wątpię, ale jeśli to TY jesteś taką osobą...przeczytaj koniecznie. To książka, która złamała moje serce, to samo zrobi z Twoim. Nawet się nie łudź, że będzie inaczej. Też tak myślałam. Zwykła książka młodzieżowa, jakich teraz mnóstwo. No ale czym tak wszyscy się zachwycają? Co w niej jest takiego przejmującego? Sam/a się przekonaj! 

Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

Wiem, co możecie sobie pomyśleć, gdy przeczytacie opis tej książki. Dziewczyna poznaje chłopaka, na początku nie jest nim zainteresowana, jednak później coś jej "odbija", zaczyna się z nim spotykać i odkrywa, jak bardzo jest w nim zakochana bla, bla, bla... I początkowo tak było. Dlatego nie wiedziałam, co jest takiego w tej książce, jednak z biegiem czasu, a raczej kartek, rozdziałów...stało się to! Zakochałam się w niej na zabój (w powieści oczywiście!), a ona złamała mi serce. Ryczałam przy niej jak głupia, ale nie mogłam się od niej oderwać. 

Było to moje drugie już spotkanie z twórczością Collen Hoover, pierwsze było przy okazji "Maybe Someday". Już poprzednim razem byłam zachwycona stylem autorki, ale przy "Hopeless", pani Hoover sprawiła, że jej książki będę od teraz brać "w ciemno". Przepięknie napisała tę powieść. Dokonała chyba cudu, ponieważ nigdy wcześniej, ani (przypuszczam, że) nigdy później nie spotkam się z tak wspaniałą książką dla młodych dorosłych. Pani Hoover łamie serca chyba wszystkim czytelnikom, którzy tylko będą mieli okazję się z nią zapoznać. 

Po "Hopeless" chciałam sięgnąć od czasu jej premiery, jednak nigdy nie było okazji. Nie wiem jakim cudem przeżyłam tyle czasu, czytając tyle zachwalających ją recenzji i nie poddać się szaleństwu za nią. Teraz, gdy jestem już po lekturze, nie rozumiem jak mogłam tyle czasu zwlekać. 

 Nie wiem czego spodziewałam się po "Hopeless". Jedno jest pewne. Nie tego, co otrzymałam. Nigdy nie przypuszczałam, że historia Sky i Holdera tak się potoczy. Początkowo nic tego nie zapowiadało. Miała być zwykła historia miłosna dla nastolatków, a co wyszło? Chyba brak mi słów, aby to określić. Historia, która miażdży serce i którą kocham tak bardzo, że aż nienawidzę, za to, co przeżyłam podczas jej czytania. 

Sky jest cudowną dziewczyną. Uwielbiam ją. To nie żadna płaczliwa, naiwna nastolatka, która nigdy nie wie czego chce. To wspaniała młoda kobieta, która jest tak realistyczna, że już bardziej chyba nie można. W końcu ktoś, kogo naprawdę można spotkać na ulicy czy w szkole. Autorka wcale nie wyolbrzymiła jej problemów, przedstawiła je takimi jakimi były. Holder również podbił moje serce. Bardzo go polubiłam za to, jaki był. Tajemniczy, ale i troskliwy, cudowny, którego obchodził los Sky, ale nie przejmował się opinią innych. Już teraz tęsknię za nim i koniecznie muszę się zaopatrzyć w "Losing Hope", drugiej części "Hopeless", w której tym razem historia opowiedziana jest z perspektywy Deana!

Uwielbiam "Hopeless". Za wszystko! Za fabułę, bohaterów, styl autorki, przepiękną okładkę, której nie zapomnę nigdy oraz ten cudowny tytuł, który już od dawna próbowałam rozgryźć, a dopiero podczas lektury udało mi się to! I jestem zachwycona. Tak bardzo się cieszę, że nie został on zmieniony przez Wydawnictwo Otwarte. To już zdecydowanie nie byłoby to samo. Powtórzę jeszcze raz i zapamiętajcie na zawsze! "Hopeless" to cudowna, wspaniała, rewelacyjna książka, która łamie serca i na nowo je skleja. Najlepsza z gatunku Young Adult, jaką tylko miałam okazję przeczytać. Zdecydowanie najlepsza książka, jaką czytałam!  

I polecam ją wszystkim dosłownie, bo wydaje mi się, że każdy będzie mógł się w niej odnaleźć. Chyba wiecie, że wszyscy, nie tylko ja, tak bardzo się nią zachwycają. Gdyby nie była tak cudowna i rewelacyjna, nie byłoby o niej aż tak głośno. 

Jeśli tylko nie miałeś/aś okazji przeczytać tej książki, zrób to jak najszybciej i podziel się swoim zdaniem na jej temat. A jeśli czytałeś/ aś daj znać jak Ci się podobała, co o niej sądzisz.