poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Podsumowanie marca 3 / 2015


Witajcie!
Jak ten czas szybko biegnie. Niedawno pisałyśmy podsumowanie lutego, a tutaj już marzec za nami. Pogoda w marcu czasem dopisywała, tak więc można było wyjść z książką przed dom i poczytać. Mi udało się tak niejednokrotnie i muszę przyznać, że najlepiej czyta mi się właśnie na świeżym powietrzu. Wyniki w tym miesiącu również raczej nie były powalające, a to wszystko oczywiście przez to, że wszystkie cztery jesteśmy w klasie maturalnej, tak więc to matura pochłania najwięcej naszego czasu, a na przyjemności zazwyczaj brakuje czasu. Spójrzcie jednak co udało nam się przeczytać w marcu: 

Gosiek:
1. Cristina Moracho - Althea & Oliver - 400 stron
2. Iwona Biczyńska-Kołacz - "Znak ostrzegawczy" - 314 stron
3. Rachel Hauck - "Suknia ślubna" - 384 stron
4. Jandy Nelson - "Niebo jest wszędzie" - 367 stron 

Ilość przeczytanych stron: 1465
Najlepsza przeczytana książka: "Znak ostrzegawczy"  
Najgorsza przeczytana książka:  brak! 

Byłam pewna, że w tym miesiącu będzie zdecydowanie gorzej z ilością przeczytanych przeze mnie stron, a jednak w porównaniu z lutym przeczytałam o 111 stron więcej. Wiem, że to nadal jest słaby wynik, jednak tragedii takiej prawdziwej nie ma. Jeszcze tylko jeden miesiąc będzie taki kiepski, natomiast następne na pewno będą dużo owocniejsze i to chyba nie tylko w moim przypadku. 


Ann:
1. Alexandra Bracken - "Nigdy nie gasną" - 456 stron 
2. Moira Young - "Dzikie serce" - 400 stron 
3. Stephen Chbosky - "Charlie" - 224 strony
4. Zygmunt Miłoszewski - "Domofon" - 304 stron

Ilość przeczytanych stron: 1384
Najlepsza przeczytana książka: "Charlie"
Najgorsza przeczytana książka: "Dzikie serce"

         Tak, zdecydowanie tak nie jest tylko w przypadku Gosiek. Ja także ledwo znajduję czas na czytanie, co doprowadza mnie do rozpaczy. Niemal cały miesiąc byłam na głodzie. Książki czytałam, kiedy udało mi się ukraść kilka minut, a to zdarzało się rzadko. Jednak na pewno sobie ten niedobór literackich treści odbiję! ;)


Fosiek

1. Hanna Krall - "Zdążyć przed Panem Bogiem" - 109 stron
2. Michał Rutkowski - "Wynalazca szczęścia" 411 stron
3. Maria Nurowska - "Drzwi do piekła" - 272 stron
4. Maria Nurowska - "Dom na krawędzi" - 272 stron
5. K. N. Haner - "Na szczycie" - 797 ston
6. Detlev Katzwinkel - "Dziecko, którego nie urodziłam" - 95 sron


Ilość przeczytanych ston: 1956
Najlepsza przeczytana książka: obie książki Mari Nurowskiej
Najgorsza przeczytana książka: "Wynalazca szczęścia"

W tym miesiącu muszę przyznać, że jestem zadowolona ze swoich wyników. Podobnie jak koleżanki, nie mam zbyt wiele czasu, ale te książki były tak wciągające, że (trochę kosztem innych zajęć) czytałam i czytałam. Jeszcze tylko miesiąc i skończy się myślenie o maturze, wtedy wykorzystam każdą wolną chwilę (a takich będzie sporo) na czytanie.


Jackie

1. Agata Christie - "A.B.C" - 183 stron
2. Richard Preston - "Strefa skażenia" - 320 stron
3.

Ilość przeczytanych ston: 1120
Najlepsza przeczytana książka: "Strefa skażenia"
Najgorsza przeczytana książka: "Znowu randka..."

Matura, matura... Ostatnio, tak jak koleżanki powyżej, tylko tym żyję, i tak będzie jeszcze przez najbliższy miesiąc. Czas leci nieubłaganie i ciężko znaleźć kilka chwil na odpoczynek z książką. Pocieszam się tym, że już w przyszłym miesiącu zaczną się najdłuższe wakacje w moim życiu! 

12 komentarzy:

  1. Z niecierpliwością czekam na recenzję mojej książki :) i przy okazji życzę Wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby kwiecień był dla Was jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ło jejku, ja w marcu przeczytałam aż jedną książkę... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie cztery jesteście w klasie maturalnej? O proszę, to trzeba będzie trzymać za Was kciuki już wkrótce ;)

    Nigdy nie robię podsumowań, ale jakimś dziwnym zimowym kryzysie, który mnie dopadł, wychodzę na prostą i znowu cieszę się z czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj będzie nam bardzo miło, a kciuki na pewno nie zaszkodzą ;)

      Usuń
  5. Ja to sama nie wiem, ile książek udało mi się przeczytać w marcu, bo nigdy tego dokładnie nie śledzę, a moje posty na blogu z recenzjami, choć umieszczone w marcu czasem dotyczą książek przeczytanych jeszcze w styczniu, więc ciężko mi się z tym połapać. Choć i ja mam maturę za miesiąc, to jestem zadowolona ze swojego czytelniczego życia i nie czuję w nim żadnego niedosytu.

    Życzę powodzenia w przyszłym miesiącu, nie tylko z wynikami książkowymi, ale i maturalnymi!

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie ostatnio z książkami strasznie kiepsko, czytam coraz mniej. Strasznie nad tym boleję, mam nadzieję, że odbiję sobie (i to porządnie) w wakacje. Do nich jeszcze trochę czasu zostało, a ja już planuję, co będę czytać, haha. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co prawda to prawda, czas pędzi w zawrotnym tempie, na szczęście zawsze znajdzie się czas na dobra książkę ;) ! Życzę powodzenia z maturą !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha za rok pewnie bede tak jak Fosiek nadal ciagle czytała pomimo ze powinnam się uczyc :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomimo widoku matury już tuż tuż to i tak sporo udało Wam się przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń