poniedziałek, 12 stycznia 2015

Magdalena Żelazowska - "Zachłanni"




Autor: Magdalena Żelazowska
Tytuł: "Zachłanni"
Wydawnictwo: HARLEQUIN
Liczba stron: 380


"Zachłanni" to debiutancka powieść Magdaleny Żelazowskiej. W swojej książce przybliża postacie "słoików", czyli tzw. ludzi z prowincji, którzy postanowili żyć w dużych miastach.

"Zachłanni" to historia trzech osób, trzydziestolatków. Każdy z nich jest inny, ale jednocześnie wiele ich ze sobą łączy.

Paweł razem z narzeczoną wynajmuje niewielką kawalerkę. Za wszelką cenę próbuje kupić własne mieszkanie, by móc w końcu spać spokojnie i nie martwić się jutrem. Pech chciał, że żaden bank nie jest chętny, aby udzielić mu kredytu. Pragnienie Pawła przysłoniło mu cały świat i postanowił dojść do celu po trupach. To co zrobił wzbudziło we mnie obrzydzenie. Czy żeby spełnić marzenia trzeba posuwać się do takich rzeczy?

Ewa to kolejna bohaterka powieści. W przeciwieństwie do Pawła ma dobrą pracę, własne mieszkanie i zapewnione zaplecze finansowe. Do szczęścia brakuje jej tylko drugiej połówki. Uparcie i na siłę szuka tego jedynego. Jak to w życiu bywa, nic nie idzie po myśli bohaterki. Ewa pakuje się w niezłe bagno, z którego ciężko wyjść, nawet z pomocą rodziny i przyjaciół. Spotkały ją tragiczne wydarzenia, jednak sama tego chciała. Swoim zachowaniem wiele straciła w moich oczach.

Ostatnią postacią powieści jest Aśka. Nie wzbudziła we mnie pozytywnych emocji. Odebrałam ją jako wyrafinowaną kobietę. Sama uważała, że jest w porządku w stosunku do innych, jednak potrafiła dobrze manipulować wszystkimi wokół siebie. Nie widziała, że swoim zachowaniem krzywdzi bliskich. Dla niej najważniejsze było to, co ona czuje i ile ona skorzysta na sytuacji.

Wszystkie trzy wątki są świetne rozplanowane przez autorkę. Początkowo wydaje się, że poszczególne historie są niezależne od siebie. Pod koniec wszystko zaczyna się przeplatać. Wiemy kim dla Pawła jest Aśka, a co wnosi do ich życia Ewa. Ten zabieg spowodował, że książka jest jeszcze bardziej ciekawsza i warta przeczytania.

Powieść "Zachłanni" to pozycja, która daje do myślenia. Nie tylko nad sensem egzystencji człowieka, ale też nad tym czy pieniądze i dobra materialne są najważniejsze w życiu. Ja podczas lektury często miałam przed oczami słowa "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma". W życiu nic nie przychodzi łatwo i od razu nie można mieć wszystkiego. Lepiej poczekać na spełnienie marzeń, niż zrobić coś wbrew sobie i mieć wyrzuty sumienia.

Magdalena Żelazowska to młoda i dobrze zapowiadająca się pisarka. Mam nadzieję, że to nie ostatnia powieść tej autorki i będę miała możliwość jeszcze nie raz przeczytać jej dzieła.

Ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Harlequin.