poniedziałek, 26 stycznia 2015

"Dziewczyńskie bajki na dobranoc" - praca zbiorowa

Autor: J.Jaworska, J.M.Chmielewska, G. Plebanek, N.Bobrowska, T. Pietruska-Mrożek, A.Drotkiewicz, B.Rudzińska, M.Bereźnicka-Przyłęcka, A.Dziewit, E.Szałek, E.Maciejewska, W.Sobieraj, J.Tomaszewska, M.Łosiak, M.Pawlik, M.Usarek, K.Waleszkiewicz, Z.Soliłło
Tytuł: "Dziewczyńskie bajki na dobranoc"
Wydawnictwo: AMEA
Ilość stron: 330


Kto z nas w dzieciństwie nie czytał bajek? To one wprowadzamy nas w tajemniczy i niezwykły świat księżniczek, smoków, złych macoch oraz dobrych wróżek.
Która z dziewczynek nie marzyła o księciu na białym koniu? Albo o wielkim balu, zorganizowanym specjalnie na jej cześć?
Wszystkie te marzenia miały jeden wspólny pierwiastek: każdy chciał żyć długo i szczęśliwie! W życiu dorosłym czasem powracamy do tych opowiadań i marzeń.
Kilka kobiet, pisarek, postanowiło nawet napisać na ten temat swoje własne, krótkie opowiadania.




"Dziewczyńskie bajki na dobranoc" to zbiór opowieści, w których osiemnaście autorek zmierzyło się z symboliką starych opowiadań, bajek, które każdy z nas zna z dzieciństwa. Autorki napisały historie na podstawie ów baśni, jednocześnie pokazując nam, że warto, każda znana nam opowiastkę odczytywać po swojemu, szukając w niej podpowiedzi na nurtujące nas pytania.


Pisarki nie przypominają jednak szczegółowo znanych historii, lecz przedstawiają opowiadania, które powstały dzięki ich wspomnieniom o słodkich, choć nieco mdłych księżniczkach, o złych macochach, czarodziejskich przedmiotach, wróżkach i przedziwnych zwierzętach. 




Wszystkich opowiadań na dłuższą metę nie da się zapamiętać. Może dlatego, że nie są one napisane po to, aby cały czas je roztrząsać i zastanawiać się nad sensem każdego z nich.  Myślę, że autorki miały inny cel. Chciały, aby czytelnik choć na chwilę zatrzymał się, powracając do lat dzieciństwa i zadał sobie kilka pytań dotyczących jego życia. Może czas najwyższy na małą zmianę, która okaże się wielką rewolucją w życiu?

"Dziewczyńskie bajki na dobranoc" są pisarskim owocem przetworzenia tego, co baśniowe, na użytek współczesnych odbiorców. Niektóre z tych interpretacji prawie wcale nie przypominają swoich oryginałów. Niektóre z nich są pełne symboliki trudnej do odczytania i były  niezrozumiałe dla mnie. Jednak kilka z nich czytałam z zapartym tchem i właśnie te pozostaną w mojej pamięci.


Ocena: 7/10