wtorek, 2 grudnia 2014

Sophie Kinsella - "Wyznania zakupoholiczki"



Autor: Sophie Kinsella
Tytuł: "Wyznania zakupoholiczki"
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 336
Ocena: 8/10



Każdy z nas potrzebuje chwili wytchnienia od codziennego życia. Dla mnie taką odskocznią jest książka, przy której nie muszę zbytnio nadwyrężać mózgu. A w ostatnim czasie było mnóstwo dni, podczas których chciałam zwyczajnie uciec od rzeczywistości, ciągłego gadania nauczyli o próbnych maturach i od zadań z matematyki. I z ręką na sercu mogę powiedzieć, że mi się to udało!

"Z dumą obnosiłam też nowy komplet bielizny, chociaż nikt tego nie widział - majteczki i staniczek z wyhaftowanymi, żółtymi pączkami róż! To było najlepsze ze wszystkich moich ciuchów, więc prawie życzyłam sobie, żeby potrącił mnie samochód - wtedy przynajmniej wszyscy zobaczyliby, co mam pod spodem !"


Główna bohaterka to Rebeka Bloomwood, trzydziestoletnia dziennikarka o umiarkowanych dochodach, nałogowo robiąca zakupy, najchętniej w markowych sklepach. To powoduje, że ma na koncie nieustanny debet, mimo że zawodowo radzi, jak dobrze lokować pieniądze! Pomiędzy kolejnymi zakupami i upomnieniami z banku, Rebeka znajduje jeszcze czasem czas na mężczyzn. Pewnego dnia, przedziwnym zrządzeniem losu, staje się nieomal gwiazdą telewizji... 

Więcej Wam nie zdradzę! Jeżeli chcecie dowiedzieć się jak zaczęła się kariery Rebeki, albo tak, jak ja macie ochotę na chwilę relaksu z niezobowiązującą książką, to przeczytajcie tę książkę.

Powieść napisana jest lekkim językiem, dzięki czemu czyta się ją szybko i bez większych trudności. Oprócz problemu głównej bohaterki z pieniędzmi występuje wątek miłosny, który niejednego czytelnika zaskoczy. Bo Rebeka ma więcej szczęścia niż rozumu, co czyni powieść luźną i z humorem. 

Rebeka ma bardzo poważny problem. Jest uzależniona od robienia zakupów i nie potrafi sobie sama z tym poradzić. Mimo tego, że nie przepadam za głupiutkimi dziewczynami, które często zachowują nieracjonalnie, to główna bohaterka tej książki wzbudziła moją sympatię. Może to dzięki jej poczuciu humoru? A może dlatego, że wyobraziłam sobie siebie jako taką sierotkę, która ma problem z kupowaniem książek
W każdym razie powieść "Wyznania zakupoholiczki" jest pozycją przeze mnie polecaną, zwłaszcza tak na "odstresowanie".