poniedziałek, 29 grudnia 2014

Karolina Gliniecka - Charlize Mystery. (Nie) mam się w co ubrać



Autor: Karolina Gliniecka
Tytuł: "(Nie) mam się w co ubrać"
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 346
Ocena: 7/10



Moja szafa! Za każdym  razem, kiedy ją otwieram, dopada mnie pytanie: W co ja się ubiorę? Panika i strach doprowadzają mnie to ostatecznego stwierdzenia, że oczywiście nie mam się w co ubrać! 
Dlatego kiedy zobaczyłam jedną z recenzji książki "(Nie) mam się w co ubrać" zrozumiałam, że muszą ją przeczytać.

Karolina Gliniecka vel Charlize Mystery to jedna z pierwszych blogerek modowych w Polsce. Prowadzi bloga od ponad sześciu lat. Jej stylizacje publikowały między innymi : Vogue, Elle, Glamour, Harper’s Baazar. Szczerze mówiąc nie zaglądam zbyt często na blogi modowe. Z tego też powodu ta pani była mi obca, ale to nie zmieniło faktu, że byłam ciekawa tego, co napisała.




Nie lubię oceniać książki po okładce, bo uważam, że można się pomylić i odrzucić świetną pozycję do czytania lub przeczytać taką, z którą lepiej nie obcować. 
W tym przypadku było inaczej. Biorąc do ręki tę książkę, od razu miałam przeczucie, że znajdę w niej wiele ciekawych propozycji na stylizacje.  
Poradnik pani Karoliny posiada twardą okładkę. Bardzo lubię takie książki. Staranne wykonanie, dobrej jakości papier i przede wszystkim wspaniałe zdjęcia sprawiają, że czytanie tej książki sprawia wiele przyjemności. 


 
Książka podzielona jest na rozdziały. W każdym z nich znajdujemy kilka stylizacji przygotowanych przez Charlize Mystery, porady jak łączyć poszczególne części garderoby oraz ciekawą dawkę historii.
Ponadto byłam mile zaskoczona, że mam wiele wspólnego z panią Karoliną. Obie mamy takie same figury, z tym że ja mam trochę więcej kilogramów. Obie nie lubimy zimy. No i przede wszystkim obie mamy swoja pasję, z którą dzielimy się na blogu.



A tak na marginesie. Zawsze myślałam, że blogi związane z modą nie mają wiele wspólnego z blogami typu Blask książek czy z innymi o książkach, muzyce albo ogólnie o kulturze. Jednak myliłam się. Wbrew pozorom wszyscy blogerzy są do siebie podobni. Autorka napisała: "Czego uczy blogowanie? Siebie. Przeglądając archiwum mojego bloga, zobaczysz, przez ile przeszłam etapów, ile przeżyłam zachłyśnięć trendami i ile razy za pomocą ciuchów próbowałam zamaskować niepewność. Ale zauważysz też, jak wielki postęp zrobiłam przez ostatnie dwa lata, jaki styl odnalazłam i co sprawia, że wyglądam i czuję się świetnie. To nie przypadek ani pstryknięcie palcami, tylko praca nad sobą."
W tych słowach jest wiele prawdy. Myślę, że każdy bloger przeglądając swoje starsze posty, zauważy zmiany. W moim przypadku mogę stwierdzić, że przez te parę miesięcy, odkąd jestem na Blasku, w pewnym stopniu zmieniłam swoje podejście do życia i naprawdę dobrze mi z tym!

Podsumowując. Poradnik jest napisany łatwym i ciekawym językiem. Dopatrzyłam się kilku błędów, ale nie uważam tak, jak niektórzy krytycy tej książki, że jest ona do niczego. Wręcz przeciwnie! Z tego poradnika dowiedziałam się wielu naprawdę ciekawych rzeczy. 
Kto wprowadził na rynek jeansy? Do czego najlepiej zakładać oksfordy? Jak konserwować biżuterię? To tylko niektóre zagadnienia. Reszta ciekawostek czeka na Was w książce "(Nie) mam się w co ubrać" ! Jest ona dobrym prezentem dla każdej kobiety, niezależnie od wieku, figury czy stylu.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non: