środa, 3 grudnia 2014

Elton John - "Miłość jest lekarstwem. O życiu, pomaganiu i stracie"


Autor: Elton John
Tytuł: "Miłość jest lekarstwem. O życiu, pomaganiu i stracie"
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Ilość stron: 249

"Trudno sobie nawet wyobrazić, jak żałosnym byłem wtedy dupkiem" - tak surowo, z perspektywy lat, ocenia samego siebie jeden z największych muzyków wszech czasów. W najtrudniejszym okresie swego życia poznał Ryana White`a. Zarażony w wyniku transfuzji krwi, wykluczony ze społeczeństwa chłopiec oraz uzależniony od narkotyków, alkoholu i przygodnego seksu gwiazdor: ich spotkanie zmieniło wszystko. 

Kiedy choroba zabrała Ryana, a także Freddiego Mecury`ego  i wielu innych przyjaciół Eltona Johna, ten bez reszty poświęcił się działalności dobroczynnej. Stał się inspiracją dla księżnej Diany, Michaela Jacksona, Elizabeth Taylor i setek tysięcy innych osób, które tak jak on starały się pomagać chorym, biednym i odtrąconym.

Wzruszająca i inspirująca książka o życiu i umieraniu, uprzedzeniach i przełamywaniu barier, empatii i niechęci. Bardzo osobista historia życia wspaniałego artysty i po prostu dobrego człowieka.


Powstrzymam się od oceny tej książki, ponieważ uważam, że krzywda ludzka, cierpienie, choroby, bieda i wykluczenie ze społeczeństwa nie powinny być w żaden sposób oceniane. Ta powieść opowiada historie wielu wspaniałych ludzi, nie tylko gwiazd, które zmagały się z epidemią AIDS i ostatecznie przegrały tę walkę, ale również zwykłych szarych ludzi, którzy mimo swojej choroby, potrafili walczyć, by powstrzymać dalszy rozwój epidemii. Ta walka w dzisiejszych czasach to w pewnym sensie syzyfowa praca, ponieważ póki nie zmieni się nastawienie do ludzi HIV-pozytywnych, nie ma szansy na odniesienie zwycięstwa. 

Wielu ludzi uważa, że HIV/AIDS to choroba homoseksualistów, prostytutek i Afroamerykanów, spycha się tych ludzi na margines społeczeństwa i pozostawia bez pomocy. Prawda jest jednak taka, że wielu ludzi zmaga się z tą chorobą tylko przez to że są hemofilikami i podczas transfuzji krwi mieli to nieszczęście zarazić się HIV.

Tolerancja, a raczej jej brak, to bardzo duży problem na świecie, a artysta jakim jest Elton John ukazuje nam prawdziwe oblicze ludzi nieakceptujących innych od siebie. Mimo swoich dość kontrowersyjnych poglądów, przypadł mi do gustu. Bardzo podoba mi się to, w jaki sposób walczy o ludzi wykluczonych. Dzięki ludziom takim jak Elton jest szansa, że inni pójdą za jego przykładem i zaczną traktować ludzi z szacunkiem, który im się należy.
To właśnie dzięki gwiazdom, ludzie w wielu przypadkach zmieniają swoje nastawienie, a poglądy religijne nie stoją na przeszkodzie do tego by pomagać. To właśnie one powinny motywować nas do czynienia świata lepszym.

Gorąco polecam tę książkę, bardzo szybko się ją czyta i jest niesamowicie wciągająca, a to chyba wszystko, czego czytelnik szuka w dobrej książce.


Za możliwość przeczytania książki, dziękuję: