niedziela, 28 grudnia 2014

Cecilia Ahern - "Zakochać się"

Losy Adama Basila i Christine Rose splatają się pewnej nocy, kiedy na dublińskim moście Christine powstrzymuje Adama przed popełnieniem samobójstwa. Zawierają szaloną umowę: Adam na zawsze zrezygnuje z samobójczych zamiarów, jeśli przed jego trzydziestymi piątymi urodzinami Christine zdoła go przekonać, że jednak warto żyć. Urodziny zbliżają się wielkimi krokami… Rozpoczyna się niezwykły wyścig z czasem, w którym główną nagrodą jest nie tylko życie, lecz także – a może przede wszystkim – miłość.


Cecilię Ahern poznałam przy okazji książki "PS.Kocham Cię". To właśnie dzięki niej, autorka zyskała tak ogromną popularność. Jest ona znana i ceniona nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Jej powieści trafiają do ponad 45 krajów. Autorka zajmuje się również pisaniem scenariuszy do seriali.

O książce słyszałam już jakiś czas temu, przy okazji premiery i już wtedy postanowiłam sobie, że muszę ją przeczytać. A gdy pewnego dnia zobaczyłam, że moja koleżanka właśnie ją ma, od razu ustawiłam się w kolejce po nią. Aniu, dziękuję!

"Chwile są cenne. Czasem z nami zostają, a czasami ulatują, ale wszystkie mają znaczenie. W jednej chwili możesz zmienić zdanie, uratować komuś życie albo się zakochać."

Christine i Adam poznają się w dość nietypowych i dramatycznych okolicznościach. Spacerując po Dublinie, kobieta widzi na moście mężczyznę, który zdecydowany jest z niego skoczyć. Christine nie może do tego dopuścić. Jakimś cudem udaje się go namówić, aby zrezygnował z próby samobójczej. Zawierają układ, w którym Christine zobowiązuje się nauczyć go kochać życie i cieszyć się z niego do jego trzydziestych piątych urodzin. W przeciwnym razie Adam wróci na most i dokończy to, co kobieta mu przerwała. Do tych urodzin zostają równe dwa tygodnie. Kobieta walczy z czasem i próbuje zrobić wszystko, aby uszczęśliwić Adama. Niestety nie jest to takie proste. Na drodze staje mnóstwo przeciwności losu, tajemnic i problemów, ale Christine nie poddaje się. Jej "misją" jest uratowanie Adama.

No cóż. "Zakochać się" to piękna historia o zagubionej miłości. Takiej, która zdarza się raz w życiu. Która sprawia, że świat staje się piękniejszy, dzięki której patrzysz na świat przez różowe okulary. Ale to nie wszystko. Przy tej jedynej osobie czujesz się wyjątkowa, kochana, ale przede wszystkim bezpieczna. I właśnie z taką miłością mamy do czynienia w tej powieści.
Nie będę ukrywać, jest ona przewidywalna i prosta ale bardzo przyjemna i lekka w odbiorze. Z dużą dawką humoru, optymistycznego podejścia do życia. Cecilia w powieści przekazuje nam bardzo ważne wartości, o których my niestety często zapominamy. Wierność, zrozumienie, akceptacja samego siebie, czy dostrzeganie piękna i szczęścia w codziennych, drobnych rzeczach to tylko kilka z przykładów. Niby prosta historia, ale wiele kobiet zachwyca się nią każdego dnia.

"Uczucia to stan ducha. Smutek jest uczuciem, podobnie jak samotność czy gniew. Frustracja jest uczuciem i zazdrość jest uczuciem. Ale to, że chcesz się zabić, już nim nie jest. Możesz mieć myśli samobójcze, ale to tylko myśli. Nieustannie się zmieniają, ponieważ to my je tworzymy. Gdy to pojmiesz, zaczniesz rozumieć swoje emocje."

Cała historia oparta jest na radach poradnika o szczęściu. Nawet rozdziały zatytułowane są w " poradnikowy" sposób. Większość z nich rozpoczyna się słówkiem "Jak...?". Jest to dość ciekawy sposób i bezpośrednio odnosi się do czytanych przez główną bohaterkę poradników mających pomóc jej w każdej sferze życia.

"Zakochać się" to wzruszająca historia pełna ciepła, romantyzmu, napisana z świetnym poczuciem humoru. Kreacja bohaterów jest rewelacyjna, mają oni swoją osobowość, przez co na pewno każda z Was ich polubi. Powieść kierowana jest raczej do kobiet lubiących literaturę obyczajową. Jeśli znacie twórczość pani Ahern, myślę, że nie muszę Was nakłaniać do przeczytania, a tym, które nie znają serdecznie polecam. Spróbujcie. Nie pożałujecie!