środa, 17 grudnia 2014

Cathy Glass - "Zapomniane dziecko"


Autor: Cathy Glass
Tytuł: "Zapomniane dziecko"
Wydawnictwo: Muza
Ilość stron: 380
Data wydania: 2014
Ocena: 10/10

"- Skąd masz te wszystkie siniaki? - spytałam ostrożnie, wskazując na ślady na rękach i piersi.
- Przewróciłam się - powiedziała. - Ciągle się potykam"

Ośmioletnia Aimee już w momencie narodzin została umieszczona w rejestrze nieletnich zagrożonych przemocą. Pięcioro jej przyrodnich braci i sióstr zostało odebranych matce wiele lat wcześniej. Choć szkoła wielokrotnie informowała pomoc społeczną o siniakach na ciele dziewczynki, dziecko wciąż mieszkało z rodzicami. Nikt nie rozumie, czemu pozwolono, by Aimee cierpiała tak długo.

Cathy Glass od wielu lat stanowi rodzinę zastępczą dla dzieci z trudnych rodzin, opiekuje się nimi, uczy ich od podstaw życia w normalnym świecie. Często spotyka się z trudnymi dziećmi, których dzieciństwo przebiegało od jednej meliny do drugiej. Te bezbronne dzieci niejednokrotnie również doświadczyły przemocy fizycznej i psychicznej. Były molestowane, bite i wpajano im, że są nic niewarte. Cathy dostając pod opiekę tak skrzywdzone dziecko musi nauczyć go wartości takich jak rodzina, przyjaźń, miłość, poczucie bezpieczeństwa. Stawia sobie bardzo trudne zadanie, ale właśnie dlatego jest moją idolką! Uwielbiam tę kobietę i myślę, że to idealny wzór do naśladowania.

Aimee w swoim życiu bardzo wiele przeszła. To zaledwie 8-letnie dziecko było bardzo zaniedbane, a opieka społeczna i inne instytucje sprawiały wrażenie, jakby nie widziały problemu i za wszelką cenę chciały zatrzymać dziewczynkę przy matce uzależnionej od narkotyków. Mimo rażących zaniedbań i interwencji lekarzy i szkoły, dopiero po ośmiu latach jej cierpienia udało się znaleźć kogoś bardziej odpowiedniego do opieki nad Aimee. 

Podjąć się wychowania takiego dziecka to nie lada wyzwanie. Dziewczynka była bardzo zaburzona psychicznie. W swoim zachowaniu przejawiała wiele agresji i nie potrafiła zaufać ludziom. Cathy robiła co w jej mocy, by zapewnić bezpieczeństwo dziewczynce. Już od pierwszego dnia, kiedy mała pojawiła się w progu jej domu, zgodnie z decyzją sądu, starała się ją wspierać i kierować ku lepszemu. Ogromne wyzwanie, by jedna osoba mogła pomóc wyjść z pułapki zaniedbanemu dziecku. Sprawy nie polepszał również fakt, iż matka dziewczynki za wszelką cenę chciała odzyskać Aimee, sama się przy tym nie zmieniając. 

Tylko dzięki ogromnej cierpliwości i miłości do dzieci, Cathy stopniowo udało się zdobyć zaufanie dziewczynce i dać jej namiastkę prawdziwego domu. 

Bardzo wzruszająca lektura! Jestem pod ogromnym wrażeniem, tego w jaki sposób Cathy Glass opisuje przeżycia związane z prowadzeniem przez nią rodziny zastępczej. To bardzo mądra i silna kobieta. Walczy do końca, mimo kłopotów i za to cenię ją najbardziej. Opisując wydarzenia jakie miały miejsce w jej życiu, związane z Aimee, wywarła we mnie podziw. To zdecydowanie jedna z moich ulubionych autorek!

Bardzo gorąco polecam tę książkę, ostrzegam jednak, by nie przesadzić, takie lektury bardzo szybko się czyta. Jednak po przeczytaniu jednej książki tej autorki, warto sięgnąć po coś lżejszego, ponieważ obrazy ukazywane przez Cathy pozostają w pamięci na bardzo długo, a nikt nie jest w stanie na dłuższą metę wytrzymać tak wiele.

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję: