środa, 29 października 2014

Aleksander Ławski - "Rzeź wołyńska"


Autor: Aleksander Ławski
Tytuł: "Rzeź wołyńska"

Wydawnictwo: Novae Res


Ocena: 9/10



Czy pamięć o dokonanym dawno temu ludobójstwie pozwoli dziś ułożyć relacje z ukraińskimi sąsiadami? Czy nie stanie się przeszkodą w pomocy tym, których przodkowie pomagali Polakom? Czy wystarczy wspomnienie tych, którzy zapłacili za to własnym życiem?


II wojna światowa. Józef, syn polskiego legionisty, kończy gimnazjum, przeżywa pierwszą miłość i pierwsze nadzieje. Jednak wojna i narastające nastroje nacjonalistyczne nie sprzyjają realizacji młodzieńczych planów. Romantyczna sceneria zmysłowej inicjacji dwojga młodych kochanków myli – w tle rozgrywa się bowiem rzeź wołyńska.
Mordy na mieszkańcach polskich wiosek dokonywane przez bandy UPA, odwetowe akcje Armii Krajowej, tragiczny pochód przez Ziemię Wołyńską – wszystko to na zawsze naznaczy losy głównego bohatera, który dziś, prowokowany do zwierzeń, snuje swą przynoszącą ulgę opowieść.
„ Polowanie to nie tylko strzelanie i pozyskiwanie zwierzyny. To czasem chwile zadumy i różnych refleksji nad życiem i zachowaniem człowieka. Na polowaniu nigdy nie wiadomo, co nas może spotkać.”- są to słowa głównego bohatera - pana Józefa. Spędza on czas wraz ze swoim towarzyszem na polowaniach. Wspomina mu dawne czasy. Początkowo niechętnie przywołuje dawne zdarzenia, gdyż jest mu ciężko wracać do tamtych czasów. Dzieciństwo i młodość przeżył na Wołyniu. Jako młodzieniec walczył z UPA, tworząc wraz z ojcem i innymi towarzyszami ruch oporu. Był świadkiem okrutnych działań, które były przeprowadzane na Polakach przez ukraińskich nacjonalistów. Palono wsie, gwałcono a następnie mordowano kobiety, zabijano dzieci i mężczyzn poprzez przebijanie ich ciał widłami i siekierami. Do takich brutalnych czynów posuwali się najbliżsi sąsiedzi- Ukraińcy, z którymi niegdyś miało się bardzo dobre stosunki.”Przedtem żyli w przyjaźni, a teraz postanowili ich wymordować.” Były także wyjątki. Niektóre ukraińskie rodziny pomagały Polakom, przez co często ginęli w równie okrutny sposób.
Książka ta opowiada również o relacjach pomiędzy mężczyznami, a kobietami. Bohater w trakcie oczekiwania na dzikie zwierzęta, wspomina swojemu towarzyszowi o swojej pierwszej miłości. Mówi o dziewczynie, o przeżyciach związanych z nią, o tym jakim uczuciem darzył Marylkę, gdy tuż obok toczyła się straszna rzeź wołyńska.
Książka jest opowiadaniem starszego człowieka, który przeżył i był świadkiem tych tragicznych wydarzeń, rozgrywających się podczas II wojny światowej. Są to zdarzenia historyczne, ukazujące nam stosunki między Polakami, a Ukraińcami. Nikt nie zapomni tych czasów. Nawet młode pokolenie, które nie uczestniczyło w nich ale dowiaduje się z różnych źródeł: książek, filmów, a także z takich wspomnień jakie przekazywał Józef.
Niesamowita książka i okładka, która również bardzo przykuła moją uwagę od samego początku. To bardzo poruszająca powieść, która opowiada o brutalnym postępowaniu wobec drugiego człowieka. Wątki miłosne ukazują nam, że mimo wojny można było kochać i być kochanym.
Gorąco polecam tę książkę.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję: