poniedziałek, 29 września 2014

Agata Christie - "Wielka Czwórka"


Autor: Agata Christie
Tytuł: "Wielka Czwórka"
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 194
Ocena: 10/10 

Wiem.. Miałam już przestać Wam truć jakie to powieści Agaty Christie są świetne. Ale kurcze! Ta książka leżała sobie taka samotna na półce, cały czas powtarzając "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE! I CZYTAJ!". No to w związku z tym, że mam tak dobre serce i nie potrafię odmówić kiedy jestem o coś tak ważnego proszona, wzięłam ją zwyczajnie z tej półki i się zaczęło! 

niedziela, 28 września 2014

Death Note





     Manga "Death Note" zrobiła furorę. Na jej podstawie powstało anime, filmy, a nawet powieść. Ja skupię się na tym pierwszym, ale zachęcam do sięgnięcia także po film i książkę. To bardzo wdzięczna historia, z którą aż żal się nie zapoznać.
     Pewnego dnia nieprzeciętnie inteligentny licealista, Raito Yagami znajduje notatnik, na którym widnieje napis „Death Note”. Według zapisanych w nim zasad, ma on moc odbierania ludziom życia. Z początku bohater podchodzi do dziwnego zeszytu z lekceważeniem, jednak coś każe mu potwierdzić bezużyteczność notatnika. Ku wielkiemu zaskoczeniu Raito, okazuje się, że „Death Note” należy do shinigami (boga śmierci) i w istocie po zapisaniu w nim imienia i nazwiska człowieka, ten umiera. Raito dostrzega potencjał notatnika i swoja szansę, by za jego pomocą zmienić świat. Zaczyna mordować najniebezpieczniejszych kryminalistów w kraju jako Kira, w celu oczyszczenia świata z zepsucia. Chłopak ma ambicję stać się bogiem nowego świata, który stworzy za pomocą notatnika śmierci. Raito realizuje swój plan, przy czym przychodzi mu zmierzyć się z geniuszem – detektywem o pseudonimie L. Komu uda się zwyciężyć ten pojedynek? Samozwańczemu bożkowi „idealnego świata” czy strażnikowi moralności?

sobota, 27 września 2014

Cora Carmack - "Coś do ukrycia"

Mackenzie „Max” Miller ma poważny problem. Jej rodzice wpadli właśnie z niezapowiedzianą wizytą do miasta i jeśli zobaczą jej tatuaże, piercing i ufarbowane na wściekłą czerwień włosy, nieludzko się wściekną. Gorzej – gdy spotkają również jej obecnego chłopaka, Mace’a, zapewne zdecydują się ją wydziedziczyć. Max wmówiła im, że spotyka się z sympatycznym i poukładanym gościem, którego poznała w bibliotece, a wytatuowany facet z tunelami w uszach ni diabła nie pasuje do tego opisu. Sytuacja jest katastrofalna. Jedyne wyjście to w ciągu trzech minut znaleźć kogoś, kto zgodzi się odegrać chłopaka z biblioteki.


Cade przeniósł się do Filadelfii by studiować na uniwersytecie Temple, ale nic nie układa się tak, jak sobie zaplanował. Wisienką na torcie są rychłe zaręczyny Bliss i Garricka. Gdy do stolika, przy którym siedzi przysiada się nagle dziwna dziewczyna z jeszcze dziwniejszą prośbą, Cade porzuca na chwilę zdrowy rozsądek i zgadza się na szaloną maskaradę. Szybko okazuje się, że to, co miało potrwać kwadrans, tak szybko się nie skończy. A im dłużej Max i Cade udają parę, tym trudniej im zachować pozory…

Pamiętacie recenzję książki, która jakiś czas temu pojawiła się na blogu, "Coś do stracenia"? Książka ta wywołała wiele sprzecznych odczuć, czytałam naprawdę sporo różnych recenzji. Jedni ją kochają, inni zaś nienawidzą. Jedni zachwalali pod niebiosa, drudzy traktowali ją obojętnie, a jeszcze innym bardzo ona przeszkadzała i narzekali na nią po wsze czasy! Mi bardzo się podobała i nie mogłam się doczekać, kiedy będę miała okazję przeczytać drugą część i spotkać się z Bliss oraz Garrickiem. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jednak nie będę miała okazji się nimi nacieszyć. Tak, to prawda. Autorka bardzo mnie zraniła tym. Ale...jest coś jeszcze.

piątek, 26 września 2014

Lisa Desrochers - "Demony. Pokusa"



„Zerkam na tatę, przypominając sobie, kiedy ostatni raz uklękłam i modliłam się. Trzy lata temu, po tym jak obudziłam się w sobotę przed południem, bo jakaś błyskawica przeszyła mój mózg. A pod powiekami, kiedy zacisnęłam je mocno z bólu, zobaczyłam babcię leżącą twarzą do dołu w ogrodzie w kałuży krwi. Zadzwoniłam, ale nikt nie odebrał. Powiedziałam mamie, że musimy do niej pojechać i sprawdzić, czy nic się nie stało, ale zbyła mnie. Nie mogłam jej wyjaśnić dlaczego musimy jechać – to było szaleństwo – więc poszłam do swojego pokoju i modliłam się.
Kiedy dziadek tamtego dnia wrócił z ryb, znalazł ją w ogrodzie, tam gdzie spadła z drabiny, z sekatorem wbitym w brzuch.
Wtedy właśnie zrozumiałam, że Boga na pewno nie ma.”

Dziewczyna, o którą walczy Niebo i Piekło. Czy zdoła oprzeć się piekielnie seksownemu demonowi, który pragnie posiąść jej duszę? A może ulegnie przystojnemu aniołowi?
Frannie jest siedemnastolatką pochodzącą z katolickiej rodziny, w której jest czarną owcą. Została wyrzucona ze szkoły katolickiej i ma mocno na pieńku z Bogiem. Swój czas uwielbia spędzać na grzebaniu w autach razem ze swoim ukochanym dziadkiem. Frannie nie wierzy w prawdziwą miłość i jedyne czego szuka to lekki, przyjemny licealny romans. Do czasu aż w jej szkole pojawia się niesamowity Luc Cain, którego celem jest zapieczętowanie duszy bohaterki dla Piekła. I jak tu nie grzeszyć, kiedy tak pociągający demon kusi Cię na pokuszenie? Robi się znacznie goręcej, kiedy na horyzoncie pojawia się zmysłowy Gabe.

środa, 24 września 2014

Zofia Wójcik - "Zamknięte drzwi"


Autor: Zofia Wójcik
Tytuł: "Zamknięte drzwi"
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 166
Data wydania: 2014
Ocena: 10/10


Natalia Kaszub ma za sobą dramatyczne przeżycia, o których z nikim nie rozmawia. Od lat mieszka wraz z dziećmi w Anglii, pracuje, zajmuje się domem, prowadząc spokojne życie. Któregoś razu spotyka swoją koleżankę z Polski, z którą przyjaźniła się od zawsze. Z ulicy przenoszą się do mieszkania bohaterki, wspominając minione lata...

"Widzisz, moja droga, napisać książkę, to znaczy obnażyć się przed światem. To nie jest ani proste, ani łatwe. Mimo upływu czasu wszystko jest ciągle zbyt bolesne i zbyt osobiste, by o tym publicznie mówić. Jakich użyć słów, by oddać prawdziwość przeżyć i nie być zarazem wulgarną? Nie mogę napisać, że moja matka głaskała mnie po głowie, zwracając się do mnie imieniem. Moja matka mówiła do mnie "ty kurwo", a ja miałam zaledwie siedem lat i nie rozumiałam, dlaczego tak strasznie mnie nienawidzi. Gdyby przyznawano nagrody za znęcanie się, matka dostałaby Nobla. Była mistrzynią w tej dziedzinie. "

Bohaterka po spotkaniu z przyjaciółką sprzed lat postanowiła na dobre uporać się z bolesną przeszłością i przelać swoje wspomnienia na papier. To dla niej bardzo trudne biorąc pod uwagę traumę jaka towarzyszyła jej od samego początku. 

poniedziałek, 22 września 2014

Agata Christie - "Zabójstwo Rogera Ackroyda"

 Autor: Agata Christie
Tytuł: "Zabójstwo Rogera Ackroyda"
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ocena: 8/10

Pewnie nie jednej głowie w tym momencie zrodziła się myśl: "I znowu ta Christie! O boże... " (albo coś w tym rodzaju). No cóż ... Żyjemy w wolnym kraju (podobno) i każdy może myśleć co chce. Jednakże zabierając się do pisania tej recenzji pomyślałam, że powinnam urozmaicić je trochę także o innych autorów. Co nie zmienia faktu, że ta autorka jest mistrzynią w swoim fachu i zamierzam przeczytać wszystkie jej powieści, a swoimi przemyśleniami podzielić się oczywiście z Wami ! . Tak na marginesie to chyba muszę napisać osobny post o Agacie Christie, jej twórczości i w ogóle.

"Zabójstwo Rogera Ackroyda" to, jak się domyślacie, kolejne morderstwo, kolejna zagadka i kolejne zaskakujące przygody bohaterów.

Całą historię opowiada lekarz, James Sheppard, zamieszkujący wraz z siostrą, Karoliną, dom w miasteczku King's Abbot. Rozpoczyna on od opisu śmierci pani Ferrars, która, jak twierdzi Karolina, popełniła samobójstwo z powodu wyrzutów sumienia. A dlaczego je miała ? Otóż jakiś czas temu otruła swojego męża, Ashleya Ferrarsa, pijaka i awanturnika. Pani Ferrars nie dawała sobie rady z takim życiem i postanowiła pozbyć się męża. Miała nadzieję, że od tej pory wszystko się ułoży. Ale jakże się myliła! Kobieta stała się ofiara szantażu. Postanowiła ze sobą skończyć, informują uprzednio swojego przyjaciela, owego Rogera Ackroyda, o całej sprawie. Jednakże nie podała nazwiska szantażysty. Pani Ferrars napisała o nim w liście. W liście, który Roger otrzymał akurat wieczoru kiedy gościł doktora Shepparda. Chciał go odczytać w obecności lekarza, ale w ostatniej chwili zmienia zdanie.

sobota, 20 września 2014

Katarzyna Michalak - "W imię miłości"


Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: W imię miłości
Seria: Owocowa
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 2013r
Ilość stron: 280
Moja ocena: 10/10

Od czasów Ani z Zielonego Wzgórza nie było tak wzruszającej książki!
Edward, właściciel pięknego starego domu na Jabłoniowym Wzgórzu, nie przeczuwa rewolucji, jaka nagle nastąpi w jego życiu. Rewolucja ma na imię Ania, ma dziesięć lat i właśnie straciła wszystko… Tajemnica z przeszłości zmusi mężczyznę do postawienia pytań o to, co naprawdę jest ważne i czy w jego życiu jest miejsce na rodzinę. Książka zaskoczy bogactwem emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Ogromna ilość wzruszeń gwarantowana!


Lubię opowieści z happy endem, a tę napisało życie, które - jak widać - ma swoje zdanie na temat zakończeń. Wtedy, tamtego lata, wszyscy mieliśmy nadzieję, że najgorsze za nami. A los pisze różne scenariusze.

Jak już nasi czytelnicy mogli zauważyć, ostatnio bardzo przekonałam się do twórczości naszych polskich pisarek, a zwłaszcza pani Kasi Michalak, którą wychwalam do wszystkich pod niebiosa! Chyba nigdy wcześniej nie zachwalałam tak żadnego innego autora, nawet Sparksa, którego uwielbiam! 
Kiedyś na blogu mogliście przeczytać przedpremierową recenzję książki "Dla Ciebie wszystko" . Tak jak wspominałam, jest to historia, która zaczęła się już wcześniej w "Wiśniowym dworku"  oraz w "W imię miłości", której nie miałam okazji wcześniej przeczytać. Nie przeszkodziło mi to jednak w zapoznaniu się z najnowszą powieścią z tej serii. Nie byłabym jednak sobą, gdybym tak po prostu odpuściła i zostawiła "W imię miłości" samą sobie, nie czytając jej. 
Dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy pewnego dnia, wróciwszy do domu, zobaczyłam w pokoju przesyłkę z tą właśnie książką specjalnie dla mnie! Byłam prze szczęśliwa. To był piątek. Następnego dnia rano, wzięłam książkę do ręki i pozwoliłam, aby autorka wciągnęła mnie w wir wydarzeń toczących się na Jabłoniowym Wzgórzu. 

piątek, 19 września 2014

Jakub Ćwiek - "Dreszcz"








"Wstał, zatoczył się lekko, złapał za gitarę i wszedł na główną salę. Błękitne wiązki jak szalone skakały mu po twarzy i dłoniach, pędziły tam i z powrotem wzdłuż zamka kurtki, przeskakiwały iskrami między włosami siwej szczeciny na głowie muzyka. Ludzie przyglądali się Ryśkowi jak zjawisku, milkli, gdy przechodził, co odważniejsi chwalili efekty specjalne. Ktoś nawet spróbował go dotknąć, ale kopnięty prądem odskoczył błyskawicznie, trzymając się za porażoną rękę."

 U Ćwieka nawet podstarzały rockman wciąż jest rockmanem i czuje rock’n’rolla!
Ryszard „Zwierzu” Zwierzchowski jest już dziadkiem, jednak mimo podeszłego wieku ani myśli żyć, jak na przyzwoitego polskiego emeryta przystało. W żyłach Zwierza płynie rock, a to do czegoś zobowiązuje. Praca także się Rychowi nie uśmiecha, nie będzie przecież siedział za biurkiem, skoro może udowodnić wyższość rocka na streecie, a w przerwie między wyśpiewywanymi wersami wziąć bucha dobrego zioła, które najlepiej popić piwkiem. Zwierzu jest kompletnie niereformowalny i mimo usilnych starań jego córki (jedynego dziecka, które się jeszcze do niego przyznaje), ten nie zamierza zmienić stylu życia, a w efekcie Janice wciąż go utrzymuje. Pewnego –zdawałoby się zwyczajnego – dnia, w Ryśka trafia piorun i ten zyskuje supermoce – władzę nad elektrycznością. Czy to coś zmieni w życiu naszego bohatera? Oooo tak.


środa, 17 września 2014

Marlene S. Olive - "Kochając anioła"


Autor: Marlene S. Olive
Tytuł: "Kochając anioła"
Wydawnictwo: Novae res
Data wydania: 2014
Ocena: 10/10

Logan - pół człowiek, pół demon zjawia się pewnego dnia na ziemi, by nasycić swój głód. Gdy słyszy szloch Kathie, postanawia skierować się w tym kierunku i tam właśnie naładować siły, bowiem demony żywią się strachem i smutkiem ludzi. Widok jaki zastał w pokoju dziecka poruszył jego serce i odkrył przed nim uczucia jakich do tej pory nigdy nie doznał.

W świecie demonów nie do przyjęcia są jakiekolwiek związki ludzi z istotami wyższymi, dlatego też bohater za wszelką cenę stara się ukryć powiązania jego i Kathie. Na przeszkodzie staje jednak jego podejrzliwy ojciec i wydarzenie, które zmienia losy wszystkich. Potęga miłości i chęć przezwyciężenia wszelkich przeszkód doprowadzają do pełnych emocji wydarzeń. Są sytuacje, które tak bardzo przyciągają czytelnika, że trudno oderwać się od książki, dlatego też bardzo szybko się ją czyta. 

poniedziałek, 15 września 2014

Agata Christie - "Tajemnica Siedmiu Zegarów"


Autor: Agata Christie
Tytuł: "Tajemnica Siedmiu Zegarów"
  Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ocena: 9/10


   Po przeczytaniu ostatniej strony tej książki w głowie kłębiły mi się różne myśli. Wspaniała, cudowna i jak zwykle zagadkowa! Agata Christie potwierdziła moją opinię na swój temat. Jak zwykle znowu mnie zaskoczyła, nie tyle fabułą, która oczywiście jest zmyślnie napisana, ale zakończenie, którego szczerze powiedziawszy nie spodziewałam się!

   Akcja powieści toczy się w rezydencji "Chimneys", znanej posiadłości w Anglii, w której autorka zdążyła już umieścić fabułę swojej innej książki o nazwie "Tajemnica rezydencji Chimneys"
Przebywa tam grupka młodych ludzi. Jeden z nich, Gerry Wade, charakteryzuje się wyjątkowo późnym wstawaniem, dlatego przyjaciele postanawiają zrobić mu kawał. Każdy z grupy kupuje po jednym budziku, które wieczorem umieszczają ukradkiem w pokoju Gerry'ego, ustawiwszy je uprzednio na bardzo wczesną godzinę. Kiedy następnego ranka w domu rozlega się dzwonienie ośmiu zegarów, wszyscy są bardzo zdziwieni, dlaczego ich kolega wciąż jeszcze się nie obudził. Wkrótce wychodzi na jaw straszna prawda – Gerry leży martwy w swoim łóżku, a nad jego głową ktoś ustawił siedem z ośmiu zakupionych budzików, ostatni wyrzucając przez okno. 

niedziela, 14 września 2014

Wyniki wakacyjnego konkursu "Z książką w tle"

To był piękny, lipcowy dzień. Wpadłam na pomysł zorganizowania dla Was, naszych czytelników wakacyjnego konkursu. Padło na fotograficzny. Organizacja, zdobywanie nagród i inne czynniki sprawiły, że konkurs ruszył dopiero 3 sierpnia pod tym linkiem. Zainteresowanie było spore. Dostałyśmy w sumie 17 zgłoszeń. Było z czego wybierać. Konkurs zakończył się z końcem sierpnia, a ogłoszenie wyników jest dopiero dzisiaj, gdyż wcześniej cała nasza "komisja" nie mogła się "zgrać". Po długich dyskusjach podjęłyśmy jednak w końcu decyzję. Co do pierwszego miejsca, wszystkie byłyśmy zgodne, natomiast drugie i trzecie miejsce nie obyło się bez dłuższej polemiki. 

Oto nagrody, które można było wygrać, tak dla przypomnienia:

I teraz najwyższy czas, aby przejść do konkretów i ogłosić zwycięzców naszego konkursu! 

sobota, 13 września 2014

Catherine de la Gletais - "Selena Gomez. Księżycowa dziewczyna"



Fabularyzowana biografia Seleny Gomez z dodatkowymi rozdziałami napisanymi specjalnie do polskiego wydania przez znanego polskiego dziennikarza muzycznego, opisującymi jej życie przez ostatnie dwa lata.
Do pewnego momentu życie Seleny Gomez przypominało bajkę. Już jako dziesięciolatka została aktorką, a w wieku dwunastu lat – gwiazdą. Grała w serialach i filmach, nagrywała filmy, jej życie śledziły miliony fanów. Jej związek z Justinem Bieberem wydawał się idealny.

Ostatnie dwa lata wiele zmieniły w jej życiu. Bańka mydlana prysła. Księżycowej dziewczyny nie ominęły problemy miłosne – od wielu miesięcy para schodzi się i rozchodzi, stając się obiektem bulwarowych plotek. Nieobce jej były również problemy z alkoholem i narkotykami. Na jakim etapie teraz jest Selena? Ta książka odpowie na to pytanie i wiele, wiele innych.



Jakiś czas temu miałam kompletnego bzika na punkcie Seleny Gomez, jak pewnie większość dziewcząt będących w moim wieku. Ja poznałam ją dzięki kuzynce, która poleciła mi film "Kopciuszek. Roztańczona historia". Muszę powiedzieć, że aktorka wzbudziła we mnie wiele pozytywnych uczuć i bardzo chętnie oglądałam inne pozycje filmowe i serialowe, w których grała. Ponadto byłam pod wrażeniem jej głosu. Do dziś pamiętam, że moją ulubioną piosenką była Naturally, której potrafiłam słuchać na okrągło. Potem jakoś nie było mi z nią po drodze. Dopiero niedawno, gdy dowiedziałam się o powstaniu fabularyzowanej biografii Seleny, stwierdziłam, że chciałabym przeczytać. Czy było warto? 

piątek, 12 września 2014

Stephen King - "Joyland"


 
„Usłyszałem dźwięk. Przeciągłe, powolne westchnienie. Nie ludzkie westchnienie, w żadnym razie. Zabrzmiało tak, jakby ktoś odkręcił niewidzialny zawór parowy. A potem zapadła cisza. I na tym się skończyło. Przynajmniej tego dnia.”

„Joyland” jest pierwszą książką Stephena Kinga, jaką przeczytałam. Jak to nazwała pewna dziewczyna z grupy na facebooku, do której należę – jest to pozycja „niekingowa”. Po przeczytaniu wiem, że miała absolutną rację. Bazując tylko na tej książce, nigdy nie nazwałabym tego autora królem horrorów. Jeśli więc, podobnie jak ja, pragniecie rozpocząć swoją przygodę ze Stephenem Kingem, nie sięgajcie w pierwszej kolejności po „Joyland”. Nie znaczy to jednak, że jest zła, wręcz przeciwnie – to dobra książka, po prostu jest „niekingowa”, haha. ;)
Devin będąc biednym studentem postawia sobie dorobić w wakacje. Zatrudnia się w parku rozrywki, tytułowym Joylandzie. W czasie tych dwóch miesięcy wiele rzeczy zmienia się w jego życiu. Chłopak nie spodziewa się, jak wielką rolę odegra w nim wesołe miasteczko. Devin odkryje w sobie duszę kuglarza i zafascynuje się historią ducha, który podobno straszy w Joylandzie. Czy uda mu się poznać tajemnice zamordowanej Lindy Gray?

środa, 10 września 2014

Chiara Gamberale - "Przez 10 minut"



Autor: Chiara Gamberale
Tytuł: "Przez 10 minut"
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2014
Ocena: 5/10


Po dłuższej nieobecności wreszcie do Was wróciłam, mam nadzieję, że mimo słabej pierwszej oceny recenzja jednak będzie trzymać się kupy i zrozumiecie co chciałabym w niej przekazać. 

Bohaterką książki jest kobieta, której mąż odszedł z dnia na dzień do innej, zostawiając jej wszystko w rozsypce, z dala od rodziny, przyjaciół, starała się na własną rękę poradzić ze stratą ukochanego mężczyzny. Tytułowe 10 minut oznacza zadanie, które postawił przed nią psycholog, bowiem codziennie przez miesiąc musi robić coś, czego nigdy nie zrobiła i ma to trwać właśnie 10 minut. Kobieta niechętnie, ale decyduje się na wyzwanie i skrupulatnie przestrzega planu, by codziennie wymyślać coś nowego.

To co nie spodobało mi się w tej książce to to, że bohaterka ma takie przyziemne myślenie, nie wymyśliła niczego ekstremalnego, co naprawdę mogłoby wprowadzić trochę koloru w jej życie. 

Dużą rolę w tej historii odegrają przyjaciele, którzy trwają przy bohaterce, dzielnie ją wspierając i dodając otuchy nawet na odległość. Nie bez znaczenia będzie również jej relacja z mężem, który w końcu zrozumiał swój błąd, pytanie tylko, czy to coś zmieni w kobiecie, która przywykła już do samotności...

Jeżeli chodzi o okładkę książki, to uważam, że jest przerysowana, raczej nie pasuje do treści, ale to rzecz gustu i wielu z Was może twierdzić inaczej, to tylko moje zdanie. Ja wyobrażałabym ją sobie nieco inaczej.

Myślę, że mimo wszystko książka zawiera pewien morał, bowiem człowiek pozbawiony miłości nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistym świecie, a trudności przynoszą mu nawet najprostsze zadania, wtedy tylko troska i zaangażowanie najbliższych mogą pomóc w oderwaniu się od dna i znalezieniu drogi ku lepszemu życiu.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję:

poniedziałek, 8 września 2014

Sophie Hannah - "Inicjały zbrodni"



Autor: Sophie Hannah
Tytuł: "Inicjały zbrodni"
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 353
Ocena: 7/10


Agata Christie to autorka, którą każdy szanujący się wielbiciel kryminałów dobrze zna i podziwia. Należę do tego grona z całego serca. Jestem na początku drogi czytania jej znakomitych powieści i wiem, że wiele jeszcze przede mną. U pani Christie cenię bardzo wiele rzeczy. Jej powieści to nie powieści dynamiczne, z pościgami i strzelaniną na każdym kroku, ale dzięki prostocie łatwo i szybko się je czyta i dlatego czytelnik w każdym wieku może zakochać się w jej stylu.
 Zdziwiłam się trochę, że ktoś zdecydował się wskrzesić Herculesa Poirota, jednego z najlepszych 
detektywów w powieściach Agaty Christie.

Sophie Hannah. Tak brzmi nazwisko odważnej angielki, która pokusiła się na napisanie "Inicjałów zbrodni". Przyznam szczerze, że trochę z rezerwą podchodziłam do całej tej sprawy. Miałam obawy, że ów pisarka zbezcześci renomę słynnego detektywa lub co gorsze! całą twórczość wybitnej pani Christie. Nie znałam jej z innych powieści, więc z ciekawości po prostu musiałam sięgnąć po tę książkę.

Na szczęście do tego nie doszło. 

niedziela, 7 września 2014

Ai Yazawa - "Paradise Kiss"





Cieszę się, że odzew na moją pierwszą recenzję anime był tak pozytywny! Postaram się je dodawać co drugi/trzeci tydzień. Na początek będą to pozycje, które zrobiły na mnie wrażenie, później postaram się dodawać opinie dotyczące bieżących sezonów. „Paradise Kiss” chodziło za mną od jakiegoś czasu aż w końcu postanowiłam, że nie ma na co czekać. Wciągnęło mnie cholernie i uważam za zbrodnię, iż jest tylko 12 odcinków. To jakaś nowa forma sadyzmu. Także jest to josei, więc jeśli nie macie 18, teoretycznie nie jest to pozycja dla Was, ale wiadomo, jak to bywa.
Yukari „Caroline” Hayasaka jest osiemnastoletnią dziewczyną, która nie ma marzeń. W swoim życiu miała tylko jeden cel: uczyć się dobrze, aby zadowolić matkę. Jednak pewnego dnia, dziwny chłopak zaczepia ją na ulicy i błaga, aby została jego modelką. To spotkanie na zawsze zmieni życie naszej bohaterki. Caroline odnajdzie pasję, zyska marzenia, po raz pierwszy prawdziwie pokocha i z wegetującej licealistki zmieni się w prawdziwą kobietę.
Nie widziałam nawet 1/3 wszystkich anime, jednak śmiało stwierdzam: Ai Yazawa jest moją ulubioną autorką mang, na podstawie których powstają cudowne produkcje. Ta kobieta kreuje wspaniałych, głębokich bohaterów, którzy wzbudzają w odbiorcy całą gamę uczuć. Coś niesamowitego. W „Paradise Kiss” pojawiło się kilka postaci, którym pragnę poświęcić szczególną uwagę, bowiem były naprawdę bardzo interesujące.

sobota, 6 września 2014

Sara Shepard - "Pretty Little Liars. Kłamczuchy"


Autor: Sara Shepard
Tytuł: Pretty Little Liars. Kłamczuchy
Seria: Pretty Little Liars
Tom: I
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2011
Ilość stron: 288
Moja ocena: 9/10 

Alison, szkolna gwiazda, znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Rok później jej przyjaciółki: Emily, Aria, Spencer i Hanna, zaczynają otrzymywać niepokojące SMS-y. Ktoś zna sekrety, które chciały pogrzebać wraz z pamięcią o Ali. Jak wiele dziewczyny są w stanie poświęcić, by prawda nie wyszła na jaw?
Od bardzo bardzo dawna chciałam się zabrać za przeczytanie serii, o której jest naprawdę dość głośno. Dużo osób o niej mówi, pisze, zachwala, a chyba nie trafiłam na żadną negatywną. Jakiś czas temu udało mi się ją wymienić na Lubimy czytać i do tej pory nie potrafiłam się za nią zabrać. Dopiero pod sam koniec wakacji, gdy nie miałam już żadnych egzemplarzy recenzenckich postanowiłam sięgnąć po coś z półki i trafiło na Pretty Little Liars. Kłamczuchy.
Na podstawie serii pani Sary Shepard powstał serial bardzo popularny nie tylko przez polskich widzów.

Dziewczyny są przyjaciółkami. Chodzą razem do szkoły, spotykają się po lekcjach, wolne chwile zawsze spędzają w swoim towarzystwie. Bardzo się lubią. Ufają, wspierają, są dla siebie wszystkim. Pewnego dnia jedna z przyjaciółek, Alison znika. Nikt nie wie gdzie jest, co się z nią stało, czy żyje, czy może nie.

czwartek, 4 września 2014

Marissa Meyer - "Cinder"




Przeczytawszy, że USA Today napisał: „Debiutancka powieść Meyer to klasyczna baśń, Terminator i Gwiezdne Wojny w jednym” wiedziałam, że nie jest to książka w moim guście. Nie przepadam za science fiction, baśniami i futurystycznymi historiami, a „Gwiezdne Wojny” zawsze przykro mi się kojarzą, ponadto nigdy nie przepadałam za zapoznawaniem się z nowymi adaptacjami baśni. Będąc jeszcze w 1-3 miałam pewne problemy zdrowotne, czego skutkiem było nauczanie domowe przez rok. Od czasu do czasu opiekował się mną wujek. Cóż może robić facet w średnim wieku z ośmiolatką? Katował mnie filmami, oczywiście takimi, które jemu się podobają. Między innymi były to „Gwiezdne Wojny”, a ja nie mając wiele do gadania, oglądałam. Zrozumiałam już wtedy, że nie są to klimaty dla mnie, bowiem film niezbyt mnie urzekł. Podeszłam więc do „Cinder” z rezerwą.
Cinder jest 17 letnim cyborgiem i jednym z najlepszych mechaników w Nowym Pekinie. W wieku jedenastu lat została zaadoptowana przez Garana Linh, jednak po jego śmierci opiekę nad nią przejęła jego żona, która nie znosi przybranej córki. Pewnego dnia Cinder spotyka na targu księcia Kaito, który w przyszłości miał objąć rządy po ojcu. Tego dnia ruszyła lawina zdarzeń, która odsłoniła sekrety z niejasnej przeszłości Cinder.

wtorek, 2 września 2014

Coś dla fanów Seleny Gomez!

Są tu jacyś fani Seleny Gomez? Dziś na blogu coś specjalnie dla nich! Przedstawiam Wam zapowiedź pierwszej książki o Selenie Gomez po polsku. Jest to jej biografia, do której przeczytania serdecznie Was zachęcam. Ja również niedługo będę miała taką okazję, więc od razu podzielę się z Wami moimi wrażeniami! 
Premiera odbędzie się 10 września w sieci Empik, po tygodniu wyłączności książka będzie już dostępna w ogólnej sprzedaży. Obecnie książka jest dostępna w przedsprzedaży na Empik.com

Fabularyzowana biografia Seleny Gomez z dodatkowymi rozdziałami napisanymi specjalnie do polskiego wydania przez znanego polskiego dziennikarza muzycznego, opisującymi jej życie przez ostatnie dwa lata.
Do pewnego momentu życie Seleny Gomez przypominało bajkę. Już jako dziesięciolatka została aktorką, a w wieku dwunastu lat – gwiazdą. Grała w serialach i filmach, nagrywała filmy, jej życie śledziły miliony fanów. Jej związek z Justinem Bieberem wydawał się idealny.
Ostatnie dwa lata wiele zmieniły w jej życiu. Bańka mydlana prysła. Księżycowej dziewczyny nie ominęły problemy miłosne – od wielu miesięcy para schodzi się i rozchodzi, stając się obiektem bulwarowych plotek. Nieobce jej były również problemy z alkoholem i narkotykami. Na jakim etapie teraz jest Selena? Ta książka odpowie na to pytanie i wiele, wiele innych.


poniedziałek, 1 września 2014

Jeffery Deaver - "Spirale strachu"


Autor: Jeffery Deaver
Tytuł: "Spirale strachu"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 311
Ocena:  8/10


Pierwszy raz zdarzyło mi się czytać zbiór opowiadań. Może dlatego wcześniej nie sięgnęłam po tego typu publikacje, bo słowo "opowiadanie" kojarzyło mi się ze szkołą, a może dlatego, że w moje ręce nie trafiły takie, jakie bym chciała.
W każdym razie kiedy zobaczyłam kto jest autorem, postanowiłam spróbować. I nie żałuje!

Znam Jeffery'ego Deavera z innej powieści jego autorstwa, dlatego wiem, że jego książki przesycone są ciekawą akcją i zaskakującym zakończeniem.

Szesnaście przesyconych grozą historii, barwna galeria postaci od morderców i rabusiów po dociekliwych psychiatrów i zręcznych prawników, kalejdoskop zaskakujących wydarzeń, zło czające się w najmniej spodziewanych miejscach. Autor ostrzega: „w opowiadaniu wszystko się może zdarzyć”.
Ma rację! Od pierwszej opowiadania zostałam wciągnięta w niecodzienne intryg, a z każdym następnym utwierdzałam się tylko w przekonaniu o znakomitości Deavera.