środa, 27 sierpnia 2014

Krystyna Mirek - "Droga do marzeń"


 "Droga do marzeń" to książka o skomplikowanych życiowych wyborach, tajemnicach przeszłości oraz gorących podmuchach uczucia. A przede wszystkim o szukaniu własnej tożsamości i rodzinnych korzeni, które niekiedy zaskakują nas bardziej, niż moglibyśmy kiedykolwiek podejrzewać. Czasem po prostu nic nie jest takie, jak przez lata się zdawało. Życie dwudziestokilkuletniej Konstancji wali się w gruzy. Rozwiewa się jak bajka, z której młoda kobieta musi wejść w realny świat, znaczony codziennymi troskami bytowymi, niepewnością jutra, a nawet niejasnością, kto jest przyjacielem, kto rywalem, komu można zaufać. W obliczu katastrofy można tylko zginąć albo stworzyć siebie od nowa - po raz pierwszy prawdziwie. Tę właśnie opcję wybiera Konstancja.


Droga do marzeń dla każdego jest inna. Jednym przychodzi ona bardzo prosto, a inni natomiast muszą wiele w swoim życiu doświadczyć i poświęcić się dla marzeń. Wszystko zależy od tego, jakie duże są te nasze marzenia. Czego oczekujemy i pragniemy tak, jak niczego innego. Czym jest spełnienie naszych marzeń. Marzeniem Rafała jest być szefem kuchni w jakiejś dobrej restauracji. Tymczasem młody mężczyzna po szkole, dobrze wykształcony, mający pasję - gotowanie mieszka na dworcu. Nie ma swojego lokum, nie stać go na własne mieszkanie. Czasem pracuje w jakimś obskurnym barze czy stołówce szkolnej, nie jest to jego szczyt marzeń, ale nie narzeka. Cieszy się, że wpadną mu jakieś pieniądze, za które może przeżyć. Pewnego dnia na dworcu spotyka dziewczynę, która nijak nie pasuje do tego miejsca.


Konstancja jest córką bogatego biznesmena, nie musi się o nic martwić, ma wszystko, czego tylko zapragnie. "Przyjaciół", którzy są równie zamożni jak ona, służbę w domu, dzięki czemu ona nie musi się niczym zajmować. Może chodzić na zakupy, do kosmetyczki, fryzjera, na basen czy spotykać się ze swoimi znajomymi. Pewnego dnia jednak wszystko traci. Jej ojciec jest zamieszany w aferę pieniężną i dziewczyna wszystko traci. Nie może wrócić do domu, przyjaciele nie odbierają telefonów, karty kredytowe są zablokowane, a jedyną gotówkę, jaka jej zostaje wydaje na obiad w restauracji i daje wysoki napiwek kelnerowi. I w taki właśnie sposób ląduje na dworcu. Nie ma co ze sobą zrobić, nie ma gdzie spać, co jeść, w co się ubrać. Świat jej się wali. Spotyka Rafała, który wyciąga do niej pomocną dłoń. 

"Droga do marzeń" to już moje drugie spotkanie z powieścią pani Mirek. Pierwsze było podczas czytania powieści "Miłość z jasnego nieba", która bardzo mi się spodobało. Stwierdziłam, że skoro i tak przerzuciłam się w większości na polskich autorów, to chętnie przeczytam inne jej książki. I tak padło na "Drogę do marzeń". Teraz wiem, że był to strzał w dziesiątkę. Książka bardzo mi się podobała, dawno nie czytałam tak dobrej książki polskiej autorki (nie licząc pani Michalak)   Strasznie podobała mi się metamorfoza, którą autorka wprowadziła do powieści. Chodzi tutaj oczywiście o główną bohaterkę - Konstancję, która początkowo była roztrzepaną, rozkapryszoną i rozpieszczoną dziewczyną, która myślała głównie o sobie i jej najważniejszą wartością w życiu były pieniądze. Odkąd poznała Rafała, wszystko się zmieniło. Stała się zupełnie inną osobą, pracowitą, oszczędną, stanowczą, optymistyczną, wrażliwą i miłą. Aż miło się patrzyło na nią po tej przemianie. Byłam z niej naprawdę dumna. To, czego dokonała - to było wspaniałe. Nie wiem czy ktoś jeszcze odebrał podobnie tą książkę jak ja, ale było kilka momentów w niej, gdy nie wytrzymałam i w moich oczach pojawiły się łzy. Łzy szczęścia, że mimo wszystko Konstancja dała sobie radę. Dawno nie byłam tak bardzo zżyta z główną bohaterką jak tym razem. Cieszyłam się razem z nią, martwiłam, gdy coś poszło nie po jej myśli, wspierałam ją tak jakby ona była prawdziwą postacią, a nie wykreowaną przez bohatera. Trzymałam kciuki za nią, aby wszystko, co sobie postanowiła, spełniło się! 

"Droga do marzeń" to wspaniała powieść o tym, co w życiu jest najważniejsze. Nie pieniądze, władza, ale przyjaźń, pracowitość i chęć spełnienia swoich marzeń za wszelką cenę. Konstancja naprawdę bardzo dużo poświęciła, aby się podnieść, aby spełnić swoje i Rafała marzenie, aby stać się lepszą osobą. 
Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie swoją powieścią, tym razem jest to dużo lepsza powieść, którą polecam naprawdę wszystkim. Warto się z nią zaznajomić i zobaczyć, że wszystko jest możliwe, jeśli tylko bardzo tego chcemy. Czyta się ją rewelacyjnie, wciąga jak magnes i trudno się od niej oderwać. Dawno nie spotkałam takiej książki, musicie ją przeczytać, koniecznie! 

Autor: Krystyna Mirek
Tytuł: Droga do marzeń
Wydawnictwo: Feeria
Data wydania: 2013
Ilość stron: 304
Moja ocena: 10/10