sobota, 23 sierpnia 2014

Emmy Laybourne - Monument 14. Niebo w ogniu

Autor: Emmy Laybourne
Tytuł: Niebo w ogniu
Seria: Monument 14
Tom: II
Recenzja tomu I - tutaj
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2014
Ilość stron: 280
Moja ocena: 9/10

Grupka nastolatków i młodszych dzieci - uwięziona w supermarkecie, w którym ukryła się przed serią coraz to większych katastrof - uczy się, jak przetrwać i zorganizować sobie schronienie przed chaosem. Pojawienie się obcych z zewnątrz burzy ich kruchy spokój i prowadzi do kolejnej tragedii, choć też daje dzieciom promyk nadziei. Okazuje się, że z lotniska w Denver władze ewakuują ludzi w bezpieczne miejsca. Jeśli tam dotrą, być może spotkają rodziców i zostaną ocaleni. W obliczu trudnej decyzji grupa się dzieli: Dean postanawia zostać w sklepie wraz ze swoją ukochaną Astrid i trójką maluchów, a jego brat Alex razem z pozostałymi wyrusza w najeżoną niebezpieczeństwami podróż do niepewnego celu. Świat po kataklizmie jest jednak jeszcze gorszy, niż się spodziewali. Ale i w sklepie wcale nie jest bezpieczniej...

Druga część powieści Monument 14, którą zachwycają się dosłownie wszyscy. Wszędzie widzę same pozytywne recenzje, komentarze na jej temat. Wokoło nastąpił jakiś buum! na tą książkę. Wszyscy czytają, wszystkim się podoba! Coś nie tak? To niemożliwe? Też tak myślałam. Przed przeczytaniem pierwszej części również miałam co do niej mieszane uczucia. Nie chciałam się zawieść i udało się! Byłam zachwycona pierwszą częścią, a druga jest zdecydowanie lepsza. 

Dzieciaki postanawiają się podzielić. Część z nich wyjechała szkolnym autobusem do Denver, aby znaleźć pomoc, która miałaby ich przetransportować w bezpieczne miejsce, gdzie może zdołaliby odnaleźć swoje rodziny. Po drodze zostają napadnięci przez jakichś przypadkowych ludzi i zostaje im odebrany autobus. Dzieci są w niebezpieczeństwie! Muszą dostać się do Denver, ale warunki występujące na zewnątrz nie pozwalają im na to. Pozostali natomiast zostali w Monumencie i żyją z dnia na dzień, tak jak poprzednio. Mimo wszystko ich życie nie jest tam dużo łatwiejsze od tamtych. Do Monumentu co chwilę przybywają obcy ludzie, którzy oczekują od nich pomocy, chcą, aby ich wpuścili do środka. 

Druga część "Monumentu" jest zdecydowanie lepsza. Gdy już poznałam wszystkich bohaterów, z zapartym tchem śledziłam każdy ich ruch, każdą decyzję, którą podjęli. Cały czas byłam myślami z nimi. Trzymałam kciuki aby udało się im dotrzeć do lotniska w Denver i sprowadzić pomoc dla pozostałych, jak również spędzałam czas w Monumencie wraz z Deanem, Astrid i innymi dzieciakami. 

Akcja jest bardzo dynamiczna, wszystko toczy się bardzo szybko. Dzieciaki są naprawdę fantastyczne, odpowiedzialne i bardzo dojrzałe jak na swój wiek. To oczywiste, że sytuacja ich do tego zmusiła. Starsi muszą opiekować się tymi młodszymi, silniejsze - słabszymi. Na tym to wszystko polega. Na wzajemnej pomocy i zaufaniu, bo bez tego ani rusz. 

Dean jest dalej zakochany w Astrid i robi wszystko, aby ta zwróciła na niego uwagę. Bardzo lubiłam wszystkie scenki z tymi bohaterami. Muszę przyznać, że podczas lektury kompletnie zapomniałam o tym, że to są bardzo młodzi ludzie, mają po trzynaście lat, a nawet mniej. I oni robią wszystko, aby przetrwać. Pomagają sobie nawzajem. To wydarzenie sprawiło, że wszyscy mieli przyśpieszony kurs dorastania. 

Książka bardzo mi się podobała. Jest strasznie wciągająca. Zanim się obejrzałam, już minęło pół książki, a za chwilę nie miałam co czytać. Już nie mogę się doczekać kolejnej, ostatniej już części Monumentu 14. Jestem strasznie ciekawa jak zakończą się losy bohaterów, czy odnajdą swoje rodziny, czy będą już bezpieczne i co będzie dalej z Deanem i Astrid! Bardzo chcę już trzecią część, a z drugiej strony będzie mi bardzo przykro, że będę musiała pożegnać się z wszystkimi bohaterami. Mam nadzieję, że autorka trzecią częścią sprawi, iż będę naprawdę prze szczęśliwa, że mogłam przeczytać tę serię! 

Polecam ją naprawdę wszystkim. Na pewno nie będziecie się nudzić i gwarantuję Wam, że treść się Wam tak spodoba, że nie będziecie chcieli, aby tak szybko się skończyła. Jestem niezwykle ciekawa filmu, jaki powstanie na jej podstawie. Oby mnie nie rozczarował!