Yvette Manessis Corporon - "Szept cyprysów"


Autor: Yvette Manessis Corporon
Tytuł: "Szept cyprysów"
Wydawnictwo: Rebis
Ilość stron: 347
Data wydania: 2014
Ocena: 10/10

Malownicza grecka wyspa, mity, magia i galeria barwnych postaci - oto wyjątkowo nastrojowa powieść.

Yvette Manessis Corporon jest zdobywczynią nagrody Emmy, autorką scenariuszy programów telewizyjnych, producentką i pisarką. Otrzymała również Silurian Award Exellence in Journalism oraz została nagrodzona przez Radę Miasta Nowy Jork za działania na rzecz dziedzictwa greckiej kultury. 

Daphne, córka greckich imigrantów mieszkających w Nowym Jorku, po tragicznej śmierci męża zostaje sama z córeczką oraz stertą rachunków do zapłacenia. Inwestuje wszystko w otwarcie własnej greckiej restauracji. Dostaje drugą szansę w życiu osobistym - zaręcza się z bogatym i przystojnym bankierem, ale ślub chce wziąć na greckiej wysepce Erikusie. 


Na tej magicznej wyspie mieszka Evangelia - babcia Daphne. To dzięki niej poznawała rytmy wyspiarskiego życia, przyprawionego mitami i opowieściami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. 
Przeszłość i teraźniejszość ściśle się przeplatają w tej nastrojowej, pełnej ciepła historii o kobiecie uwięzionej między światem tradycji a wymaganiami, jakie stawia przed nią kariera zawodowa i związek z nowym mężczyzną. Evangelia wyjawia wnuczce niezwykłe dzieje swojego życia i opowiada poruszające historie z przeszłości. Daphne wreszcie pojmuje, że najważniejsza magia, w jaką powinna uwierzyć, to magia jej samej. I że poczucie bezpieczeństwa nie jest równoznaczne z miłością...

Niesamowita książka o miłości, rodzinie i tradycjach głęboko zakorzenionych w ludziach. Czytając ją byłam pod wrażeniem tego, w jaki sposób autorka opisuje relacje panujące w rodzinie, w dodatku mity i opowiadania jakie są przytoczone jeszcze bardziej pogłębiają refleksyjny nastrój i dają do myślenia. Dzięki takim powieściom, ludzie patrzą na świat z zupełnie innej perspektywy. Zaczynają doceniać innych, a przede wszystkim samych siebie...

Książka pokazuje czym naprawdę jest miłość, to nie tylko poczucie bezpieczeństwa i przywiązanie. Za tym ciągnie się masa innych uczuć, których na co dzień nie dostrzegamy, a ta powieść właśnie to uświadamia dlatego jestem nią tak zachwycona. 

Główna bohaterka - Daphne ma za sobą wiele bolesnych przeżyć, mimo wszystko dla dobra swojej ukochanej córki kroczy przez życie z uporem, by dać jej wszystko, czego potrzebuje. Nie zauważa jednak, że pięcioletnia dziewczynka potrzebuje przede wszystkim ciepła i bliskości ukochanej rodzicielki. To właśnie dzięki mądrości Evangeli - jej babci - uświadamia sobie, że musi zmienić swoje życie. Podczas pobytu na Erikusie całe jej dotychczasowe życie ulega zmianie. Dostrzega piękno świata i miłość ludzi, którzy ją otaczają. 

Staruszka Evangelia w swoich rozmowach z wnuczką często przytacza piękne opowiadania i mity, od których niejednokrotnie łezka się w oku zakręci. Jednak dopiero, gdy decyduje się, by zdradzić Daphne bolesne wydarzenia ze swojej młodości, ciężko opanować łzy i dreszcze. Każde słowo jest odpowiednio wyważone i trafia prosto w serce czytelnika. Przywiązana do tradycji i starych obyczajów kobieta, swoim sposobem bycia przejawia najpiękniejsze cechy człowieka. Nie jeden z nas mógłby pozazdrościć bohaterce takiej charyzmy i siły walki, a zarazem pokory i sumienności. 

Mam wielką nadzieję, że autorka zdecyduje się napisać ciąg dalszy losów bohaterów, ponieważ, książka nie kończy się "i żyli długo i szczęśliwie". Mam wrażenie, że pisarka zostawiła sobie otwartą furtkę, by w przyszłości dopisać ciąg dalszy tej pięknej i wzruszającej historii. Zakochałam się w tej książce bez pamięci i będę ją polecać każdemu, kto chce coś zmienić w swoim życiu. Dzięki takim powieściom mamy szansę dostrzec piękno tego świata, często skryte gdzieś w nas samych. 

Okładka książki jest przepiękna i od razu przykuwa uwagę, idealnie pasuje do tej malowniczej historii i można się w nią wpatrywać w nieskończoność. Mimo, że nie ocenia się książki po okładce, to ta dostałaby ode mnie spokojnie 10/10, tak samo jak sama treść.

Za możliwość przeczytania książki, bardzo serdecznie dziękuję:



Komentarze

  1. Po tak pochlebnej recenzji... z chęcią zapoznałabym się z tą pozycją! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 10/10 - nie mogę się doczekać gdy ją dorwę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zachwycona :) Muszę przyznać, że już w połowie recenzji żałowałam, że nie mam przy sobie tej książki i już w tym momencie nie mogę zacząć jej czytać. Jestem fanką takich "życiowych" książek, które właśnie uświadamiają czytelnikowi, co jest w życiu najważniejsze. :) Myślę, że to tylko kwestia czasu i kupię tę książkę xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Po takiej recenzji to chyba zaraz biegnę kupić. Szkoda, że pora taka niezbyt, bo już trochę w noc, no ale co tam! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Po pierwsze - co za wspaniała okładka!
    Po drugie - podoba mi się historia. Zdecydowanie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Cześć!
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteś. Chciałabym, abyś podzielił(a) się swoim zdaniem na temat przeczytanego postu. Będzie mi bardzo miło.