czwartek, 31 lipca 2014

Yvette Manessis Corporon - "Szept cyprysów"


Autor: Yvette Manessis Corporon
Tytuł: "Szept cyprysów"
Wydawnictwo: Rebis
Ilość stron: 347
Data wydania: 2014
Ocena: 10/10

Malownicza grecka wyspa, mity, magia i galeria barwnych postaci - oto wyjątkowo nastrojowa powieść.

Yvette Manessis Corporon jest zdobywczynią nagrody Emmy, autorką scenariuszy programów telewizyjnych, producentką i pisarką. Otrzymała również Silurian Award Exellence in Journalism oraz została nagrodzona przez Radę Miasta Nowy Jork za działania na rzecz dziedzictwa greckiej kultury. 

Daphne, córka greckich imigrantów mieszkających w Nowym Jorku, po tragicznej śmierci męża zostaje sama z córeczką oraz stertą rachunków do zapłacenia. Inwestuje wszystko w otwarcie własnej greckiej restauracji. Dostaje drugą szansę w życiu osobistym - zaręcza się z bogatym i przystojnym bankierem, ale ślub chce wziąć na greckiej wysepce Erikusie. 


Na tej magicznej wyspie mieszka Evangelia - babcia Daphne. To dzięki niej poznawała rytmy wyspiarskiego życia, przyprawionego mitami i opowieściami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. 
Przeszłość i teraźniejszość ściśle się przeplatają w tej nastrojowej, pełnej ciepła historii o kobiecie uwięzionej między światem tradycji a wymaganiami, jakie stawia przed nią kariera zawodowa i związek z nowym mężczyzną. Evangelia wyjawia wnuczce niezwykłe dzieje swojego życia i opowiada poruszające historie z przeszłości. Daphne wreszcie pojmuje, że najważniejsza magia, w jaką powinna uwierzyć, to magia jej samej. I że poczucie bezpieczeństwa nie jest równoznaczne z miłością...

Niesamowita książka o miłości, rodzinie i tradycjach głęboko zakorzenionych w ludziach. Czytając ją byłam pod wrażeniem tego, w jaki sposób autorka opisuje relacje panujące w rodzinie, w dodatku mity i opowiadania jakie są przytoczone jeszcze bardziej pogłębiają refleksyjny nastrój i dają do myślenia. Dzięki takim powieściom, ludzie patrzą na świat z zupełnie innej perspektywy. Zaczynają doceniać innych, a przede wszystkim samych siebie...

Książka pokazuje czym naprawdę jest miłość, to nie tylko poczucie bezpieczeństwa i przywiązanie. Za tym ciągnie się masa innych uczuć, których na co dzień nie dostrzegamy, a ta powieść właśnie to uświadamia dlatego jestem nią tak zachwycona. 

Główna bohaterka - Daphne ma za sobą wiele bolesnych przeżyć, mimo wszystko dla dobra swojej ukochanej córki kroczy przez życie z uporem, by dać jej wszystko, czego potrzebuje. Nie zauważa jednak, że pięcioletnia dziewczynka potrzebuje przede wszystkim ciepła i bliskości ukochanej rodzicielki. To właśnie dzięki mądrości Evangeli - jej babci - uświadamia sobie, że musi zmienić swoje życie. Podczas pobytu na Erikusie całe jej dotychczasowe życie ulega zmianie. Dostrzega piękno świata i miłość ludzi, którzy ją otaczają. 

Staruszka Evangelia w swoich rozmowach z wnuczką często przytacza piękne opowiadania i mity, od których niejednokrotnie łezka się w oku zakręci. Jednak dopiero, gdy decyduje się, by zdradzić Daphne bolesne wydarzenia ze swojej młodości, ciężko opanować łzy i dreszcze. Każde słowo jest odpowiednio wyważone i trafia prosto w serce czytelnika. Przywiązana do tradycji i starych obyczajów kobieta, swoim sposobem bycia przejawia najpiękniejsze cechy człowieka. Nie jeden z nas mógłby pozazdrościć bohaterce takiej charyzmy i siły walki, a zarazem pokory i sumienności. 

Mam wielką nadzieję, że autorka zdecyduje się napisać ciąg dalszy losów bohaterów, ponieważ, książka nie kończy się "i żyli długo i szczęśliwie". Mam wrażenie, że pisarka zostawiła sobie otwartą furtkę, by w przyszłości dopisać ciąg dalszy tej pięknej i wzruszającej historii. Zakochałam się w tej książce bez pamięci i będę ją polecać każdemu, kto chce coś zmienić w swoim życiu. Dzięki takim powieściom mamy szansę dostrzec piękno tego świata, często skryte gdzieś w nas samych. 

Okładka książki jest przepiękna i od razu przykuwa uwagę, idealnie pasuje do tej malowniczej historii i można się w nią wpatrywać w nieskończoność. Mimo, że nie ocenia się książki po okładce, to ta dostałaby ode mnie spokojnie 10/10, tak samo jak sama treść.

Za możliwość przeczytania książki, bardzo serdecznie dziękuję: