sobota, 12 lipca 2014

Katarzyna Michalak - "Zacisze Gosi"

Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: Zacisze Gosi
Seria: Kwiatowa
Tom: II
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2014
Ilość stron: 320 
Moja ocena: 10/10
Recenzja tomu IOgród Kamili

Kiedy Kamila zamieszkała w przedwojennej willi z pięknym różanym ogrodem, poczuła, że wreszcie uśmiechnęło się do niej szczęście. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko zaczęło się układać: odnalazła swoje miejsce na ziemi, poznała wspaniałego mężczyznę, a z sąsiadką, Gosią, połączyła ją prawdziwa przyjaźń.
Jednak los jest przewrotny i nad przyjaciółkami z uliczki Leśnych Dzwonków znów zbierają się czarne chmury.
Związek Kamili z Łukaszem zostaje wystawiony na poważną próbę. Do Gosi zaś nieoczekiwanie powraca przeszłość. Czy były mąż okaże się godny zaufania? I jaką rolę w jej życiu odegra Jakub, którego mroczną tajemnicę poznaje Kamila?


Kocha się za nic i mimo wszystko. Nie tylko wtedy gdy jest dobrze i pięknie.


Po przeczytaniu "Ogrodu Kamili" długo nie mogłam dojść do siebie. Całą książkę, całą historię przeżywałam z bohaterami. To było coś wspaniałego! Nigdy wcześniej, przy żadnej książce nie przeżyłam czegoś takiego. Zżyłam się bardzo z bohaterami: z Kamilą, która stała się moją przyjaciółką, Łukaszem (moim ukochanym, najwspanialszym mężczyzną na świecie, którego kocham ponad wszystko!) a nawet Gosią, której na początku nie lubiłam, potem zaczęłam jej współczuć. Przeżyła piekło, to trzeba przyznać.  


W "Zaciszu Gosi" poznajemy dalsze losy naszych bohaterów, które zaczynają się komplikować. Łukasz, po strasznym wypadku jest w szpitalu, jego stan jest poważny. Kamila otrzymuje teczkę z dokumentami dotyczącymi dworku od Jakuba, które sprawią, że jej życie zmieni się o 180 stopni.
Jakub – to on w tej części sporo namiesza i sprawi, że będziemy z niesamowitą ciekawością śledzić losy bohaterów. Muszę przyznać, polubiłam go!

I odejdzie. Ze złamanym sercem, ale zrobi to, bo zdążyła się przekonać, że nie można kogoś kochać na siłę, wbrew jego woli.

Początkowo twierdziłam (i wszystkich wokół przekonywałam do swojego zdania), że pierwsza część była tą lepszą, w której emocje wprost kipiały. W Gosi na początku tego zabrakło, jednak potem zaczęło się! Nie mogłam oderwać się. Byłam jakby przyklejona do tej książki i nie było mowy o tym, że miałabym przestać czytać. Gdybym to zrobiła, czułam, że stałoby się coś strasznego. Coś, o czym nie będę mieć pojęcia, a potem nie darowałabym sobie, że zostawiłam Kamilę czy Gosię samą sobie!

W Zaciszu poznajemy nowych bohaterów, którzy w jakiś sposób wpłyną na życie spokojnego Milanówka. Będziemy mieć do czynienia z byłym mężem Gosi Bielskiej, którego nienawidzę całą sobą! (To straszna postać.); jak również przyjacielską i przemiłą panią Julią, którą życie również doświadczyło i z którą będziemy mieć więcej do czynienia prawdopodobnie w trzeciej części i aż nie mogę się doczekać. 
Jeśli chodzi o naszych "stałych bohaterów" to Kamila nie jest już tą samą osobą. Stała się odważna i dojrzała, sama odpowiada za swoje zachowanie. Jest również bardzo troskliwa w stosunku do Gosi i Łukasza, których kocha ponad wszystko! Nadal jest wrażliwą osobą, która stara się pomóc wszystkim tym, którzy tej pomocy potrzebują. 

Autorka po raz kolejny pokazała na co ją stać. Jest to dopiero druga powieść z jej twórczości, ale obie sprawiły, że pani Kasia stała się moją ulubioną polską autorką! Jest naprawdę wspaniała. To, jak potrafi przywołać emocje u czytelnika jest cudowne! Niewielu autorów ma taką zdolność. Wywołać łzy u czytelnika trzeba umieć i pani Michalak taką umiejętność posiada. Muszę przyznać, że u mnie rzadko zdarzają się momenty uronienia łez podczas czytania, a tym razem - książka mnie rozwaliła. Dosłownie, zwłaszcza końcówka, gdy łzy lały mi się strumieniami. Emocje strasznie mną miotały. Nie wiedziałam, czy płaczę ze szczęścia, czy z tragedii,czy może z obu powodów jednocześnie. 

Róże są jak ludzie: pozwalają się kochać, ale czasem ranią do krwi.

W "Zaciszu Gosi"  autorka bardzo skomplikowała życie naszym bohaterom. Tragedii w jednej części nagromadziło się bardzo dużo, przez co być może tak na mnie podziałała - łzami. Niektórzy twierdzą, że odbiło się to na jakości książki. Według mnie nie. Jest ona na takim samym, rewelacyjnym poziomie jak jej poprzednia część. Już nie mogę się doczekać listopada, kiedy to będzie miała miejsce premiera trzeciej części tej serii - Przystani Julii. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy naszych bohaterów po takim zakończeniu drugiej części. Będę wyczekiwać jej z dużym wytęsknieniem, jednak mimo wszystko mam plan dla siebie na ten czas. Chcę przeczytać wszystkie książki tej pani i podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami, a być może uda mi się nakłonić Was do zapoznania się z twórczością pani Michalak. 

Tak jak wspominałam, pani Kasia jest dla mnie naprawdę mistrzem nad mistrzami! Sprawia, że potrafię spędzić z książką naprawdę sporo czasu i nie potrafię się od niej oderwać. Ponadto - okładka, która jest piękna (jednak "Ogrodu Kamili" chyba nic nie przebije, jest najpiękniejsza na świecie!) i sama sobą zachęca do sięgnięcia po nią.

Polecam ją naprawdę wszystkim. Jest to mądra, wzruszająca książka, która potrafi sprawić, że na niektóre rzeczy i problemy patrzę zupełnie inaczej, niż przed lekturą. Pokazuje ona, że najważniejsza w życiu jest miłość i nadzieja. Bez nich, nic nie jest takie jak powinno być. 

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak za możliwość zrecenzowania tej książki.