wtorek, 8 lipca 2014

Cabot Meg-"Top modelka"

 
Autor: Meg Cabot
Tytuł: Top modelka
Wydawnictwo: Amber
Moja ocena: 6/10
Opis:
   Siedemnastoletnia Emerson uwielbia gry komputerowe i seriale na Discovery, za to nie zależy jej na wyglądzie ani powodzeniu. I nagle staje się zupełnie inną dziewczyną: po dziwnym wypadku budzi się w ciele sławnej supermodelki. Ale w nowym życiu celebrytki czekają na nią nie tylko flirt, blask fleszy i seksowne kreacje...  

Recenzja:
 Każda z nas, dziewczyn, chciałaby mieć smukłe, seksowne ciało, długie nogi, nieprzeciętną twarz i stado adoratorów. Po książkę sięgnęłam z nudów, aby też przy okazji odpocząć od 'ambitnych' lektur. Nigdy książka ta nie była na mojej liście 'must read'. A jednak... sięgnęłam.
   Emerson nie dba o swoje ciało, interesują ją jedynie gry komputerowe, i Christopher, wystrzega się dziewczyn, które dbają o siebie. Najlepiej Em. przesiedziałaby cały  czas przy jednej, ulubionej grze. To chyba nie jest nowość w erze nołlajfów, prawda?
   Dochodzi do wypadku w którym Emerson... umiera. Prawie. Jej mózg nadal żyje. w tym samym czasie krwiak na mózgu światowej modelki pęka. Mózg Emerson zostaje wszczepiony w ciało modelki. Od tej pory prawnie Emerson nie żyje, zaś top modelka Nikki Howard jak najbardziej jest żywa. Jednak nikt nie wie, że w ciele Nikki żyje inna, zwykła dziewczyna. Wszyscy myślą, że modelka uległa amnezji.
    Bohaterzy (a przewija się ich w tej części masa) są niezbyt dobrze wykreowani, można by powiedzieć "tyle o ile", ale wiadomo, że przecież postacie wykreowane na zamożnych dzieciaków nie mających do roboty nic oprócz hulanek i swawoli nie będą posiadać głębi.Świat w błysku fleszy... dla mnie trochę zbyt jaskrawy i czasem płytki ale... fascynujący.
   Każdego w większym lub mniejszym stopniu interesuje świat celebrytów, modelek, obrzydliwie bogatych dziedziczek i innych im podobnych. Minusem była lekka monotonia. Schemat bohaterka+rzesze chłopców+jeden, który jej nie chce= totalna katastrofa. Tak naprawdę w tej książce niewiele się dzieje.        Brak emocji, brak akcji. Banalne problemy Em. a właściwie Nikki. Sama Em. dość irytowała, ale o tym przekonacie się czytając. Opisy nie należały do najgorszych, aczkolwiek ja wymagam większego przyłożenia się do sprawy.  Autorka w prosty sposób ukazała świat przedstawiony. Prosty język, prości bohaterowie, fabuła i akcja.Idealna książka na wolny wieczór.
   Z mojej strony to tyle. Książka może być dobra kiedy ktoś jest zdeterminowany i nie ma co porobić w wolny wieczór, a na prawdę szuka wymówki żeby nie usiąść do nauki. Niestety, chłopcy. Jeśli nie chcecie prania mózgu to raczej nie książka dla Was, aczkolwiek wszystko jest dla ludzi. ^^


Serdecznie pozdrawiam, 
Wasza Ola.