czwartek, 12 czerwca 2014

Mateusz Tomaszewski - "Przebudzenie"


Autor: Mateusz Tomaszewski
Tytuł: "Przebudzenie"
Wydawnictwo: Novae Res
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 284
Ocena: 7/10


"Przebudzenie" to historia trójki nieznajomych, którzy z rozkazu króla wyruszają w podróż do sąsiedniego państwa. Okazuje się, że w trakcie podróży monarcha zorganizował zamach na ich życie. Wymykając się śmierci, skrytobójczyni Esme, wojownik Fegar i bibliotekarz Nathaniel zmuszeni są szukać dla siebie nowego miejsca na ziemi.
Z pomocą przychodzą im ludzie poznani na wspólnej drodze i przygody, które łączą ich losy.
Traumatyczna strata rzuci blask na uśpioną w mrokach historię ich dzieciństwa i na nowo odkryje łączące niegdyś więzi, odepchnięte poza granice świadomości.

Jednakże ta opowieść, usytuowana w rozbudowanym i tajemniczym świecie, okraszona humorem i scenami walki, jest zaledwie preludium do mających nastąpić zmian na kontynencie Nenieslando.

Bohaterowie książki to skrajne osobowości, rzucone na głęboką wodę, muszą wspólnie pokonywać wszelkie przeciwności losu i pokonywać groźnych przeciwników. Ich decyzje niejednokrotnie mogą zaważyć na życiu lub śmierci innych ludzi. Bestie, które spotykają na swojej drodze, nie dają za wygraną i za wszelką cenę chcą dostać się do krwi swoich przeciwników.

W trakcie podróży spotykają na swojej drodze niesamowitego, młodego człowieka, który od razu stał się moim ulubieńcem, a to jak potoczyły się jego losy zupełnie mną wstrząsnęło.

Książka ogólnie bardzo mi się podobała, różni się od tych, jakie zazwyczaj czytam, nie znajdziecie tu nic o miłości i zakazanych uczuciach. Tu przede wszystkim chodzi o misję, jaką mieli wykonać bohaterowie, a w rzeczywistości walka ze złem wszelkiego rodzaju. Myślę, że szczególnie przypadłaby do gustu osobom czytującym fantastykę, dla mnie było to ciekawe oderwanie od rzeczywistości, choć również w realnym życiu niejednokrotnie można się dopatrzeć zawiści i chęci zemsty wśród ludzi.

"Przebudzenie" opowiada historię walki dobra i zła, ale w nieco innym wykonaniu, a niektóre sceny przedstawione w książce przyprawiają o dreszcze.

Do przeczytania tej pozycji zachęciła mnie jej okładka. Wzbudza zaciekawienie w czytelniku, a przede wszystkim jest bardzo estetycznie wykonana. Myślę, że odzwierciedla treść, którą zawiera książka.

Za możliwość przeczytania książki, dziękuję: