sobota, 28 czerwca 2014

Katarzyna Michalak - "Ogród Kamili'

Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: Ogród Kamili
Seria: Kwiatowa
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2013
Ilość stron: 352
Moja ocena: 10/10


Kamila marzy o prawdziwej miłości, własnym domu i różanym ogrodzie. 

Jednak los nie jest dla niej łaskawy. Ukochany mężczyzna niespodziewanie znika, zostawiając za sobą pustkę, ból i tajemnicę, zamiast domu jest małe mieszkanko, a ogród kwitnie tylko w wyobraźni. Przed pogrążeniem się w rozpaczy ratuje Kamilę ukochana ciocia i wiara w to, że marzenia się spełniają.

Kamila, bliska utraty nadziei, że kiedyś i dla niej zaświeci słońce, otrzymuje niespodziewany dar od losu. Przedwojenna willa z uliczki Leśnych Dzwonków jest miejscem, o jakim marzyła. Zupełnie jakby ktoś czytał jej w myślach…

Przeszłości już nie ma, przyszłości jeszcze nie. Liczy się tu i teraz, choć tak łatwo o tym zapominamy.


Książki pani Katarzyny Michalak są wysoko cenione przez wielu polskich czytelników. Na blogach roi się od recenzji jej książek, zwłaszcza z serii Kwiatowej, gdyż druga część, czyli Zacisze Gosi niedawno miała premierę. O pani Katarzynie Michalak po raz pierwszy usłyszałam w tamtym roku przy okazji premiery jej powieści pt. "Mistrz". Wiele wtedy pojawiało się recenzji jej książek i byłam ciekawa co w nich jest takiego przejmującego. Jednak potem jakoś słuch o niej zaginął, albo przynajmniej ja nie spotykałam się z recenzjami jej książek. Od nowa zaczęło się niedawno, kiedy to miała być premiera Zacisza Gosi, drugiej części serii Kwiatowej.  Teraz zostałam zasypana tysiącem recenzji książek tej pani i znów stałam się bardzo ciekawa jej powieści. Tym razem stwierdziłam, że nie odpuszczę i bardzo się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że dzięki Wydawnictwu Znak będę mogła zrecenzować obie jej książki. 

Długo nie mogłam się zabrać za "Ogród Kamili", myślę, że czekała ona na idealny moment, który nastąpił pewnego leniwego, środowego popołudnia. Właśnie skończyłam czytać jakąś książkę i nie wiedziałam za co się zabrać. Mój wzrok wtedy padł na wspaniale prezentującą się książkę pani Kasi i postanowiłam wejść do świata tytułowej Kamili. 

Gdy tylko zaczęłam czytać, świat wokół mnie przestał istnieć. W tamtej chwili liczyła się dla mnie tylko malownicza ulica Leśnych Dzwonków w Milanówku, wspaniały stary dom, tajemniczy ogród no i oczywiście losy Kamili, które wciągnęły mnie bez reszty. Od razu również zakochałam się w Łukaszu. To cudowny mężczyzna, który podbił moje serce. Jest taki uroczy i wrażliwy. Nie podoba mu się to, co jego przyjaciel, Jakub planuje zrobić. Nie popiera tego, jednak angażuje się. Za każdym razem, gdy widzi Kamilę, nie potrafi oderwać od niej wzroku, zakochuje się niemal od pierwszego wejrzenia. 

Była szczęśliwa. Tak zwyczajnie, radośnie szczęśliwa. Miała blisko, tuż pod dłonią, bijące mocno i równo serce mężczyzny, którego kochała i które biło tylko dla niej. Czy trzeba czegoś więcej? 

Po przeczytaniu powieści powiem jedno - pani Kasia to mój mistrz nad mistrzami. Właśnie tacy autorzy sprawiają, że wierzę w polską literaturę. Oni dodają mi skrzydeł i nadają chęci do czytania rodzimych autorów. Podczas książki towarzyszyły mi najróżniejsze emocje. Śmiałam się, zwłaszcza przy pierwszym spotkaniu Kamili i Łukasza, uśmiechałam, gdy dziewczyna zachwycała się pięknem "Sosenki" i płakałam, gdy działo się coś niepokojącego.  Uwielbiam panią Kasię za to, że umie ona czytelnika trzymać do końca w napięciu. "Ogród Kamili"  to nie tylko powieść o miłości i marzeniach. Mamy w niej mnóstwo tajemnic, niedomówień, intryg, które za żadne skarby świata nie udało mi się rozwiązać i Wam również nie powinno to się udać. 

Pani Michalak przedstawia nam piękną historię, wspaniałą, wzruszającą, pełną emocji, pragnień, żądz, ale i tajemnic, niedomówień, powracającej przeszłości. Wszystko to sprawiło, że "Ogród Kamili" jest tak cudowną powieścią. Chyba braknie mi słów, aby określić to, jak bardzo podobała mi się ta powieść. Niejednokrotnie miałam łzy w oczach, a zaraz na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Nienawidziłam Jakuba, kimkolwiek on był, żeby potem, na samym końcu, na ostatniej stronie, diametralnie zmienić o nim zdanie. Za to w Łukaszu zakochałam się od samego początku i kocham do teraz. Wspaniała postać, pełna miłości, współczucia. Tak wrażliwego mężczyzny chyba jeszcze nie spotkałam w żadnej powieści! Po prostu ideał.  Kamila natomiast jest romantyczką, wrażliwą dwudziestokilkuletnią kobietą, skrzywdzoną przez mężczyznę osiem lat temu, o którym nadal nie może zapomnieć. Uwielbia róże i książki! Nawet nie wiecie ile mnie z nią łączy. Bardzo ją polubiłam. Jest wrażliwa, ale mimo wszystko bardzo silna. Stara się usamodzielnić, dostaje pracę w Warszawie i...poznaje mężczyznę, z którym chce dzielić całe swoje życie. 

Jeśli Cię kocha, moja droga, lubi wszystko to, co ty. To właśnie miłość.

Książka jest również przepięknie wydana! Jestem pod wrażeniem okładki, jest ona idealna, dokładnie taka, jaka powinna być. Nie wyobrażam sobie teraz żadnej innej. Mogłabym patrzeć na nią godzinami i nadal zachwycałabym się jej prostotą, a zarazem przebojowością. Nie mam żadnych wątpliwości, że wyróżnia się ona na półkach w księgarni, zresztą, sama ostatnio ją widziałam i prezentowała się znakomicie. 
Żeby nie mówić już tyle o okładce, muszę wspomnieć również o tym, że jest ona podzielona na rozdziały. Dwadzieścia dwa rozdziały, które czyta się niezwykle szybko, w zastraszającym tempie. Zanim się czytelnik obejrzy, powieść już się kończy. Każdy rozdział zaopatrzony jest w daną różę. I tak na przykład pierwszemu rozdziałowi przyporządkowana jest "Erotika Rosen Tantau z krótką jej charakterystyką. Opisane jest, jak wygląda, dla kogo jest przeznaczona i jak należy się z nią obchodzić. Jest to według mnie bardzo ciekawe urozmaicenie. Oprócz tego, że poznamy historię Kamili, dziewczyny kochającej róże, możemy się również dowiedzieć o nich bardzo dużo ciekawych rzeczy, poznać gatunki i jej odmiany. Nie wiedziałam, że występuje aż tyle odmian róż, a i tak pewnie to nie są wszystkie. 


Tak to już jest z pierwszymi miłościami, takimi przez duże M - zapadają w duszę i nigdy nie przemijają. Owszem, można pokochać kogo innego, można być szczęśliwą w innym związku, ale pamięć pierwszego pocałunku pozostaje na zawsze.

Autorka ma dla nas w tej książce prawdziwą, piękną historię o miłości, którą po prostu musicie przeczytać! Ja bardzo żałuję, że tak długo zwlekałam z zapoznaniem się z twórczością tej autorki, ale obiecuję Wam, że w wakacje zasypię Was recenzjami właśnie jej książek, tego możecie być pewni. Tak jak pokochałam niedawno twórczość pani Anny Ficner-Ogonowskiej, tak również teraz jestem zauroczona twórczością pani Kasi Michalak! Jeśli zdecydujecie się sięgnąć po "Ogród Kamili", jestem pewna, że będziecie tak bardzo zachwyceni jak ja (bo bardziej się już chyba nie da). 

Za możliwość zrecenzowania tej wspaniałej książki i dostarczenie mi tylu wrażeń dziękuję serdecznie i z całego serca panu Tomaszowi z Wydawnictwa Znak.