czwartek, 1 maja 2014

Piotr Kotwica - "Odblask"




Autor: Piotr Kotwica
Tytuł: „Odblask”
Wydawnictwo: NOVAERES
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 79
Ocena: 6/10


       Piotr Kotwica (ur. 27 listopada 1989 r.) - po ukończeniu najstarszej szkoły w Polsce, LO im. marsz. St. Małachowskiego w Płock, studiował polonistykę na UAM w Poznaniu. Przerwał naukę na drugim roku. Obecnie mieszka i pracuje w Toruniu.


       Czy znalazłeś się kiedyś w tak ohydnym położeniu, że musiałeś sprzedać duszę, aby wyjść z szamba?

       Powieść „Odblask” jest zapisem wychodzenia bohatera z problemów psychicznych oraz uzależnienia od narkotyków. Z. przeżył wiele złego, walcząc z samym sobą i otaczającym go światem. Zobacz jak do tego doszło i nie idź tą samą drogą.


       Bohater tej książki ma zaledwie 24 lata, jest bardzo silnie uzależniony od narkotyków, a gdy nie ma do nich dostępu, jest skłonny wypić nawet płyn do higieny intymnej. Zrobi wszystko, by zatopić się we własnym świecie, gdzie osiąga złudne szczęście.

       Mam mieszane uczucia co do tej powieści, z jednej strony opisuje ogromne zmagania z nałogiem, walkę o życie, z drugiej jednak autor aż prowokuje czytelnika do krytycznej oceny. Jestem rozbita...

       Człowiek może upaść w różny sposób, jednak po przeczytaniu tej książki, mam wrażenie, że najbardziej upokarzającym upadkiem jest uzależnienie od narkotyków. Wtedy człowiek nie panuje nad swoimi emocjami, nad tym jak się zachowuje, co robi.

       Widząc, jak Z. spada na samo dno, w pełni tego świadom, miałoby się ochotę rzucić książką o ścianę, z nadzieją, że zmieni się jej treść. Jednak odrzuciłam ten pomysł i wytrzymałam w napięciu do końca. Nie podoba mi się to, w jaki sposób autor odnosi się do wiary, uważam, że to może obrazić niejednego człowieka, dlatego też moja ocena może nie jest do końca obiektywna, ale szczera.

       Okładka książki jest bardzo tajemnicza, jednocześnie niesamowicie interesująca. Od początku przykuła moją uwagę, po przeczytaniu mogę śmiało stwierdzić, że w pełni odzwierciedla zawartą w książce treść.

       Polecam tę książkę ludziom o mocnych nerwach, ponieważ potrafi pobudzić wyobraźnię i można w niej zobaczyć wiele drastycznych scen. Niech nie zwiedzie Was to, że książka zawiera zaledwie 80 stron. Tyle wystarczyło autorowi, by przedstawić ogromny upadek człowieka i szansę na odzyskanie stabilizacji, a czy szansa zostanie wykorzystana... No cóż, sama chciałabym to wiedzieć...


Za możliwość przeczytania tej książki, dziękuję: