sobota, 3 maja 2014

James Patterson, Gabrielle Charbonnet - "Czarownica"

Autor: James Patterson & Gabrielle Charbonnet
Tytuł: Czarownica
Seria: Czarodzieje
Tom: I
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2014
Ilość stron: 368
Moja ocena: 6/10

Piętnastoletnia Wisty i siedemnastoletni Whit mogli dotąd cieszyć się pełnią wolności. Kiedy rządy w kraju przejmuje zbrodniczy reżim totalitarny, na którego czele stoi Ten Który Jest Jedyny, wszystko się zmienia. Zgodnie z zasadami Nowego Ładu, każdy aspekt życia obywateli jest kontrolowany przez państwo – prawo, nauka, sztuka, religia, a nawet sposób spędzania wolnego czasu. Zachowania odbiegające od narzuconych norm są karane śmiercią. Szczególnym zainteresowaniem władz cieszą się dzieci, uważane za największe zagrożenie. Wiele z nich znika bez śladu. Funkcjonariusze reżimu porywają Wisty i Whita z domu i umieszczają w więzieniu, w którym siedzą już setki uprowadzonych dzieci. W groteskowym procesie rodzeństwo zostaje skazane na śmierć, wyrok zaś zawieszony do czasu ukończenia przez oboje 18 lat. Po procesie nastolatki trafiają do szpitala psychiatrycznego, gdzie przechodzą intensywne badania. Już wcześniej odkryły w sobie zdolności nadnaturalne. Czy dzięki tym nieprzeciętnym talentom młodym czarodziejom uda się ocalić przed egzekucją siebie i rodziców? I pokonać okrutnego dyktatora – Tego Który Jest Jedyny?

Po książkę sięgnęłam z czystej ciekawości. Zarówno okładka jak i opis bardzo intrygowały mnie, jednak długo nie mogłam się do niej zebrać. Wydawało mi się, że na mojej półce są pozycje, które według mnie są zdecydowanie lepsze od tej. W końcu, podczas Świąt postanowiłam przeczytać. Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia i nie do końca wiem, co o niej sądzić. Ostatnio zauważyłam, że jestem bardzo wybredna. Nie przedłużając...
Książka opowiada historię dwójki rodzeństwa, którzy z dnia na dzień zostali uprowadzeni z domu. Nie wiedzą za co i dlaczego. Wszyscy wokoło nich mówią o tym, że są niebezpieczni, używają magii, są czarodziejami, tylko oni sami nic o tym nie wiedzą. Od rodziców "na pożegnanie" otrzymują: Wista - pałeczkę do perkusji, natomiast Whit - książkę, która jest niespisana, albo tak im się tylko wydaje. Jak się potem okazuje, nie są oni przypadkowo porwani. W tym jest jakiś sens. Są oni niebezpieczni dla władzy, większość ich się boi.
Wisty i Whit to rodzeństwo. Zawsze byli w dobrych relacjach, lubili się. Teraz muszą pomagać sobie nawzajem, aby przetrwać te najgorsze chwile w więzieniu a potem w szpitalu psychiatrycznym, który został przebudowany na...sami zobaczycie na co. Rodzeństwo do tej pory było normalne, nic nie wskazywało na to, aby mieli oni jakieś zdolności nadprzyrodzone. Dopiero w obliczu zaistniałej sytuacji, złość, która wzbiera się w Wisty sprawia, że staje się coś dziwnego. Dziewczyna potrafi robić rzeczy, jakie jej i innym się w ogóle nie śniły. Sama jest zaskoczona, jednak nie początkowo nie umie tego zrobić "na zawołanie". Zaczyna ćwiczyć i...widzi efekty! Po jakimś czasie dołącza do niej również jej brat, który również posiada magiczne zdolności.
Pewnie zastanawiacie się teraz do czego mogą one się im przydać. Odpowiedź wasza będzie prawdopodobnie taka: do ucieczki! W pewnym stopniu tak jest, jednak na drodze do ich wolności staje...przepowiednia, której najprawdopodobniej oni są jej bohaterami! Nie mogą opuścić tego miejsca, wszyscy na nich liczą.
Po przeczytaniu, zdałam sobie sprawę, że nie jest to fantastyka takich jakich wiele, jaką lubię i jaką mogłabym czytać godzinami. Jest to fantastyka młodzieżowa. Jednak mam wrażenie, że już niedługo sama nie będę mogła nazywać siebie "młodzieżą", bo jakoś ta książka wydała mi się...zbyt dziecinna. Wszystko dzieje się tak szybko, fabuła może i jest oryginalna, bo nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś takim, jednak to nie to, czego oczekiwałam po przeczytaniu opisu z okładki.
Mimo wszystko ma swoje zalety. Czyta się ją strasznie szybko, wciąga, to trzeba przyznać. Spędziłam przy niej miło czas, który upłynął mi w oka mgnieniu. Czcionka jest duża, lubię takie! Jednak głównie to przesądziło o tym, że tak szybko się skończyła i nie wiemy co dalej. Podoba mi się kreacja świata przedstawionego w tej dystopii. Ten Który Jest Jedyny może być ciekawą postacią, gdyby tylko rozwinąć jego wątek. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach uda się o autorom.
Autorzy piszą ciekawie i myślę, że wpadli na dobry pomysł. Seria z Czarownikami może być naprawdę przyjemna i miła w odbiorze, jednak mi nie za bardzo przypadła do gustu. Może, gdybym była młodsza? Nie wykluczam tego.
Książkę polecam głównie fanatykom powieści dla młodzieży i fantastyki, którzy nie oczekują czegoś nadzwyczajnego po tej lekturze.